Kalejdoskop

Kalejdoskop

Cudowne zidiocenie

Owdowiały mecenas Mazurkiewicz przyjeżdża do Warszawy, by oświadczyć się Sabinie. Cóż z tego, skoro skromny i wstydliwy jegomość, który w rodzinnym mieście prowadzi krucjatę przeciwko upadkowi obyczajów, w stolicy wkracza w świat zepsutych rewiowych aktorek. Tak, chciałby je nawrócić, ale wiecie, jak to jest… Przez pierwsze kwadranse recenzent pozostaje wobec tego wydarzenia bezradny – jeśli idzie do wcale nie bulwarowego teatru na starą farsę, spodziewa się zabawy konwencjami, wzięcia piep rznych dowcipasów w nawias. Tymczasem otrzymuje tekst w wersji „jeden do jednego” i… nagle okazuje się, że intryga wymyślona przez Stanisława Dobrzańskiego, a przepisana przez Tuwima wciąż bawi. Zresztą nie tylko publiczność, również aktorów, którzy czują się w tej historii jak ryba w wodzie. MP

Julian Tuwim, „Żołnierz królowej Madagaskaru”, reż. Krzysztof Jasiński, Teatr Polski w Warszawie

Bez (prawa) głosu

OD KILKU LAT TEATR UPOMINA SIĘ O PRAWA WYKLUCZONYCH, ale dotychczas nikt nie wstawił się za niesłyszącymi. Twórcy przypominają, że nawet dzisiaj nie mają odpowiednika telefonów alarmowych, projekcji kinowych z tłumaczeniem na język migowy itp. Wbrew tytułowi nie jest to (tylko) spektakl dla niesłyszących. Widać, że oprócz podziałów politycznych jest w Polsce jeszcze wiele innych podziałów – wcale nie mniej ważnych! – do zasypania. Tę „operę” można potraktować jako spektakl, ale również jako debatę czy performance, który mógłby się odbyć w galerii sztuki. MP

„Opera dla głuchych”,

reż. Wojtek Zrałek-Kossakowski, Teatr Studio w Warszawie

Obrazy w ramach nagrody

„Co po Cybisie?”, Zachęta w Warszawie, do 16.12

TO PARADOKS, ŻE WIĘKSZOŚĆ LAU- REATÓW NAGRODY CYBISA – przyznawanej od 1973 r. przez Okręg Warszawski Związku Polskich Artystów Plastyków – to artystyczni przeciwnicy Jana Cybisa. Reprezentowany przez niego kapizm lubował się w kolorach, a jeśli chodzi o tematykę – w bezpiecznych pejzażach, portretach, martwych naturach. Wystawieni w Zachęcie tak różni twórcy jak Jerzy Nowosielski, Leon Tarasewicz, Wojciech Fangor, Jarosław Modzelewski, Paweł Susid czy Ryszard Grzyb, choć nie zawsze mają „buntowniczo-społecznikowską” naturę, to swoją twórczością intensywnie dyskutują z reprezentowaną przez Cybisa wizją sztuki. Ekspozycja reklamowana jest jako przegląd polskiego współczesnego malarstwa, ale trzeba pamiętać, że kryterium nagrody, której najmłodszy laureat ma dziś 50 lat, bardzo tę wizję zawęziło. Nie mamy tu więc najmłodszych i najmodniejszych ostatnio nazwisk. MP

Okładka tygodnika WPROST: 49/2018
Więcej możesz przeczytać w 49/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0