Samobójcze zamachy w Somalii

Samobójcze zamachy w Somalii

Co najmniej 28 osób poniosło śmierć w zamachach samobójczych w północnej Somalii - poinformowali świadkowie. Wcześniej mówiono o 19 zabitych i kilkudziesięciu rannych.

Według świadków w mieście Hargeisa w północnym regionie Somaliland trzech zamachowców-samobójców zaatakowało pałac prezydencki, siedzibę Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) oraz ambasadę Etiopii. Większość ofiar śmiertelnych zginęła w tym ostatnim zamachu. Prezydent Somalilandu nie ucierpiał, zabity został natomiast jeden z jego doradców.

Do dwóch zamachów doszło też w Bosasso w sąsiednim regionie Puntland. Zamachowcy-samobójcy wysadzili tam w powietrze samochody na terenie siedziby służb wywiadowczych Puntlandu.

Do zamachów na razie nikt się nie przyznał, ale rebelianci islamscy przypuszczali w ostatnich miesiącach ataki na wspierany przez Zachód rząd somalijski.

Środowe zamachy nastąpiły w momencie, gdy przedstawiciele somalijskiego rządu prowadzą w Nairobi rozmowy z szefami władz regionalnych.

pap, keb

Czytaj także

 0