Szyszko ma nadzieję na szybkie rozwiązanie ws. Rospudy

Szyszko ma nadzieję na szybkie rozwiązanie ws. Rospudy

Minister środowiska Jan Szyszko ma nadzieję, że sprawa budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy zostanie szybko rozpatrzona przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Będziemy mogli przedstawić nasze argumenty - podkreślił minister na konferencji prasowej.

Termin rozprawy nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony. Pod koniec kwietnia w ETS odbyła się rozprawa dotycząca wniosku Komisji Europejskiej o nakaz wstrzymania zalesiania w dolinie Rospudy. Trybunał 18 kwietnia zakazał zalesiania.

Chodził o planowane zalesienie ok. 100 hektarów na Pojezierzu Sejneńskim, w północno-wschodniej części Puszczy Augustowskiej, na terenie Doliny Rospudy. Tereny te mają być zalesione w zamian za wycięcie około 26 ha lasu na terenie inwestycji.

Na kolejnej rozprawie Trybunał na zdecydować, czy nałoży na Polskę karę za łamanie unijnego prawa w związku z budową obwodnicy Augustowa oraz Wasilkowa koło Białegostoku w Puszczy Knyszyńskiej.

"Mam nadzieję, że do tej właściwej rozprawy dojdzie jak najszybciej i będziemy mogli merytorycznie wyjaśnić wszystkie sprawy" - powiedział Szyszko.

Obecnie w dolinie nie są prowadzone prace, ponieważ jest okres lęgowy ptaków. Okres ochronny mija jednak 1 sierpnia i obrońcy Rospudy obawiają się, że po tym terminie w dolinie rozpoczną się prace budowlane.

Komisarz ds. ochrony środowiska Stawros Dimas wielokrotnie podkreślał, że dolina jest terenem unikatowym i żadne kompensaty (np. nasadzenia drzew) nie są w stanie naprawić szkód, jakie wywołałaby budowa obwodnicy. Dlatego - zdaniem Dimasa - najlepszym rozwiązaniem jest wyznaczenie alternatywnej trasy.

KE od grudnia kwestionuje budowę obu obwodnic. Decyzja o pozwaniu Polski do Luksemburga zapadła 21 marca.

Polski rząd tłumaczy, że proponując działania kompensacyjne, wypełnił wszelkie surowe wymagania związane z unijnym programem Natura 2000, czyli postępował zgodnie z unijnymi dyrektywami - ptasią i siedliskową, których złamanie w związku z inwestycjami zarzuca Polsce Komisja Europejska.

W minioną niedzielę mieszkańcy woj. podlaskiego głosowali w referendum w sprawie przebiegu obwodnicy Augustowa przez dolinę rzeki Rospudy. Ze względu na zbyt niską frekwencję (poniżej 30 proc.) wynik referendum jest nieważny.

ab, pap

Czytaj także