O włos od medalu

O włos od medalu

Największy sukces czwartkowych zmagań Polaków należał do załogi Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki, którzy wygrali wyścig finałowy klasy Star, co jednak nie dało im pozycji medalowej. W czwartek wyłoniono ostatnich finalistów olimpijskich regat kajakarskich na dystansie 500 metrów. Do decydującej fazy rywalizacji o medale zakwalifikowali się: Paweł Baraszkiewicz w kanadyjkach jedynkach oraz Marek Twardowski i Adam Wysocki w K2. Nie był to natomiast szczęśliwy dzień dla Polaków startujących w zapasach w stylu wolnym. Wszyscy odpadli z dalszej rywalizacji
Zapasy
Najlepiej z czwórki polskich zapaśników w stylu wolnym startujących w igrzyskach olimpijskich w Pekinie spisał się najcięższy w ekipie Bartłomiej Bartnicki (Górnik Łęczna), który zajął 12. miejsce w wadze 120 kg (startowało 20 zawodników). W Atenach Bartnicki startował w wadze 96 kg i zajął 11. lokatę.
Nie udał się start w Pekinie czwartemu zapaśnikowi poprzednich igrzysk w Atenach w kategorii 74 kg, koledze klubowemu Bartnickiego Krystianowi Brzozowskiemu. Polak sklasyfikowany został w stawce 21 zawodników na 16. miejscu.
Również pozostali spisali się poniżej oczekiwań. Mateusz Gucman (Grunwald Poznań) był 17. wśród 19 startujących, a drugi zawodnik z Grunwaldu startujący w Pekinie Radosław Horbik 16 w wadze 96 kg.

Żeglarstwo
Gdyby nie pechowy dla załogi Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki, przedostatni dzień regat w klasie Star, gdy Polacy spadli w klasyfikacji generalnej na szóste miejsce, była spora szansa na wywalczenie minimum brązowego medalu. Polacy, aktualni mistrzowie świata ukończyli regaty olimpijskie na czwartej pozycji.
W dziesięciu rozegranych wyścigach eliminacyjnych polskiej załodze nie udało się ani razu wygrać. Najszybsi byli dopiero w czwartkowym wyścigu medalowym, ale to zwycięstwo przyszło za późno.

Kajakarstwo
Baraszkiewicz (Posnania Poznań) awansował do olimpijskiego finału zajmując trzecie miejsce w swojej serii półfinałowej, ostatniej premiowanej kwalifikacją. Polak przegrał z Węgrem Attilą Sandorem Vajdą oraz Rumunem Florinem Georgianem Mironcicem.
Natomiast Wysocki i Twardowski (obaj Sparta Augustów) dotarli na metę półfinału w konkurencji K-2 na drugiej pozycji, ustępując jedynie kanadyjskiej osadzie: Richard Jr Dober i Andrew Willows.
Pierwotnie w osadzie K-2 partnerem Wysockiego miał być Tomasz Mendelski. Kajakarz OKS Olsztyn doznał przed dwoma dniami kontuzji, mimo to wystąpił w poniedziałek w rywalizacji K-4 na 1000 m. Sztab szkoleniowy po konsultacji z zawodnikami zadecydował jednak o zmianie składu osady. Mendelskiego zastąpił klubowy kolega Wysockiego, Twardowski.
Przed startem w dwójkach Twardowski odnotował w czwartek nieudany występ w K1, zajmując dopiero piąte miejsce, a awans do finału przysługiwał czołowej trójce każdego z półfinałów.
Nie powiodło się również Małgorzacie Chojnackiej (Posnania Poznań), która zajęła ósme miejsce w półfinale konkurencji K-1, wyprzedzając jedynie Wenezuelkę Zulmarys Sanchez.
W sobotę na torze olimpijskim w Pekinie zostaną rozdane pierwsze komplety medali w kajakarstwie, a z sześciu finałów w tylko w dwóch pierwszych zabraknie reprezentantów Polski.
Jako pierwsza na starcie w K4 na 1000 m stanie kobieca osada: Beata Mikołajczyk (UKS Kopernik Bydgoszcz), Aneta Konieczna (Posnania Poznań), Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) i Dorota Kuczkowska (Spójnia Warszawa). Zaraz po nich w finale konkurencji K2 na tym samym dystansie wystąpią Adam Seroczyński (Posnania Poznań) i Mariusz Kujawski (Zawisza Bydgoszcz).
O medale pekińskich igrzysk na 1000 m będą w pierwszym dniu finałów walczyć również: Wojciech Tyszyński (Victoria Sztum) i Paweł Baraszkiewicz (Posnania Poznań) w kanadyjkach dwójkach na 1000 m oraz w K4: Marek Twardowski (Sparta Augustów), Tomasz Mendelski (OKS Olsztyn), Paweł Baumann (Zawisza Bydgoszcz) i Adam Wysocki (Sparta Augustów).
Na sobotę zaplanowano sześć finałów na dystansie 500 m, a w trzech z nich popłyną Polacy: w kanadyjkach jedynkach (C1) Paweł Baraszkiewicz (Posnania Poznań), w K2 Marek Twardowski i Adam Wysocki (Sparta Augustów), w C2 Daniel Jęraszko (Posnania Poznań) i Roman Rynkiewicz (AZS AWF Gorzów Wlkp.) oraz w K2 Aneta Konieczna (Posnania Poznań) i Beata Mikołajczyk (UKS Kopernik Bydgoszcz).

