Niedyskrecje parlamentarne

Niedyskrecje parlamentarne

Robert Biedroń
Robert Biedroń / Źródło: Newspix.pl / Michal Fludra

KRZYSZTOF SZCZERSKI, SZEF GABINETU PREZYDENTA DUDY, nazywany w Obozie Zjednoczonej Prawicy nadprezydentem, bardzo się starał o miejsce na liście PiS do europarlamentu. Zależało mu na trzecim miejscu w Małopolsce, za Beatą Szydło i prof. Ryszardem Legutką, ale to zajął Patryk Jaki (zresztą jeszcze do końca nie wiadomo, bo są jakieś zawirowania wokół jego kandydowania z tamtej listy). Szczerskiemu zaproponowano więc drugie miejsce na Podkarpaciu. Tam jednak jest sporo silnych kandydatów lokalnych i szef Gabinetu Prezydenta mógłby zostać pokonany przez jakiegoś polityka powiatowego. Nasz rozmówca z PiS śmieje się, że takiej porażki nie zniosłoby wybujałe ego Szczerskiego, które – jak mówią w obozie rządzącym – jest porównywalne tylko z ego Radosława Sikorskiego, Ryszarda Kalisza i Lecha Wałęsy.

W REZULTACIE SZCZERSKI ZREZYGNOWAŁ CAŁKIEM Z KANDYDOWANIA. Choć dopóki listy nie zostaną zamknięte, to nigdy nic nie wiadomo. – To jest duża strata dla Pałacu Prezydenckiego, bo Szczerski utrącił wiele dobrych pomysłów, które rodziły się w otoczeniu prezydenta – mówi nasz rozmówca z PiS. – To jest facet, który szuka dziury w całym, zamiast kreować dorobek głowy państwa. Jego specjalnością jest straszenie prezydenta, a jest w tym tak skuteczny, że prezydent na wszelki wypadek nic nie robi.

MICHAŁ UJAZDOWSKI, EUROPOSEŁ DAWNIEJ Z PIS, A OBECNIE ZNIKĄD, NAJ- WYRAŹNIEJ KOŃCZY SWOJĄ PRZYGO- DĘ Z POLITYKĄ. PiS porzucił, a Koalicja Europejska jak dotąd nie zaoferowała mu miejsca na liście do Parlamentu Europejskiego. Gdy w ubiegłym roku Ujazdowski chciał z poparciem PO kandydować na prezydenta Wrocławia, zadeklarował, że jeżeli nie wygra wyborów, to kończy z polityką. Rzecz w tym, że PO wycofała się z popierania Ujazdowskiego, a on pozostał ze swoją deklaracją jak Himilsbach z angielskim.

PSL DOSTAJE MEDIALNE LANIE ZA TO, ŻE WSZEDŁ DO KOALICJI EUROPEJSKIEJ RAZEM ZE ŚRODOWISKAMI PROPAGU- JĄCYMI ABORCJĘ NA ŻYCZENIE, związki partnerskie czy wyrzucenie religii ze szkół. Krytycy ludowców wylansowali powiedzenie, że zielona koniczyna, symbol PSL, stała się tęczowa. Na co PSL-owcy hardo odpowiadają, że „Tęcza Polska” to miesięcznik ruchu spółdzielczego, który liczy sobie 170 lat z okładem (ruch, nie miesięcznik) i powstawał na wsiach. A skoro tak, to koniczyna może być tęczowa.

RÓŻNE SĄ POWODY PRZYSTĄ- PIENIA LUDOWCÓW DO KOALICJI EUROPEJSKIEJ. Wśród nich jeden bardzo prozaiczny – partia Władysława Kosiniaka-Kamysza może przeznaczyć na kampanię europejską zero złotych. PSL-owcy spłacają dług wobec Skarbu Państwa związany z odrzuceniem przed laty ich sprawozdania finansowego przez PKW. Ludowcy próbowali wyprocesować sobie uznanie ich sprawozdania, a odsetki w tym czasie narastały. Gdy ostatecznie przegrali w sądzie, ich dług wynosił już 21 mln zł. Do spłacenia pozostało jeszcze 300 tys. zł i dlatego lider Stronnictwa na eurowybory pieniędzy partyjnych wydawać nie zamierza.

