Zmarł szachowy mistrz świata

Zmarł szachowy mistrz świata

W stolicy Islandii, Reykjaviku w wieku 64 lat zmarł Bobby Fischer, były szachowy mistrz świata FIDE w latach 1972-75.

[[mm_2]]Według jego rzecznika Gardara Sverrissona, Fischer zmarł w czwartek w szpitalu w Reykjaviku. O przyczynie śmierci na razie nie poinformowano.

Fischer, przez wielu ekspertów uznawany za najlepszego szachistę w historii, urodził się 9 marca 1943 roku w Chicago. Sławę zyskał po pojedynku rozegranym w Reykjaviku w 1972 roku z Rosjaninem Borysem Spasskim. Amerykanin wygrał 12,5:8,5 i został 11. mistrzem świata, co w czasach "zimnej wojny" stanowiło prestiżową porażkę dla ZSRR.

[[mm_1]]Od chwili zdobycia tytułu Fischer nie rozegrał już ani jednej partii w oficjalnych rozgrywkach. Przed kolejnym meczem o mistrzostwo z Anatolijem Karpowem, który miał odbyć się w 1975 roku, Amerykanin nie przyjął proponowanych mu warunków i decyzją FIDE Rosjanin odniósł zwycięstwo walkowerem.

Ponownie głośno zrobiło się o Fischerze w 1992 roku, gdy w Jugosławii rozegrał pokazowy rewanż ze Spasskim. Ponownie wygrał, ale spotkanie to stało się dla niego powodem dużych kłopotów. Władze USA zarzuciły mu złamanie obowiązujących wówczas sankcji wobec Jugosławii, za co groziło 10 lat więzienia.

W 2004 roku Fischer na wniosek USA został zatrzymany w Japonii. W marcu 2005 r., po dziewięciu miesiącach pobytu w areszcie, umożliwiono mu wyjazd do Islandii, która przyznała Fischerowi obywatelstwo. Szachista zrzekł się amerykańskiego obywatelstwa i w ostatnich latach życia wielokrotnie ostro krytykował USA.

ab, pap

Czytaj także

 5
  • hanibal399@interia.pl IP
    Jestem amatorem entuzjasta szachów i Roberta Fischera w szczegolności kiedys gralem w klubie i jako mlodego chlopaka fascynowała mnie gra Fichera ...
    • romansiew@gdynia.mm.pl IP
      To jest szok. Umarł geniusz. Pisałem już o nim na stronie: www.gdynia.mm.pl/~romansiew Dzisiejsze szachy bez tego człowieka byłyby inne. Wielu dzisiejszych arcymistrzów tylko dzięki fascynacją pięknem i głębi (pozornej prostoty dostępnej tylko geniuszom) jego partii zainteresowała się szachami. Pamiętam taką anagnotę związaną z Bobym - kiedyś zapytano się go jaki wynik meczu przewidywałby gdyby zaproponowano mu grać z Samym Panem Bogiem. Odpowiedział: - To oczywiste - białymi wygrana po 1.e2-e4!!!, a czarnymi remis....
      Jeśli jesteś wierzący myślę że modlitwa za niego byłaba wspaniałym iszczerym hołdem złożonym dla Jego geniuszu.
      • torpillas@gmail.com IP
        byk najest i bedze najlepszym nikti go nie pszejdze teras bedze gral tam w niebie z anilami i bedze wygrywal
        • bartolomee2232@wp.pl IP
          nikt o nim nie zapomni, a ci ktorzy uslysza brzek jego nazwiska, poczuja sile prawdziwych szachow.bartek
          • lampista IP
            Czesc Jego pamieci !