Posłanka PiS apeluje do premiera Morawieckiego. Chce przeniesienia urzędów do Torunia

Posłanka PiS apeluje do premiera Morawieckiego. Chce przeniesienia urzędów do Torunia

Anna Sobecka
Anna Sobecka / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Kilka dni temu media obiegła informacja o planie deglomeracyjnym, czyli przenoszeniu ważnych instytucji i urzędów poza Warszawę. Związana z Toruniem Anna Sobecka chciałaby, by to właśnie do jej miasta przenoszono takie placówki. Zaapelowała o to w liście do Mateusza Morawieckiego.

Kilka dni temu „Rzeczpospolita” napisała o tym, że wkrótce deglomeracja może stać się ważną kwestią polityczną. Mówił o tym już 15 grudnia . – Pokażę w styczniu, które instytucje można przenieść do Jeleniej Góry, do Chełma, do Kielc. W tym przypadku to się już dzieje. To powstrzyma exodus młodego pokolenia z tych miast – zapowiedział wicepremier. Plany przenoszenia urzędów i instytucji ze stolicy do innych miast nie umknęły Annie Sobeckiej. Posłanka opublikowała na swojej stronie list do .

Argumentacja posłanki

„W związku z informacjami na temat planu deglomeracji czyli przenoszenia urzędów i ważnych instytucji poza , zwracam się z prośbą o uwzględnienie Torunia w tym projekcie” – napisała Sobecka.

Dalej posłanka powtórzyła postulat Gowina, wymieniając Jelenią Górę, Chełm oraz Kielce. Do tej listy dodała swoje miasto. „Toruń jako miasto uniwersyteckie z zapleczem w postaci kilku uczelni wyższych, ceniony ośrodek w takich dziedzinach jak prawo, astronomia, zabytkoznawstwo i konserwatorstwo, wojskowość, oraz wiele innych, ma wszelkie dane aby stać się siedzibą jednego z urzędów centralnych. Posiada także wielu wykwalifikowanych i doświadczonych pracowników, którzy mogą zasilić kadry tych instytucji” – podkreśliła.

Sobecka zwróciła także uwagę na dobrze rozbudowaną „sieć połączeń drogowych i kolejowych” Torunia. „Uwzględnienie Torunia w programie deglomeracyjnym byłoby korzystne nie tylko dla miasta i regionu kujawsko-pomorskiego, ale i dla zlokalizowanych tu urzędów centralnych oraz ich klientów” – podsumowała.

Czytaj także:
Czy Lech Wałęsa zaszkodził polskiej racji stanu? Są wyniki sondażu

Czytaj także

 14
  • Gdyby przeniesc Nowogrodzka do Torunia- prezio moglby nie wychodzic spod koldry blogoslawionego ojca D.
    • jakiś czas temu, pod tym samym artykułem pisałem /gdzie jest ten komentarz ?/, ze chociaż pomysł jest dobry, to  na pewno spotka się z negatywnymi opiniami jakiejś grupy oszołomów, raczej z Polski niż z Torunia, ktorym będzie przeszkadzać do tego stopnia, że gotowi są zaorać Toruń byle nie wyrosła stamtąd żadna dobra katolicka inicjatywa.
      • Bo oczywiście odpowiednimi pomieszczeniami dysponuje Rydzyk i oczywiście policzy jak za zboże za wynajem
        • Bo oczywiście odpowiednimi pomieszczeniami dysponuje Rydzyk i oczywiście policzy jak za zboże za wynajem
          •  
            Nie bardzo widze jak przenoszenie instytucji ze stolicy zatrzyma ucieczke ludzi z małych miejcowosci? Zawsze jest to powodowane przez wzrost wydajnosci i uprzemyslowieni. To pzwala na mniej ludzi uzyskac te same plony a wiec pozostali musza szukać innych zajec. Miasto zostało wynalezione ok 5 000 - 6 000 lat temu i od tego czasu trend jest ten sam: w duzym miescie wymiana informacji, dostep do usług, znalezienie pracy i rozrywki jest zawsze duzo wiekszy niz w małym - to sa prawa natury a nie Morawickiego.
            Ludzie wyjezdazaja do duźych miast ze wgledu na mozliwosci w dużych aglomeracjach, a te z koleji sa zwiazane z wielkoscia rynku. Wioska nie ma szans na stały teatr czy nawet gimnazjum, 10, 00 tysieczne moze miec szkol1y srednie ale jeszcze nie ma wielu innych usług ktore sa w duzych miastach. W 100 000 miescie moze byc teatr, moze nawet uniwersytet ale w 1 000 000 to bedzie kilka teatrow i kilka uniwersytetow, duzo wiecej mozliwosci zatrudnienia, po prostu to nie zalezy od jednej czy dwoch instytucji pañstwowych.
            Morawiecki okazuje sie duzym niewypałem chociaz pochodzi z bankowosci. Najpierw z jego klamstwami ktore sądy wyeksponowały. yamroyenie cen energii chociay tak yamiesyane ye i tak moga pójßç do gory (zamrozenie zawsze jest niedobre bo pozniej musz isc ostro i pokazuja beznadziejan gospodarke przyszłosciowa - patrz co stało sie w Południwej Aftryce gdy zaprzestali inwestowac w enegie)
            Teraz nastepny biórokratyczny wymysł przeciwko prawom rynku.
            Business ma duzo wieksza szanse powodzenia w duzym miescie niz w małym i dlatego tam sie lokuja. Widac to na przykladzie Chin gdzie w 40 lat setki milionow przeniosły sie do miast dzieki wzroscie wydajnosci poprzez uprzemysłoowienie.