Prezydent: Polska za przystąpieniem Chorwacji do UE w 2009 r.

Prezydent: Polska za przystąpieniem Chorwacji do UE w 2009 r.

Polska wspiera przystąpienie Chorwacji do Unii Europejskiej w 2009 roku - zadeklarował w Zagrzebiu prezydent Lech Kaczyński na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Chorwacji Stipe Mesiciem.

"Polsce zależy na poszerzeniu UE, więc gotowa jest do wspierania tej pierwszej (możliwej) daty, czyli 2009 roku" - mówił L.Kaczyński.

"Życzymy naszym chorwackim przyjaciołom jak najszybszej integracji z UE" - podkreślił. Jak dodał, Unia pozostaje ścisłym związkiem państw narodowych, a nie federacją, a Polska liczy także na głębokie i bliskie relacje z Zagrzebiem.

Prezydent opowiedział się też za członkostwem Chorwacji w NATO. Polska chciałaby, aby Zagrzeb został zaproszony do NATO już podczas kwietniowego szczytu Sojuszu w Bukareszcie.

L.Kaczyński przypomniał, że w jego ocenie Sojusz to "swoisty światowy eksporter stabilizacji i pokoju", co jest bardzo ważne dla krajów położonych na Bałkanach.

Prezydent podkreślił, że ma nadzieję na dłuższe rozmowy z władzami Chorwacji podczas oficjalnej wizyty, którą zamierza złożyć w tym kraju. "Zdarzyła się tragedia, która zmusza mnie do jak najszybszego powrotu do kraju" - powiedział L.Kaczyński.

Jak dodał, dziękuje Mesiciowi za zrozumienie tej trudnej sytuacji w Polsce i konieczności powrotu. Po konferencji prasowej Lech Kaczyński wyleciał z Zagrzebia do Warszawy, gdzie ogłosił żałobę narodową w związku z katastrofą pod Mirosławcem.

Ze swej strony Stipe Mesić na początku rozmowy z prezydentem RP przekazał wyrazy współczucia z powodu środowej katastrofy samolotu wojskowego CASA pod Mirosławcem z Zachodniopomorskiem, w której zginęło 20 osób.

Jak poinformował, z Lechem Kaczyńskim rozmawiał m.in. o sytuacji na Bałkanach i w Europie oraz o integracji europejskiej. Podziękował za wsparcie, jakiego Polska udziela aspiracjom Chorwacji do członkostwa w UE i NATO.

"Stosunki polsko-chorwackie rozwijają się dobrze, od wielu lat charakteryzują się linią wznoszącą i możemy mieć nadzieję, że będą coraz lepsze" - podkreślił prezydent Chorwacji.

Jednocześnie zaprosił L.Kaczyńskiego do złożenia pełnej, oficjalnej wizyty w Chorwacji w możliwie najkrótszym czasie.

W połowie stycznia sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer powiedział, iż nie ma jeszcze gwarancji przyjęcia Chorwacji do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zdaniem Scheffera, Chorwacja musi zrobić jeszcze pewne postępy, "musi przebiec jeszcze te ostatnie kilometry".

Chorwacja wraz z Albanią i Macedonią ma nadzieję na otrzymanie na początku kwietnia zaproszenia na rozmowy członkowskie z Sojuszem przy okazji szczytu NATO w Bukareszcie. W 2000 roku te trzy bałkańskie kraje przystąpiły do natowskiego programu Partnerstwo dla Pokoju.

W grudniu Unia Europejska otworzyła dwa nowe rozdziały akcesyjne z Chorwacją, z którą formalne rozmowy w sprawie wejścia do UE trwają od listopada 2005 roku. Te dwa nowe rozdziały to "sieci transeuropejskie" oraz "kwestie finansowe-budżetowe". Tym samym Chorwacja ma otwartych 16 z 35 rozdziałów.

Jednocześnie coraz częściej mówi się, że Zagrzeb ma szanse na zakończenie negocjacji dopiero pod koniec 2009 r., co pozwoliłoby mu na wejście do UE najwcześniej w drugiej połowie 2010 roku.

W ostatnim, październikowym raporcie oceniającym postęp w negocjacjach KE napisała, że choć w Chorwacji widać postępy w walce z łapownictwem, korupcja pozostaje szeroko rozprzestrzeniona.

KE zwracała też uwagę na trwające wciąż problemy z państwową pomocą dla przemysłu i nawoływała do szybszej restrukturyzacji przemysłu stalowego i stoczniowego. UE domaga się też, by Zagrzeb dokonał postępu w rozwiązaniu spornych kwestii granicznych ze Słowenią oraz z Włochami w sprawie ochrony strefy połowów i w kwestiach ekologicznych.

pap, ss, ab

Czytaj także

 0