Kongres PSL bez Tuska

Kongres PSL bez Tuska

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom w sobotnim kongresie PSL nie będzie uczestniczył premier Donald Tusk. "Nie zapraszaliśmy premiera" - powiedziała sekretarz klubu PSL Ewa Kierzkowska.

Jeszcze w zeszłym tygodniu ludowcy informowali, że szef rządu będzie gościem kongresu. Nie wykluczali również udziału w nim marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego.

Jak powiedział minister w kancelarii premiera Eugeniusz Grzeszczak, Stronnictwo rozważało zaproszenie Tuska, jednak ostatecznie zrezygnowało. "To jest nasze wewnętrzne spotkanie, nie chcieliśmy zajmować premierowi soboty" - tłumaczy polityk.

Kierzkowska poinformowała, że w kongresie weźmie udział były minister finansów w rządach lewicy Grzegorz Kołodko.

"Tak, dostałem zaproszenie na kongres Polskiego Stronnictwa Ludowego, partii z długą tradycją i współrządzącą obecnie w Polsce. Skorzystam chętnie z tego zaproszenia, żeby przekazać niektóre ze swoich spostrzeżeń i przemyśleń" - powiedział Kołodko.

Były minister podczas wystąpienia na Kongresie będzie mówił o rozwoju społeczno-gospodarczym Polski w kontekście procesu integracji Europejskiej i globalizacji. Nie zabraknie też odniesienia do światowego kryzysu na rynkach finansowych.

"Jestem przekonany, że interesuje to także uczestników tego kongresu" - podkreślił Kołodko.

Zaprzeczył jednak, że jego obecność na sobotnim zjeździe PSL jest zwiastunem jego współpracy z tą partią. Nieoficjalnie politycy PSL mówią, że Kołodko mógłby startować z ich list w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego, sam profesor jednak stanowczo zaprzecza.

"Nie jestem zainteresowany startem do Parlamentu Europejskiego, w ogóle rozstałem się ze sferą polityki, zajmuję się nauką, a jeśli politycy zadają trudne pytania, a ja znam odpowiedź, to oczywiście dzielę się z nimi swoimi przemyśleniami" - oświadczył były minister.

W kongresie ludowców - jak poinformowała Kierzkowska - ma wziąć udział również poseł PO Kazimierz Kutz. Wcześniej informowano, że przemawiać ma także Władysław Bartoszewski.

Bartoszewski po wojnie w 1946 r. zaangażował się w działalność opozycyjnego wobec władz komunistycznych PSL. Pracował m.in. w redakcji PSL-owskiej "Gazety Ludowej". Dziś jest sekretarzem stanu w kancelarii premiera.

Kongres PSL ma wybrać nowe kierownictwo ugrupowania. Zdaniem polityków stronnictwa pozycja prezesa Waldemara Pawlaka jest niekwestionowana; również - w ich opinii - szef Rady Naczelnej Stronnictwa Jarosław Kalinowski nie musi obawiać się o swoje stanowisko.

Pawlak nie chciał ujawnić w czwartkowej rozmowie z PAP, kto będzie jego kontrkandydatem w wyborach na szefa partii. Statut PSL przewiduje, że w wyborach musi wziąć udział co najmniej dwóch kandydatów.

Szef klubu Ludowców Stanisław Żelichowski "przypuszcza", iż swojego kandydata wystawi Forum Młodych PSL. "Zaskoczyliby mnie gdyby tego nie zrobili" - ocenił.

Na sobotnim spotkaniu ponad 1000 delegatów przyjmie także zmieniony program partii: "Polskie Stronnictwo Ludowe wobec wyzwań współczesności".

Wcześniej o braku obecności premiera na kongresie pisał serwis internetowy tvp.info.

ab, pap

Czytaj także

 1
  • Dociekliwy IP
    Może Donald Tusk nie będzie uczestniczył w sobotnim kongresie PSL, ponieważ prezes W. Pawlak nie popiera jego ostatnich działań?