Dzień rozczarowań

Dzień rozczarowań

Piątek w Pekinie to dla Polaków dzień zawiedzionych nadziei i utraconych szans medalowych. Polscy kajakarze brali udział w czterech finałach. Zapowiadali zdobycie medali, ostatecznie trzeba było cieszyć się z dwóch czwartych miejsc, które zajęły kobiety w konkurencji K4 i mężczyźni w K2. Obie osady przegrały miejsce na podium o setne sekundy.
Kolejne cztery finały z udziałem Polaków - w sobotę. Będą to prawdopodobnie ostatnie szanse medalowe reprezentacji Polski.

Kajakarstwo
Pechowo wystartowali polscy kajakarze w pierwszym dniu finałów zawodów olimpijskich w Pekinie. Kobieca czwórka i męska dwójka o setne sekundy przegrały miejsce na podium.
Ogromnego pecha miały kajakarki w finale na K4 na 500 m, które do Pekinu przyjechały z medalowymi aspiracjami. W finałowym wyścigu w Pekinie Polki trochę spóźniły start i mimo dobrego finiszu, nie udało im się dogonić osady z Australii. Brązowy medal Polki przegrały zaledwie o 0,047 s. Złoto wywalczyły Niemki.
Natomiast Adam Seroczyński (Posnania Poznań) i Mariusz Kujawski (Zawisza Bydgoszcz), podobnie jak ich koleżanki z reprezentacji, zajęli czwartą pozycję w wyścigu K2 na 1000 m, a miejsce na podium przegrali o ułamki sekund z osadą Włoch.
Poniżej oczekiwań spisała się męska czwórka: Marek Twardowski (Sparta Augustów), Tomasz Mendelski (OKS Olsztyn), Paweł Baumann (Zawisza Bydgoszcz) i Adam Wysocki (Sparta Augustów). Srebrni medaliści ubiegłorocznych mistrzostw świata zajęli dopiero szóste miejsce.
Z kolei kanadyjkarze Wojciech Tyszyński (Victoria Sztum) i Paweł Baraszkiewicz (Posnania Poznań) przypłynęli do mety na siódmej pozycji.

Lekkoatletyka
Złotymi medalistkami w sztafecie 4x100 kobiet zostały Rosjanki. Szczęście opuściło w tym biegu Polki Ewelinę Klocek, Darię Korczyńską, Dorotę Jędrusińską i Joannę Kocielnik, które zostały zdyskwalifikowane za przekroczenie strefy zmian. Kierownictwo polskiej ekipy lekkoatletycznej złożyło w związku z tym protest. Sprinterki wyraziły też dezaprobatę co do decyzji trenera Tadeusza Cucha, który - ich zdaniem - dokonał niefortunnej zmiany w składzie sztafety.
Marek Plawgo, Piotr Klimczak, Piotr Kędzia i Rafał Wieruszewski zakwalifikowali się w piątek do sobotniego finału sztafet 4x400 metrów. Czas 3.00,74 dał im piąte miejsce w serii, i był to ósmy wynik kwalifikacji, premiowany awansem.
Polska sztafeta pań 4x400 m Monika Bejnar, Jolanta Wójcik, Anna Jesień i Grażyna Prokopek-Janacek, zajęła szóste miejsce w biegu eliminacyjnym, uzyskując 11. czas kwalifikacji - 3.28,23 i nie weszła do finału.
W chodzie sportowym na 50 km triumfował Alex Schwazer z Włoch. Przez większą część dystansu na piątym, szóstym miejscu plasował się Grzegorz Sudoł. W końcówce jednak osłabł i spadł na dziewiątą pozycję. Wyprzedził go m.in. Rafał Fedaczyński, który z każdym kilometrem szedł coraz szybciej i przesunął się z 46. miejsca, zajmowanego po piątym kilometrze, na ósme. Trzeci z Polaków Artur Brzozowski, został przez sędziów zdyskwalifikowany po około 15 kilometrach.
W skoku o tyczce triumfował Australijczyk Steve Hooker ustanawiając rekord olimpijski - 5,96 m. Na jedenastym miejscu sklasyfikowany został Przemysław Czerwiński - 5,45 m.

Gimnastyka artystyczna
Joanna Mitrosz (AZS AWFiS Gdańsk) zajęła 16. miejsce (64,225 pkt) w kwalifikacjach olimpijskiego turnieju indywidualnego gimnastyki artystycznej. Do finału awansowało dziesięć zawodniczek. Najlepszy wynik osiągnęła Rosjanka Jewgienia Kanajewa (74,075).
Na półmetku rywalizacji, po dwóch konkurencjach - ćwiczeniach ze skakanką i obręczą - Mitrosz plasowała się na 18. pozycji. W piątek rywalizowała w ćwiczeniach z maczugami (19. lokata z notą 16,025) i wstążką (16. - 16,000).

Pięciobój – kobiety
Paulina Boenisz zajęła szóste (5564 pkt), a Sylwia Czwojdzińska - 17. miejsce (5336) w olimpijskiej rywalizacji w pięcioboju nowoczesnym. Najwszechstronniejsze reprezentantki Polski podkreśliły, że poziom zawodów był bardzo wysoki.
Boenisz zajmowała po czterech konkurencjach 12. miejsce. Słabo poszło jej przede wszystkim na pływalni, gdzie uzyskała 27. czas, ale nie specjalizuje się w tej konkurencji. Poniżej oczekiwań wypadła natomiast w jeździe konnej. W ostatniej konkurencji - biegu na 3000 m, zawodniczka CWKS Legia Warszawa odrobiła jednak znaczną stratę i poprawiła się w końcowej klasyfikacji o sześć pozycji. Czwojdzińska najlepiej wypadła w szermierce - uzyskała tam dziewiąty rezultat.

Piłka ręczna, mężczyźni
Polska pokonała Koreę Płd. 29:26 (15:14) w meczu o miejsca 5-8 turnieju olimpijskiego piłkarzy ręcznych.
Wicemistrzowie świata - podopieczni trenera Bogdana Wenty nie mieli problemów z ograniem Koreańczyków. Polacy pokazali sporo kombinacyjnych, efektownych akcji, zarówno w ataku pozycyjnym, jak i kontrataku, zakończonych bramkami. Ale zdarzały się też przestoje, kiedy tracili po dwa-trzy gole z rzędu i trwonili dużą przewagę. Słabszych okresów gry było znacznie mniej.
W spotkaniu o piątą pozycję w igrzyskach polski zespół zagra z Rosją, która w innej piątkowej konfrontacji wygrała z Danią 28:27 (17:14).

Czytaj także

 0