Lepper: UE ogranicza szkodliwe działania PiS

Lepper: UE ogranicza szkodliwe działania PiS

Szef Samoobrony Andrzej Lepper powiedział, że członkostwo Polski w Unii Europejskiej ogranicza szkodliwe - jego zdaniem - działania rządu PiS. Krytyka PiS zdominowała wystąpienie Leppera podczas konwencji wyborczej partii w podlubelskiej Elizówce.

"Wyobraźmy sobie - dzisiaj, gdyby nas w tej Unii Europejskiej nie było, co by Kaczyńscy robili, co by Jarosław Kaczyński dzisiaj robił, co by robił (Zbigniew) Ziobro, (Michał) Kamiński, inni? Oni by mieli za nic prawo. A tak wiedzą, że jednak jakiś bat nad nimi jest" - powiedział Lepper.

"To ludzie, którzy mają urojenia, którzy uważają, że świat musi wyglądać tak, jak oni chcą. I na szczęście, że my jesteśmy dzisiaj w Unii Europejskiej" - powiedział. Zaznaczył, że Polska zyskała m.in. możliwość kierowania skarg do Trybunału w Strasburgu.

Dodał, że warunki przystąpienia Polski do UE "były tragiczne", ale "one się dzisiaj trochę poprawiają". Powiedział, że politycy Samoobrony przed przystąpieniem do UE byli "eurorealistami, nie eurosceptykami".

Lepper skrytykował politykę zagraniczną rządu PiS. Jego zdaniem polskie społeczeństwo nie zna o niej prawdy. Wymienił w tym kontekście sprawy tarczy antyrakietowej, obecności polskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie.

"Społeczeństwo jest karmione tym, że to są zobowiązania sojusznicze. Kłamstwo, obłuda i fałsz" - ocenił. Zaznaczył, że Francja i Niemcy też są w NATO i nie wysyłają tam swoich wojsk. Lepper dodał, że usłużna Polska "na kolanach" wysłała żołnierzy. "Ilu ich zginęło? Kto za to odpowiada? Kto w Sejmie bił pięścią w trybunę i mówił: +to jest nasza wojna+? Premier Jarosław Kaczyński" - oświadczył szef Samoobrony.

Według Leppera, Polska jest usłużna wobec polityki George'a Busha. "My jesteśmy proamerykańscy, ale anty-bushowscy, bo on prowadzi politykę, która nie zgadza się z polityką pokoju, szacunku dla ludzi" - podkreślił.

Lepper ocenił też, że amerykańska tarcza antyrakietowa konfliktuje nas ze Wschodem. Jego zdaniem nie wszystkie zobowiązania niekorzystne dla Polski muszą być realizowane.

Samoobrona, zdaniem Leppera, weszła do koalicji rządowej m.in. po to, aby rozliczyć prywatyzację. Jednak premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu - jak uważa Lepper -"chodzi tylko i wyłącznie o absolutną władzę" i "przykrycie prawdy na temat 17 lat przemian, jakie nastąpiły w Polsce.". Jak dodał, nikt nie został rozliczony "ze złodziejskiej prywatyzacji".

Lepper zaapelował do premiera, aby jak najszybciej podał go - w trybie wyborczym - do sądu za wypowiedzi o nielegalnym finansowaniu Porozumienia Centrum. "Chcemy prawdy" - oświadczył. Jego zdaniem PiS reprezentuje dzisiaj "kierunek liberalny pod oszukańczym tytułem +Solidarne Państwo+".

Według szefa Samoobrony to Polska wieś zdecyduje, kto wygra wybory. "Jeśli da się znów oszukać PiS, to przegramy wszyscy" - powiedział.

Zdaniem Leppera, w Polsce potrzebna jest cała prawda na temat działania służb specjalnych. "Wszystkie służby muszą być pod kontrolą państwa" - podkreślił. Kolejny raz powiedział, że akcja CBA w ministerstwie rolnictwa była "od początku do końca intrygą".

Przyznał jednocześnie, że CBA powstało także dzięki głosom Samoobrony. "My musimy - jako Samoobrona, posłanki i posłowie - uderzyć się w piersi, że to też dzięki nam CBA dostało tak wielka władzę, bez kontroli parlamentu. To my zgodziliśmy się, żeby szefa CBA mianował premier" - powiedział Lepper.

Obecny na konwencji wiceprzewodniczący Samoobrony Krzysztof Filipek powiedział, że żałuje, iż poparł ustawę o CBA. Jak tłumaczył, wierzył, że CBA będzie walczyć z korupcją a tymczasem "działa budując intrygi, bo potrzebny jest sukces". "My daliśmy się oszukać, wy już nie musicie" - powiedział Filipek do zgromadzonych na placu osób.

Po konwencji Lepper powiedział dziennikarzom, że "absolutnie nie wchodzi w grę", żeby na listach Samoobrony, były osoby skazane prawomocnie za pospolite przestępstwa. Kampania ma być skromna i ma opierać się przede wszystkim na bezpośrednim kontakcie z wyborcami.

Inauguracja kampanii Samoobrony odbyła się na placu giełdy rolno- ogrodniczej w Elizówce pod Lublinem. Scena ozdobiona została kwiatami i koszami pełnymi owoców i warzyw, grał zespół ludowy z Łopiennika oraz podwórkowa Kapela Znad Boryczy. Niektórzy działacze i sympatycy partii tańczyli przed sceną.

Samoobrona idzie do wyborów samodzielnie pod hasłem "O prawdę i godność". Na listach wyborczych - na ustalenie których ostateczny termin wyznaczono na 19 września - mają się znaleźć prawie wszyscy obecni parlamentarzyści tej partii.

pap, em, ab

Czytaj także

 0