Lekkoatletyka
Sylwia Korzeniowska (AC Lille) z czasem 1:31.19 zajęła 21. miejsce w olimpijskim chodzie na 20 km. Polka straciła 4.48 do złotej medalistki, Rosjanki Olgi Kaniskiny. W tej konkurencji najlepiej 12 zawodniczek uzyskało lepsze rezultaty od dotychczasowego rekordu olimpijskiego. Korzeniowska zajmując 21. miejsce, powtórzyła wynik z igrzysk olimpijskich w Atenach.

Do finału olimpijskiego konkursu rzutu oszczepem nie zakwalifikował się Igor Janik (AZS AWFiS Gdańsk). W swojej grupie zajął dziewiąte miejsce - 77,63 i był to 16. wynik eliminacji.
Tenis stołowy
Lucjan Błaszczyk (TTC Zugbrucke) odpadł w trzeciej rundzie singla turnieju tenisistów stołowych. W 1/16 finału Polak przegrał 0:4 (2:11, 6:11, 7:11, 8:11) z trzykrotnym mistrzem świata (2001, 2005, 2007) Chińczykiem Wang Liqinem.

Marcin Lewandowski (Ósemka Police) nie zdołał się kwalifikować do finału biegu na 800 m. Polak uzyskał czas 1.47,24 i zajął siódme miejsce w pierwszym z trzech biegów półfinałowych. Awans do finału przysługuje zaś dwóm najszybszym uczestnikom każdego biegu, a także dwóm zawodnikom z najlepszymi czasami.
Żadnej z trzech Polek nie udało się zakwalifikować do olimpijskiego finału biegu na 1500 m. Najbliżej awansu były: Anna Jakubczak-Pawelec (Agros Zamość) - siódma w pierwszym biegu oraz Sylwia Ejdys (AZS AWF Wrocław) - szósta w ostatnim wyścigu. Jakubczak-Pawelec uzyskała czas 4.07,33, zaś Ejdys - 4.08,37. Oprócz trzech pierwszych zawodniczek w każdej serii, prawo występu w finale przypadło trzem posiadaczkom najlepszych rezultatów. W tym gronie Polki były odpowiednio szósta i siódma. Najsłabiej z Polek zaprezentowała się Lidia Chojecka (Warszawianka), sklasyfikowana ostatecznie na 31. pozycji na 33 uczestniczki. Chojecka ukończyła rywalizacje z wynikiem 4.19,57, zajmując dziesiąte miejsce w drugim biegu eliminacyjnym.
Barbara Madejczyk (Jantar Ustka) zajęła siódme miejsce w finale konkursu w rzucie oszczepem uzyskując 62,02 m.

Sprinterskiej sztafety Polaków Polski zabraknie w olimpijskim finale biegu rozstawnego 4x100 m mężczyzn. Polacy, podobnie jak zespół USA, zgubili pałeczkę i nie zostali sklasyfikowani. Los Polaków, oprócz USA, podzieliły sztafety, Wielkie Brytanii, Nigerii, Włoch. W pierwszym półfinale do mety dobiegły tylko cztery sztafety, w drugim sklasyfikowano sześć zespołów. Do finału zakwalifikowała się natomiast polska kobieca sztafeta, która zajęła piąte miejsce w swym przedbiegu, ale dzięki czasowi znalazła się w czołowej ósemce. Pałeczkę zgubiły, podobnie jak ich koledzy, sprinterki USA.

Artur Noga (KS Warszawianka) zajął piąte miejsce w finale biegu na 110 m ppł, uzyskując wynik 13,36. Zwyciężył Kubańczyk Davron Robles - 12,94.

Pięciobój nowoczesny
Marcin Horbacz (ZKS Drzonków) zajął w finale trzynaste, a jego kolega klubowy Bartosz Majewski 22. miejsce. Mistrz olimpijski z Aten w pięcioboju nowoczesnym Rosjanin Andriej Mojsiejew powtórzył sukces w Pekinie.

Gimnastyka artystyczna
Joanna Mitrosz (AZS AWFiS Gdańsk) zajmuje 18. miejsce w kwalifikacjach turnieju indywidualnego gimnastyki artystycznej po dwóch konkurencjach - ćwiczeniach ze skakanką i obręczą. Mitrosz miała 17. rezultat w ćwiczeniach ze skakanką uzyskując notę 15,950. W układzie z obręczą Polka była także 17. - 16,250. W piątek odbędzie się druga część eliminacji - ćwiczenia z maczugami i wstążką. Finały indywidualnego wieloboju zaplanowano na 23 sierpnia.


Czytaj także

 0