Zmarł Andrzej Izdebski

Zmarł Andrzej Izdebski

W Krakowie zmarł w wieku 83 lat inż. Andrzej Izdebski, żołnierz NSZ i AK.

Andrzej Izdebski był żołnierzem Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej, współpracownikiem Komitetu Obrony Robotników, członkiem Konfederacji Polski Niepodległej oraz Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego, założycielem Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania w Krakowie.

Pełnił szereg ważnych funkcji w KPN, m.in. był długoletnim członkiem władz II Obszaru, a następnie jego kierownikiem, należał też do Centralnego Kierownictwa Akcji Bieżącej i do Rady Politycznej Konfederacji. Przez całe dziesięciolecie po 13 grudnia 1981 roku redagował i wydawał "Opinię Krakowską" KPN.

Był też autorem szeregu opracowań historycznych, w szczególności z dziejów międzymorza i stosunków polsko-ukraińskich.

"Więziony i wielokrotnie zatrzymywany przez reżim komunistyczny, był jednym z najbardziej oddanych sprawie niepodległości działaczy Krakowa i Małopolski. Jak mało kto potrafił działać i jednoczyć ludzi ponad politycznymi podziałami. Był szlachetnym człowiekiem i wielkim patriotą, jednym z tych ludzi, którzy uczyli nas patriotyzmu" - powiedział Bukowski.

Środowiska niepodległościowe Krakowa zamierzają zwrócić się do prezydenta miasta o pochowanie Andrzeja Izdebskiego w alei zasłużonych Cmentarza Rakowickiego.

pap, keb

Czytaj także

 3
  • Galadriela IP
    Cześć Jego Pamięci!
    • Sławka IP
      Wspaniały człowiek, wspaniały patriota, ale i wspaniały mąż, ojciec, dziadek, wujek...
      Całym swoim życiem dawał przykład, że jedynie ważne jest to co prawdziwe i dobre.
      Nam młodym zawsze dawał szkołę przedwojennego życia, gdzie prawdziwa wiara w Boga oraz zasady moralne stanowiły podstawę dobrego życia.
      Do końca został wierny tym zasadom i wierzył, że młodzi, mając w pamięci naszą historię, będą potrafili wyciągać mądre wnioski i przygotować lepsze jutro.
      Odszedł kolejny Autorytet!
      • irena41@wp.pl IP
        To był naprawdę wspaniały człowiek. A władze miasta wolką pochować w alei zasłuzonych swoich prezydent ów niż prawdziwych patriotów. Niestety...