Wygaśnięcie mandatu niezgodne z Konstytucją

Wygaśnięcie mandatu niezgodne z Konstytucją

Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją przepisy, na mocy których utracili mandaty radni, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, którzy nie złożyli na czas oświadczeń majątkowych lub oświadczeń o działalności gospodarczej małżonka.

Trybunał uznał też za niekonstytucyjny przepis, który stanowi, że małżonkowie radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast wymagane prawem oświadczenia muszą złożyć w ciągu 30 dni od dnia wyboru.

Trybunał badał konstytucyjność przepisów dotyczących oświadczeń majątkowych samorządowców na wniosek grupy posłów PO. Zaskarżone przepisy zobowiązywały samorządowców do złożenia własnych oświadczeń majątkowych w ciągu 30 dni od daty ślubowania, a w przypadku pozostałych dokumentów - np. oświadczeń o działalności gospodarczej małżonka- w ciągu 30 dni od dnia wyboru. Sankcją za niezłożenie ich w terminie jest w skarżonych przepisach utrata mandatu.

Platforma wskazywała, że przepisy te naruszają wywodzoną z konstytucji zasadę przyzwoitej legislacji, zaufania obywateli do państwa i tworzonego przezeń prawa oraz zasadę proporcjonalności. Według Platformy, różne terminy dla składania poszczególnych oświadczeń wprowadziły "zamieszanie" prawne, co stało się przyczyną niezamierzonych opóźnień w składaniu oświadczeń.

Zarówno przedstawiciele Sejmu jak i Prokuratora Generalnego bronili konstytucyjności skarżonych przepisów, argumentując m.in., że znane one były jeszcze przed ogłoszeniem kalendarza wyborczego, a zatem wystarczająco długo aby samorządowcy zdążyli się z nimi zapoznać.

TK stwierdził, że wygaszenie mandatu samorządowców jako kara wobec niezłożenia wymaganych przez prawo oświadczeń, to sankcja nieproporcjonalna do przewinienia. Aby uznać sankcję za proporcjonalną musi ona być niezbędna dla osiągnięcia celu (w tym przypadku - transparentności życia publicznego), któremu służy i nie może stanowić zbyt wysokiego kosztu realizacji założonego celu - argumentował Trybunał. Utrata mandatów za niezłożenie oświadczeń nie spełnia tych kryteriów i jako taka jest niekonstytucyjna - uznał Trybunał.

Trybunał uznał też za niekonstytucyjny przepis, który stanowi, że małżonkowie radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast muszą złożyć oświadczenia o działalności gospodarczej w ciągu 30 dni od dnia wyboru. Jak tłumaczyła w uzasadnieniu sędzia Ewa Łętowska, istnieje kilka możliwych sposobów rozumienia terminu "od dnia wyboru" - można go liczyć np. od dnia wyborów (głosowania) lub ogłoszenia wyników. Ten niejednoznaczny w ocenie Trybunału przepis jest niezgodny z zapisaną w konstytucji zasadą państwa prawa (art.2.ustawy zasadniczej).

Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności przepisów pozbawiających mandatów samorządowców, ale nie może orzekać za sądy administracyjne, które rozpatrują teraz odwołania tych samorządowców od decyzji rad lub wojewodów - tłumaczyła dziennikarzom sędzia Łętowska pytana o konsekwencje orzeczenia TK dla samorządowców, którzy utracili mandaty.

Jak podkreśliła Łętowska, zgodnie z zasadami orzekania w sądach administracyjnych stosuje się prawo obowiązujące w dacie aktu, który jest przedmiotem kontroli. Ten moment - podkreśliła - przypada na datę sprzed orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Jednocześnie - powiedziała - orzeczenie Trybunału o niekonstytucyjności przepisów - może skłonić sąd do zastosowania przepisów zgodnych z konstytucją. Do autonomii sądu należy to, jakimi zasadami wykładni interpretacyjnej będzie się kierował - podkreśliła. Zaznaczyła, że nie może przewidzieć jak będą się dalej toczyły postępowania przed sądami administracyjnymi.

"Istnieje w każdym razie na podstawie tego co stwierdzono obecnie (orzeczenie Trybunału) możliwość interpretacyjna - jeśli sądy tę możliwość wybiorą - zastosowania przepisów zgodnych z konstytucją. Ale Trybunał nie może rozstrzygać za sądy indywidualnych spraw" - podkreśliła Łętowska.

Wskazała też, że art. 190 ust.4. konstytucji umożliwia wznowienie postępowania lub uchylenie decyzji podjętej na podstawie przepisów uznanych przez TK za niezgodne z konstytucją.

"Kamień spadł z serca mnie i setkom samorządowców, Polska samorządowa będzie żyła nadal" - mówił z wyraźną radością Cezary Grabarczyk (PO) bezpośrednio po ogłoszeniu orzeczenia Trybunału. Również szef Rady Warszawy Lech Jaworski (PO) przyznał, że przyjął orzeczenie TK z dużą satysfakcją.

"To cenne wskazówki" - tak wyrok TK ocenił reprezentujący w postępowaniu Sejm poseł PiS Andrzej Dera. Jego zdaniem, to co usłyszał "kończy sprawę prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz i innych samorządowców, którzy znajdowali się w podobnej do jej sytuacji".

W związku z niezłożeniem na czas oświadczeń w skali kraju mandat utraciło 765 samorządowców, w tym 74 wójtów, 57 burmistrzów, 6 prezydentów miast.

 

 

pap, ss, ab

Czytaj także

 0

Czytaj także