Wektory

Wektory

Banki dla Polaków?


ANDRZEJ OLECHOWSKI
lider Platformy Obywatelskiej
Jeśli chcemy, by polskie banki się rozwijały, to odpowiedź jest prosta: muszą być prywatyzowane. Do ich rozwoju potrzebny jest kapitał, którego państwo nie ma. W takiej sytuacji nie ma innego wyjścia, niż szukać pieniędzy u prywatnych inwestorów. Jeśli tego nie zrobimy, polskie banki nie tylko przestaną się rozwijać, ale i ich udział w rynku będzie malał, a koszty działalności zaczną wzrastać. Instytucje te staną się wtedy obciążeniem dla podatników, a nie jak teraz - szansą na rozwój kraju. Przeciwnicy prywatyzacji nie zdają sobie sprawy, jakie zagrożenia może spowodować bank nie mający możliwości rozwoju. Argument o wyprzedaży polskiego kapitału jest kompletnym nieporozumieniem.


ANTONI MACIEREWICZ
członek rady politycznej Ligi Polskich Rodzin
Nie sprywatyzowanych polskich banków pozostało naprawdę niewiele: PKO BP, Bank Gospodarki Żywnościowej, Bank Pocztowy i kilka czy kilkanaście banków lokalnych. Łącznie ich kapitał nie przekracza 30 proc. całego kapitału bankowego w Polsce. Nic nie wskazuje na to, iż należy prywatyzować to, co zostało, chyba że chodzi o prywatyzację powszechną. Jeżeli szansę w niej będą mieli drobni polscy przedsiębiorcy, to nie mam do niej zastrzeżeń. Sprzedaż banków obcemu kapitałowi odrzucam jako szkodliwą. W tej chwili tak naprawdę należy się zastanowić, jak odbudować nasz potencjał bankowy, a nie, czy dalej i jak prywatyzować te instytucje.


Okładka tygodnika WPROST: 42/2001
Więcej możesz przeczytać w 42/2001 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0