Polityk-skandalista ministrem do walki z biurokracją

Polityk-skandalista ministrem do walki z biurokracją

Znany z wywoływania skandali polityk Ligi Północnej Roberto Calderoli ujawnił w wywiadzie dla środowego wydania dziennika "La Repubblica", że w nowym rządzie Silvio Berlusconiego będzie "ministrem prostoty".

Tak nazwał swój urząd, którego zadaniem będzie uproszczenie prawa, likwidacja biurokracji i niepotrzebnych ustaw.

Zapowiedź wejścia Calderolego do centroprawicowego rządu Włoch wywołała niedawno liczne kontrowersje, a nawet protest syna przywódcy Libii Muamara Kadafiego. Przypomniano, że dwa lata temu Berlusconi jako ówczesny premier zwolnił Calderolego - ministra ds. reform po tym, jak wystąpił w telewizji w koszulce z karykaturą Mahometa. W reakcji na to przed włoskim konsulatem w Libii doszło do krwawo stłumionej demonstracji.

W rozmowie z rzymskim dziennikiem Calderoli zadeklarował, że nigdy więcej nie założy takiej koszulki.

O swoim przyszłym stanowisku powiedział zaś: "Chciałbym pełnić urząd, mający bezpośredni wpływ na życie obywateli. Mój resort będzie Ministerstwem Prostoty". Następnie dodał: "To pomoże ludziom. Chcę zredukować liczbę ustaw, wyeliminować niepotrzebną biurokrację".

Calderoli ma na swoim koncie różne wybryki i wypowiedzi, które wywoływały burzę we Włoszech. Protestując przeciwko planom wzniesienia meczetu przyszedł na plac budowy ze świnią z jawnym zamiarem obrażenia wyznawców islamu. W wywiadzie prasowym wezwał papieża Benedykta XVI do ogłoszenia krucjaty przeciwko muzułmanom.

ab, pap

Czytaj także

 0