Karski: nie byłem w PRON

Karski: nie byłem w PRON

Rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski powiedział, że jest mu przykro z powodu zarzutów stawianych mu przez b. wiceprezesa PiS Kazimierza Ujazdowskiego. Jak dodał, nigdy nie był w PRON i nie należy do Stowarzyszenia Ordynacka. Uzanał, że Ujazdowski "pozostaje w tej w chwili stanie wielkich emocji".

W środę w Radiu Zet zawieszony w prawach członka PiS Ujazdowski za "skandaliczne" uznał to, że postępowanie dyscyplinarne przeciw niemu prowadzi Karol Karski - jak mówił - działacz stowarzyszenia Ordynacka i były działacz PRON.

"Pan poseł Karol Karski jest działaczem Ordynackiej. Czyli krótko mówiąc kolega pana (Włodzimierza) Czarzastego z organizacji prowadzi postępowanie dyscyplinarne przeciwko trzem wiceprezesom PiS. Już nie mówiąc o tym, że (jest to) były członek PRON-u i były radny Rady Dzielnicowej Żoliborza w 1988 roku" - wyliczał w Radiu Zet Ujazdowski.

Karski komentując tę wypowiedź partyjnego kolegi podkreślił, że Ujazdowski "bardzo często wypowiada się w sposób, który sprawa mu przykrość".

"Stan faktyczny jest powszechnie znany. W trakcie studiów byłem członkiem Zrzeszenia Studentów Polskich, w 1988 roku zostałem wybrany do Rady Narodowej Dzielnicy Żoliborz" - mówił poseł.

Jak dodał, w jego partii są osoby, które były wybierane do organów samorządu, m.in. w 1988 Radnym Rady Narodowej w Wesołej został Jan Szyszko. Karski dodał, że "był to trochę +ułomny+ organ samorządu, ale jedyny jaki wtedy istniał".

"Nigdy nie byłem członkiem PRON, nie jestem członkiem Ordynackiej, a o Włodzimierzu Czarzastym wiem, że taka osoba istnieje i na tym kończy się moja wiedza o nim" - podkreślił.

Karski dodał, że nikt wewnątrz partii nie robił mu zarzutów z faktu zasiadania w Radzie Narodowej. Poseł podkreślił, że na posiedzeniu Zarządu Głównego PiS, na którym był wybierany na rzecznika dyscyplinarnego był obecny także Ujazdowski "i też się nie wypowiadał na ten temat".

Poseł podkreślił, że już uodpornił się na takie zarzuty, odkąd w jednej z gazet przeczytał, że był członkiem PZPR. "O PRON-ie też czytałem, też to było prostowane, teraz się mogę domyślać skąd to może pochodzić" - powiedział Karski.

j/pap
 3
  • wladyslaw@barylo.comIP
    Votre identifiant : 28941-HOSTEUR
    Votre mot de pass : WladekB


    Jako emigrant stanu wojennego we Francji, probowalem wrocic do Polski w 1983 roku. Niestety zostalem zatrzymany na granicy w Swinoujsciu i odeslany statkiem do nieznanej Szwecji. Ale podczas mego zatrzymania przez kilkanascie godzin pan Czarzasty konsultowal sie z niejakim czlonkiem PRONu Karolem Karskim, ktory mial zdecydowac. Tak mi mowila pograniczna straz.

    O tytm moze poswiadczyc Miroslaw Chojecki, z ktorym wspolpracowalem w Paryzu dla Solidarnosci \"podziemnej\".

    Nie wiem czy tu chodzi o tego samego Karskiego, ale domumenty sa do wgladu W IPN.
    • wladyslaw@barylo.comIP
      Jako emigrant stanu wojennego we Francji, probowalem wrocic do Polski w 1983 roku. Niestety zostalem zatrzymany na granicy w Swinoujsciu i odeslany statkiem do nieznanej Szwecji. Ale podczas mego zatrzymania przez kilkanascie godzin pan Czarzasty konsultowal sie z niejakim czlonkiem PRONu Karolem Karskim, ktory mial zdecydowac. Tak mi mowila pograniczna straz.

      O tytm moze poswiadczyc Miroslaw Chojecki, z ktorym wspolpracowalem w Paryzu dla Solidarnosci \"podziemnej\".

      Nie wiem czy tu chodzi o tego samego Karskiego, ale domumenty sa do wgladu W IPN.

      Czytaj także