Prezydent Duda broni Aleksandry Dulkiewicz. „To prywatna sprawa. Dajcie spokój!”

Prezydent Duda broni Aleksandry Dulkiewicz. „To prywatna sprawa. Dajcie spokój!”

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Andrzej Duda odniósł się do głośnego nagrania, na którym widać, jak Aleksandra Dulkiewicz kupuje alkohol w jednym ze sklepów sieci Biedronka. „Nie widzę tu żadnego problemu. To prywatna sprawa, nie urzędowa. Dajcie spokój!” – napisał na Twitterze prezydent.

Sprawa dotyczy nagrania z jednego z trójmiejskich sklepów sieci Biedronka. Widać na nim prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz, która kupuje wódkę oraz coca-colę. Towarzyszą jej ochroniarze. Nagranie opublikował w sieci dziennikarz Maciej Naskręt z portalu Trójmiasto.pl. Przedstawiciele Biedronki przeprosili za wyciek wideo, za który miał być odpowiedzialny jeden z pracowników ochrony zatrudniony przez agencję zewnętrzną.

Materiał „Wiadomości” TVP

W ostatnim wydaniu „Wiadomości” TVP dziennikarze połączyli kwestię programu Koalicji Europejskiej z nagraniem z Biedronki, na którym widać Dulkiewicz. – Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło 12 punktów programowych, a programem Koalicji Europejskiej jest Unia Europejska. Tak powiedziała europosłanka Platformy Obywatelskiej Julia Pitera. Koalicja pięciu partii, które w eurowyborach wystartują pod jednym szyldem, wciąż nie ma oferty programowej. A Aleksandra Dulkiewicz, nowa prezydent Gdańska, w jednym z pierwszych publicznych komentarzy odnosi się do prywatnych zakupów – zakupów wódki i coli w sklepie – stwierdził w zapowiedzi prowadzący „Wiadomości” Michał Adamczyk.

Czytaj także:
Krytyka „Wiadomości” po materiale o prezydent Gdańska. „Żenująco durny”, „nie macie wyrzutów sumienia?”

: Dajcie spokój!

W poniedziałek 11 marca głos w sprawie nagrania zdecydował się zabrać . „Prezydent Aleksandra Dulkiewicz kupowała alkohol w sklepie? A co, jest zakaz robienia takich zakupów? Nie wolno dorosłej osobie kupować alkoholu? Nie wolno Prezydentowi Miasta robić takich zakupów? Nie widzę tu żadnego problemu. To prywatna sprawa, nie urzędowa. Dajcie spokój!” – napisał na  prezydent.

Dulkiewicz: Kupiłam krówkę, a cole były małe

Wcześniej do sprawy odniosła się też sama Aleksandra Dulkiewicz. „Od dwóch dni wielu pyta: Ola czy to prawda, że kupiłaś 0,5 litra i aż 2 cole?. Panowie redaktorzy autorzy „hit newsa” postawili mnie w trudnej sytuacji, bo faktycznie źle to wygląda...Dlatego wyjaśniam: kupiłam krówkę, a cole były małe. Mam nadzieję, że po tej informacji zapanuje cisza w tej sprawie i następnym razem zanim coś wejdzie do mediów społecznościowych zostanie dokładnie sprawdzone i pozyskane w legalny sposób” – podkreśliła prezydent Gdańska.

Czytaj także

 9
  • Fajnie,że prezydent podszedł do sprawy na luzie, ale czemu On potrafi pójść sam do sklepu czy knajpy, i nie kupować przy tym wódki,a pani duliewicz bierze ze sobą trzech goryli opłacanych z moich podatków aby sobie kupić flaszkę wódki.
    • Ale po co ją bronic - patologia która wśród elyt praktykuje pedofile i kultywuje zboczenie niewiele może i jest kompletnie skompromitowana.
      • do smiesznego Grzegorz Wilk - wydawal ten co zaopatruje prezydenta zapewne caly czas ten sam personel jaki byl za czasow innych prezydentow.
        • ale ochroniarze Kaczynskiego to juz urzedowa sprawa i przy kazdej okazji sie o tym mowi, normalnie rozumowanie co niektorych powala.
          •  
            Śp Lech wydawał dziesiątki tysięcy PLN na małpki...

            Czytaj także