Andrzej Duda zrobił zakupy w supermarkecie. Nagranie stało się hitem sieci

Andrzej Duda zrobił zakupy w supermarkecie. Nagranie stało się hitem sieci

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
W mediach społecznościowych hitem stało się nagranie z prezydentem, który robi zakupy w supermarkecie. Andrzeja Dudę nagrał jeszcze przed świętami mieszkający w Polsce Ukrainiec

Do sieci trafiło nagranie, na którym widać prezydenta Polski, który stoi przy kasie w supermarkecie i płaci za zakupiony towar. Filmik z udziałem Andrzeja Dudy został nagrany jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia w jednym z krakowskich sklepów. Jego autorem jest Ukrainiec, który mieszka w Polsce. „Mój rodzony brat, który mieszka w Polsce, przesłał mi takie wideo” – napisał mężczyzna z Ukrainy, który udostępnił nagranie na swoim profilu na Facebooku. Według części komentatorów za prezydentem stoją jego ochroniarze. Filmik stał się hitem sieci. Do tej pory obejrzało go ponad 1,7 miliona użytkowników, a od czasu udostępnienia ponad 50 tysięcy udostępniło nagranie na swoich profilach w mediach społecznościowych.

Pod postem wywiązała się dyskusja dotycząca tego, że prezydent kraju samodzielnie wybrał się do sklepu na zakupy. Autentyczność nagrania potwierdził prezydencki fotograf Jakub Szymczuk. „47 tysięcy udostępnień, ukraiński Facebook tuż przed świętami huczał, Polski Prezydent sam robi zakupy. W komentarzach pełen podziw, a pracujący w Polsce Ukrainiec (autor nagrania) zaskoczony” – napisał na Twitterze.

Czytaj także:
Donald Tusk rozbawił internautów. Widzicie podobieństwo?

Czytaj także

 5
  • lol ja tam zakupy robie
    • Prezydent wszystkich Polaków, nie kryję się za grupą ochroniarzy. Wystarczy być uczciwym i patriotą aby móc chodzić po ulicach bez strachu z uniesionym czołem.
      • ostatnia zwrotka Pieśni Szwoleżerowie dedykuje rządowi III RP - POLIN
        youtube

        tak brzmi mowa nienawiści jakiej będziemy strzec jak Jasnej Góry wy chazarskie miernoty !
        • hahaha... tez mi zakupy, jedna rzecz, a cała akcja specjalnie zorganizowana by uzyskać sympatię ludzi, zerżnięte z pana Tuska,tyle że pan Donald pojawia się w przestrzeni publicznej spontanicznie i naturalnie, a nie gra wyreżyserowaną rolę ... żałosne.