14 przestępstw w działalności WSI u premiera

14 przestępstw w działalności WSI u premiera

Premier Jarosław Kaczyński poinformował, że otrzymał 14 zawiadomień o przestępstwach związanych z działalnością b. Wojskowych Służb Informacyjnych. Zaznaczył jednak, że nie zdążył się z nimi zapoznać.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej dotyczącej przeglądu resortów, dziennikarze pytali premiera m.in. czy w tych dokumentach, które otrzymał przewijają się nazwiska zwierzchników sił zbrojnych - jak mówił ostatnio w TVP szef komisji weryfikacyjnej WSI Antoni Macierewicz - a jeśli tak, to których. Premier powiedział jedynie, że nie zdążył się jeszcze zapoznać ani z zawiadomieniami, ani z raportem z weryfikacji WSI.

"Ja wczoraj dostałem te 14 zawiadomień, trzymam je w mojej kasie pancernej, i ja to muszę czytać osobiście, a jestem jeden i mam naprawdę dużo różnych zadań. Być może dzisiaj przeczytam, być może jutro czy pojutrze. Po prostu nie wiem" - powiedział premier.

Dodał, że nie wie, kiedy zostanie ujawniony sam raport. Wcześniej zapowiadał, że zostanie on przedstawiony opinii publicznej 16 lutego.

W czwartek rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej ppłk Jerzy Kwieciński poinformował, że NPW analizuje już osiem zawiadomień o przestępstwach związanych z działalnością b. Wojskowych Służb Informacyjnych. Macierewicz mówił wcześniej, że przekazał prokuraturze kilkanaście takich zawiadomień obejmujących blisko 100 osób.

Kwieciński poinformował, że zawiadomienia, które do NPW wpłynęły w środę po południu, zostały ujęte w ośmiu odrębnych dokumentach, oznaczonych klauzulą niejawności. Dodał, że dlatego nie może ujawnić czego dokładnie dotyczą.

Przestępstwami żołnierzy zawodowych - jakimi byli oficerowie WSI -  zajmuje się prokuratura wojskowa. Jeśli jakieś przestępstwa popełniłaby osoba cywilna, sprawa trafiłaby do prokuratury cywilnej.

W styczniu Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie nieprzekazania przez WSI do IPN wszystkich dokumentów wojskowych służb specjalnych PRL. O wszczęciu postępowania zdecydowały materiały przekazane przez komisję likwidacyjną WSI.

Śledztwo w sprawie wyłudzania spadków z zagranicy w latach 80. przez oddział "Y" wojskowych służb specjalnych PRL wszczął zaś pion śledczy IPN. W listopadzie 2006 r. szef komisji likwidacyjnej WSI Sławomir Cenckiewicz ujawnił, że tajny oddział "Y" II oddziału Sztabu Generalnego WP przez swych agentów przejmował majątki po osobach bezpotomnie zmarłych na Zachodzie.

ab, pap

Czytaj także