Prezydent spotkał się z polskimi żołnierzami w Kosowie

Prezydent spotkał się z polskimi żołnierzami w Kosowie

Prezydent Lech Kaczyński podziękował polskim żołnierzom i policjantom stacjonującym w Kosowie za ich służbę. Podczas spotkania w bazie Camp Bondsteel powiedział żołnierzom, że amerykańskie dowództwo bardzo ich chwali.

Lech Kaczyński spędził w Kosowie około godziny. Jak wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami, wizyta była krótka z powodu nieporozumienia. "Zamiast na wczoraj, helikoptery został przygotowane na dzisiaj" - powiedział prezydent, który chciał odwiedzić polskich żołnierzy w czwartek, w drodze na szczyt prezydentów Europy Środkowej w macedońskiej Ochrydzie, a nie w drodze powrotnej do kraju.

"Ale ponieważ byłem w pobliżu, to nie ma mowy, żebym tu chociaż na chwilę nie wpadł. Mam nadzieję wpaść na dłużej" - podkreślił L.Kaczyński.

Prezydent RP przyleciał do bazy Camp Bondsteel w Kosowie amerykańskim śmigłowcem Black Hawk ze Skopje, stolicy Macedonii. Prezydenta wraz z małżonką powitała kompania honorowa wojska polskiego oraz przedstawiciele amerykańskiego dowództwa bazy.

"Przede wszystkim chciałem podziękować za dobrą służbę" - powiedział L.Kaczyński przemawiając do polskich żołnierzy zebranych w budynku obozowego kina.

"Być może było w tym trochę kurtuazji i elegancji ze strony zastępcy dowódcy KFOR (...) ale mówił o świetnych żołnierzach, zmotywowanych, dobrze wyszkolonych. Chciałbym, żeby polski żołnierz, gdziekolwiek jest - bo musi być w różnych regionach świata - miał właśnie taką opinię. I bardzo chciałem za to paniom i panom, także policjantom, podziękować" - dodał prezydent.

Jak zaznaczył, poświęcenie polskich żołnierzy i policjantów jest potrzebne, "aby świat było choć trochę lepszy". Ponadto - podkreślił L.Kaczyński - jest to również poświęcenie przyczyniające się podnoszenia znaczenia i prestiżu naszego kraju.

Jak mówił prezydent, powodem udziału Polski w misjach, jest "międzynarodowa solidarność". "Cel jest zawsze jeden - stabilizacja, pokój i walka z tymi zjawiskami na świecie, które grożą destabilizacją na świecie, kosztują ludzi życie" -zaznaczył.

L.Kaczyński podkreślił też, że Polacy służą w Kosowie wspólnie z żołnierzami ważnych partnerów Polski - Ukrainy i Litwy. Zaznaczył, że ta dobra bliska współpraca bardzo go cieszy.

XVIII zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Siłach NATO w Kosowie (KFOR) liczy 300 żołnierzy. Trzon kontyngentu stanowi 3. Pułk Przeciwlotniczy, wchodzący w skład 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej oraz 13. Pułk Przeciwlotniczy, wchodzący w skład 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej z Elbląga. W misji w Kosowie uczestniczą także polscy policjanci. Uczestniczą oni w misji ONZ.

W piątek rano L.Kaczyński uczestniczył w pierwszej sesji plenarnej szczytu prezydentów państw Europy Środkowej w macedońskiej Ochrydzie. Spotkał się też z prezydentem Mołdawii Vladimirem Voroninem.

Z kolei w czwartek wieczorem spotkał się z przewodniczącym Rady Państwowej Bośni i Hercegowiny Harisem Silajdżiciem i prezydentem Macedonii Branko Crwenkowskim.

Tego dnia rozmawiał także z prezydentem Turcji Abdullahem Gulem. Tematem tej rozmowy była sytuacja w Gruzji. Jak powiedział w piątek dziennikarzom L.Kaczyński, Turcja wspierała i wesprze nasze stanowisko w sprawie Gruzji. Ocenił, że była to istotna rozmowa.

pap, ss, ab

Czytaj także

 2
  • skurczybyk IP
    ...i jednego Tuska premiera
    co polski naród nabiera
    • adsenior IP
      A może by tak wysłać naszych chłopców do Kurdystanu, by bronili Kurdów, których tysiącami mordują Turcy, lub do Tybetu, gdzie w sposób ludobójczy Chiny mordują tubylców?