Żałoba w Finlandii po masakrze w Tuusuli

Żałoba w Finlandii po masakrze w Tuusuli

W Finlandii w czwartek na znak żałoby po ośmiu osobach zastrzelonych poprzedniego dnia w liceum w mieście Tuusula opuszczono flagi do połowy masztu.

Sprawca masakry - 18-letni licealista Pekka-Eric Auvinen - zmarł w szpitalu z powodu obrażeń mózgu. Auvinen podczas strzelaniny zabił osiem osób i kilkanaście ranił. Później postrzelił się w głowę.

Zabici to sześciu uczniów, dyrektorka szkoły i szkolna pielęgniarka. Tuusula leży 60 kilometrów na południe od Helsinek.

Sprawca miał ze sobą karabin automatyczny - na który zezwolenie otrzymał trzy tygodnie wcześniej - i 500 sztuk amunicji. Do swych ofiar strzelał wielokrotnie, niektóre z nich doznały do 20 postrzałów.

W czwartek młodzież z liceum zapaliła świeczki przed budynkiem szkoły, którą zamknięto na czas policyjnej rekonstrukcji wydarzeń.

Finowie rozsyłają też sms-y z wezwaniami do postawienia wieczorem w oknach zapalonych świeczek.

Detektyw Tero Haapala powiedział, że wyjaśnienie można znaleźć przede wszystkim w "społecznym zachowaniu" Auvinena i w tym, co napisał w internecie.

Auvinen pochodził z normalnej rodziny, mieszkał razem z rodzicami i młodszym bratem. Zafascynowany był przemocą, wyrażał podziw dla Hitlera i Stalina. Kilka godzin przed strzelaniną na stronach YouTube umieścił nagranie wideo, zapowiadające "szkolną masakrę".

"Jestem cynicznym egzystencjalistą, antyludzkim humanistą, antyspołecznym socjaldarwinistą, realistycznym idealistą i bogopodobnym ateistą" - napisał po angielsku w swym przesłaniu Auvinen.

"Nie wińcie moich rodziców lub moich przyjaciół. Nikomu nie mówiłem o moich planach i zawsze nosiłem je tylko w moim umyśle" - dodał. Sprawca nazwał siebie "naturalny selekcjonerem" i zapowiedział, iż zamierza "wyeliminować wszystkich, których uważam za niesprawnych, za wstyd dla rasy ludzkiej i za pominiętych przez selekcję naturalną".

W nagraniu wideo statyczny obraz szkoły w Tuusuli rozpada się, by ukazać zabarwioną na czerwono figurę Auvinena, mierzącego w kierunku kamery z karabinu. "Rasa ludzka nie jest warta tego, by za nią walczyć lub ją ratować, warta jest jedynie zabijania" - napisał zabójca.

Zdaniem niektórych Finów wydarzenia te powinny doprowadzić do poważnego rozważenia na nowo zasad wydawania pozwoleń na broń.

Według Sieci Działań przeciwko Broni Lekkiej (IANSA) na całym świecie w strzelaninach w szkołach zginęło od 1996 roku 269 dzieci i 253 osoby dorosłe.

Według tej organizacji w Finlandii na 100 tys. mieszkańców przypadają cztery sztuki broni palnej - najwyższy wskaźnik w krajach Unii Europejskiej i trzeci na świecie.

pap, ss, ab

Czytaj także

 0