Polski pawilon na EXPO 2008: Twórz i dbaj

Polski pawilon na EXPO 2008: Twórz i dbaj

Pod hasłem "Twórz i dbaj" (ang. "Create and Care") przygotowana została polska prezentacja na rozpoczynającą się 14 czerwca w hiszpańskiej Saragossie międzynarodową wystawę EXPO 2008.

Jak podkreśla komisarz generalny sekcji polskiej EXPO 2008 Maciej Pawlicki, polski pawilon narodowy nawiązuje do idei przewodniej całej wystawy "Woda, a zrównoważony rozwój". Prezentuje nieskażoną polską przyrodę oraz umiejętności twórcze Polaków, którzy m.in. zdobyli dużą część europejskiego rynku nowoczesnych jachtów.

"+Create and Care+ w naszym przypadku oznacza mniej więcej: +Twórz, rozwijaj, idź do przodu, ale pamiętaj też o tym, co ważne -  co odziedziczyliśmy i co warto ocalić+. To przesłanie dotyczy sfery cywilizacyjnej, jak i ekologicznej" - wyjaśnił Pawlicki.

Jak zaznaczył, tegoroczne EXPO jest pierwszą imprezą tej miary w Europie po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Dlatego Polsce zależy, by w Saragossie kształtować swój wizerunek jako lidera regionu - jednego z najważniejszych państw Wspólnoty nie tylko pod względem wielkości, ludności czy przyrody, ale też dynamiki gospodarczej i intelektualnej.

Podobnie jak przed poprzednimi EXPO, w których uczestniczyła w Polska - w niemieckim Hanowerze w 2000 r. oraz w japońskim Aichi w 2005 r. - przed przygotowaniem prezentacji w ub. roku przeprowadzono w Hiszpanii badania socjologiczne. Wiadomo bowiem, że wśród zwiedzających, nawet ok. 80 proc. to mieszkańcy kraju organizującego wystawę.

"Polacy mają w Hiszpanii o wiele lepszą markę niż w innych krajach - jako ludzie pracowici, uczciwi, wykształceni, odpowiedzialni i rzetelni. Ponuracy i malkontenci, ale ogólnie w porządku. Obraz samej Polski jest jednak zły - jako zimnego, biednego, pokomunistycznego kraju, do którego nie ma po co jechać" - wskazał Pawlicki.

"Hiszpanie uważają, że Polska jest krajem dalekim i nieciekawym, choć o Polakach myślą dobrze, jako o ludziach uczciwych, twórczych i wartych tego, by wchodzić z nimi w relacje. Chcemy ich do Polski zaprosić, pokazać, że to atrakcyjny kraj, tuż - bo tylko dwie godziny lotu - koło nich, i przekonać by jak najszybciej zmieniali swe plany urlopowe" - dodał.

Komisarz przypomniał, że od co najmniej dwóch dekad, wystawy EXPO nie są już poświęcone postępowi technologicznemu czy osiągnięciom gospodarczym, lecz ekologii i sposobom na zrównoważony rozwój, który nie niszczy wartościowych elementów dziedzictwa cywilizacyjnego i przyrodniczego.

Polska zamierza zatem pokazać swój sposób na życie w zgodzie z naturą co - choć zdaniem Pawlickiego pozornie może wydawać się zaskakujące - w Polsce udaje się znacznie bardziej niż w krajach zachodnich. Jednocześnie ukazana ma być zaradność Polaków przejawiająca się czasem w dość nietypowych obszarach.

"W Europie powszechnie wiadomo, że Polak Kubica prawie zwyciężył w ostatnim wyścigu w Monako. Niemal nikt nie wie jednak, że co najmniej jedna trzecia jachtów w tamtejszej marinie została wyprodukowana w Polsce. Okazuje się, że Polacy potrafią te jachty robić znakomicie pod względem technologicznym, jak i designerskim" - wyjaśnił Pawlicki.

"W ten sposób jakby mimochodem chcemy przekazać komunikat, że potrafimy robić rzeczy piękne i zaawansowane technologicznie. Jeśli zwiedzający zostaną o tym przekonani, pociągnie to za sobą całą masę pozytywnych dla Polski skojarzeń, a to z kolei powinno poskutkować napływem hiszpańskich inwestorów i turystów" - dodał.

Komisarz przypomniał, że po ostatnim EXPO w japońskim Aichi w 2005 r., radykalnie wzrosła liczba przyjeżdżających do Polski japońskich wycieczek, a inwestycje tego kraju w 2006 r. w Polsce wzrosły o ok. 400 proc. w stosunku do lat poprzednich.

Budżet polskiego uczestnictwa w tegorocznym EXPO wynosi 28 mln zł. Całość koordynuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. W przedsięwzięciu bierze udział kilkadziesiąt firm, samymi projekcjami komputerowymi zajmuje się kilka pracowni, m.in. Tomasz Bagiński i Platige Image. Łącznie nad polską prezentacją pracuje ok. 300-400 osób.

Podczas zorganizowanego na dwa tygodnie przed rozpoczęciem EXPO tygodnia prasowego organizatorzy zaprezentowali dziennikarzom z krajów uczestniczących w wystawie jej 25-hektarowy teren i wykańczane właśnie obiekty. Poszczególne państwa mogły też pokazać dziennikarzom własne ekspozycje w pawilonach narodowych.

pap, em
 0

Czytaj także