STANISŁAW GAWŁOWSKI NA SWO- IM TWITTERZE NAPISAŁ: „NIE DOŚĆ, ŻE PIJAK TO JESZCZE TW!!! Co się dzieje z tymi PiS-owskimi VIP-ami”. Ta tajemnicza wiadomość ma być zapowiedzią afery, która podobno wybuchnie za kilka dni. A dotyczyć ma osoby ze ścisłego kierownictwa partii. – To będzie uderzenie w samo serce PiS – opowiada jeden z naszych informatorów. Pożyjemy, zobaczymy. Były już takie zapowiedzi o uderzeniu w samo serce PiS i w końcu Jarosława Kaczyńskiego, ale jakoś się nie potwierdziły.

TYMCZASEM JAROSŁAW KACZYŃSKI PLANUJE TOURNÉE PO MEDIACH. Wszystko po to, żeby dotrzeć do centrowego elektoratu, którego piątka Kaczyńskiego nie przekonała do poparciaZjednoczonej Prawicy. Niestety, oprócz ofensywy medialnej kierownictwo PiS nie przygotowało żadnej propozycji dla centrum. I to może być słabość tej strategii.

NA DODATEK Z PRAWEJ STRONY WY- RASTA POWOLI ZAGROŻENIE DLA PIS. Jest nim Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy (taką nazwę nosi komitet wyborczy Koalicji Propolskiej do Parlamentu Europejskiego), czyli porozumienie Janusza Korwin-Mikkego, Grzegorza Brauna, Piotra Liroya-Marca i Narodowców. – Nawet jeśli odbiorą 2,3 proc. głosów PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego, to mogą to być decydujące głosy, które sprawią, że partia Kaczyńskiego przegra wybory – mówi nasz rozmówca.

DARIUSZ ROSATI POSTANOWIŁ ZRE- ZYGNOWAĆ ZE STARTU W WYBORACH DO EUROPARLAMENTU. Koalicja Europejska, czyli Grzegorz Schetyna, nie zaproponowała mu startu z pierwszego miejsca na liście. Dostał czwarte miejsce i się obraził. W poprzednich wyborach w 2014 r. Rosati otwierał listę PO do europarlamentu w okręgu zachodniopomorsko-lubuskim. Ale w tym roku chętnych na listy jest tak dużo, że trzeba się było mocno posunąć.

TO NIEJEDYNY POLITYK, KTÓRY NIE ZDECYDOWAŁ SIĘ PONOWNIE KANDYDOWAĆ Z LIST PLATFORMY. Podobnie postąpiła Danuta Hübner. Tyle że europosłanka i była komisarz UE ds. polityki regionalnej nie miała wyjścia, bo w ogóle nie dostała propozycji kandydowania od przewodniczącego Platformy. Dziś w PO mówi się, że europosłanka może kandydować z list Wiosny Roberta Biedronia. Dla tego ugrupowania mogłaby być dużym wzmocnieniem.

SZCZEGÓLNIE ŻE ROBERT BIEDROŃ NIE ZASYPIA GRUSZEK W POPIELE. Od kilku tygodni jeździ po Polsce i rozmawia z wyborcami. – Jeśli Biedroń wprowadzi pięciu-sześciu europosłów, to będzie duży sukces. Potem z łatwością wejdzie do Sejmu – twierdzi polityk PO. I dodaje: – To będzie problem dla PiS, bo 10 proc. Biedronia może zablokować zwycięstwo prawicy w wyborach parlamentarnych.

DONALD TUSK ZAMIERZA ZAAN- GAŻOWAĆ SIĘ W KAMPANIĘ, ale paneuropejską, promującą wybory do Parlamentu Europejskiego. – To będzie kampania frekwencyjna z Tuskiem i Jeanem-Claude’em Junckerem, szefem Komisji Europejskiej. Będą w niej uczestniczyć piosenkarze, sportowcy. Może będzie Robert Lewandowski czy Bono – opowiada brukselski polityk.

Okładka tygodnika WPROST: 10/2019
Więcej możesz przeczytać w 10/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0