Tadić: nie uznamy Kosowa

Tadić: nie uznamy Kosowa

B.Tadić fot. PAP / Źródło: PAP
Prezydent Serbii i lider Partii Demokratycznej (DS) Boris Tadić ogłosił, że jego prounijna koalicja odniosła zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Dodał przy tym, że jego przyszły rząd nie uzna niepodległości Kosowa.

Oficjalne wyniki wyborów nie są jeszcze znane. Jednak niezależna organizacja obserwatorów CeSID (Centrum Wolnych Wyborów i Demokracji) podała, że koalicja skupiona wokół partii Tadicia zdobyła około 39 proc. głosów, a jej główny rywal - ultranacjonalistyczna Serbska Partia Radykalna - uzyskała 28,6 proc.

Tadić powiedział, że jego koalicja odniosła "przekonujące zwycięstwo", które pokazuje, że większość Serbów chce, by ich kraj znalazł się w Unii Europejskiej.

"Rząd, który stworzymy, nie uzna Kosowa" - dodał prezydent, który przemawiał do swych wiwatujących zwolenników w siedzibie Partii Demokratycznej.

ab, pap

Czytaj także

 1
  • Franjo IP
    Niech przynajmniej Unia pozwoli zjednoczyć się z Serbską Republika Bośni, niech da Serbom coś w zamian! Nawet komuniści i angloamerykanie zabierając po drugiej wojnie światowej polskie kresy wschodnie dali jakąś rekompensatę na zachodzie i to kosztem Niemiec. Dlaczego Serbowie nie mogą połączyć swoich ziem w jedno państwo??? Skoro w Kosowie można było dać niepodległość Albańczykom, bo stanowią większość - to sprawiedliwym jest aby tak samo traktować Serbów z Republiki Serbskiej w Bośni!!! To samo dotyczy Chorwatów! - dlaczego nie można oddać im części BiH, tam gdzie stanowią większość - to sprawiedliwość dziejowa wobec tego małego, ale bohaterskiego narodu, bardzo przyjaznego Polakom!!! Chorwaci i Serbowie - do Unii Europejskiej w jednym szeregu!!! Albańczycy muszą jeszcze nad tym długo pracować..., chyba, że zmienią swój ekspansywny, wrogi stosunek do chrześcijaństwa i jego uniwersalnych wartości ludzkich.