Wampir w lateksie

Wampir w lateksie

Mroczny gotyk wraca na wybiegi, sceny i do butików
Tajemnicze woalki, gorsety, krwistoczerwone usta i trupioblada cera to atrybuty mrocznego gotyku, z którego wielcy projektanci czerpią w tym sezonie pełnymi garściami. Modelki mają oczy i usta pomalowane na czarno, noszą
niebotycznie wysokie, przypominające szczudła buty i są przyodziane albo w romantyczne koronki i żaboty, albo
w wyzywające skóry i lateks. Nawet cukierkowa Paris Hilton, kojarzona dotychczas z naiwnym, „pedofilskim" różem, była ostatnio widziana w czarnym, wiktoriańskim gorsecie i lateksowych legginsach. – W modzie zawsze musi być trend eksponujący seksualność. W poprzednich sezonach była to kobieta nimfetka w haleczkach i koronkach, teraz mamy kobietę wampa, femme fatale w lateksie – mówi projektantka Ewa Minge.Frankenstein Couture
Gotyk w modzie ma dwa oblicza: tradycyjne i eleganckie, lubujące się w romantycznych i teatralnych koronkach oraz falbanach, czerpiące inspirację z wiktoriańskich sukien i gorsetów. To gotyk rodem z takich filmów jak „Wywiad z wampirem" i dzieł romantycznej pisarki Mary Shelley, autorki „Frankensteina". Drugi to gotyk nowoczesny, który lateks, obroże i kabaretki z sex-shopów wprowadził na salony. To z kolei styl nawiązujący np. do nasyconej erotyką postaci kobiety kota z „Batmana", ale też lateksowego uosobienia zła z serii filmów „Obcy". Ekscentryczny twórca postaci obcego, malarz Hans Giger, był postacią gotycką też w życiu. Moda gotycka pokazała, że nawet sznurowane, błyszczące kozaki za kolano nie muszą się kojarzyć z tirówkami i mogą być stylowe. – Lateks jest nawiązaniem do lat 80., ery punku i disco, kiedy królowały ceraty powlekane błyszczącymi lakierami. U wielkich projektantów zaczął się pojawiać już w poprzednim sezonie. Kobieta ubrana w lateks zdecydowanie kojarzy się z seksem. Dlatego w tym sezonie nastąpił mocny rozwój tego trendu – mówi Ewa Minge. – Z kolei wielki powrót klasycznego gotyku trwa już od trzech lat. To styl uwielbiany przez projektantów, bo budzi silne emocje. Ma w sobie elegancką tajemnicę, która jest niezwykle seksowna. A moda powinna podkreślać kobiecość – dodaje Minge.

Horror na wybiegu
Modę na gotyk pokazuje otwarta niedawno, ale już bardzo głośna wystawa „Gothic: Dark Glamour" w Fashion Institute of Technology w Nowym Jorku. Dominującym elementem wystawy są kreacje wielkich projektantów, przede wszystkim Alexandra McQueena. Główny projektant Givenchy, a następnie Gucciego stworzył kolekcje, dla których inspiracją były m.in. porzucenie i obłąkanie. Za jedną z najlepszych jest uznawana kolekcja będąca opowieścią o przodku projektanta skazanym na śmierć za czarnoksięstwo. Modelki nosiły suknie krępujące ruchy, a w tle wyświetlane były budzące grozę wizualizacje. Na innym pokazie McQueen stworzył inscenizację przypominającą szpital psychiatryczny, by pokazać kreatywność obłąkanego umysłu. Także w sezonie jesień/zima 2008 nie zabrakło u McQueena białych koronek i żabotów czy lateksu. Kojarzący się z perwersją materiał wykorzystał jednak w nietypowy sposób. Jego kreacjom bliżej jest do baśniowego klimatu opowieści braci Grimm niż perwersji rodem z sex-shopu. Na nowojorskiej wystawie nie mogło zabraknąć Vivienne Westwood. Projektantka, która otrzymała Order Imperium Brytyjskiego za zasługi dla mody, zanim zasłynęła jako czołowa twórczyni stylu punk, szyła odzież erotyczną i do dzisiaj lateks jest jednym z jej podstawowych materiałów. Na wystawie znalazły się też ubrania mniej awangardowych twórców, m.in. suknie Givenchy, Galliano i Garetha Pugha. Każdy projektant ma w swoim dorobku mroczne elementy, bo jak zaznacza kuratorka wystawy i historyk mody Valerie Steele, cała moda, tak jak gotyk, jest związana z ideą śmierci, gdyż szybko przemija. A jednocześnie jest nieśmiertelna, jak wampiry.

Gnijąca panna młoda
Gotyk nie tylko zdominował pokazy mody, ale też na dobre zadomowił się w sklepach i na salonach. Już drugi sezon na wystawach butików roi się od koszul z żabotami, gorsetów czy szerokich, gorsetowych pasów. Wprowadzają je nie tylko kreatorzy z górnej półki, ale i sieciówki. Najnowsza kolekcja hiszpańskiej Zary zdominowana jest przez lateks. Największym hitem linii japońskiego domu mody Commes Des Garçons przygotowanej dla H&M jest czarna sukienka w stylu gothic lolita. Nagła popularność tego trendu nie wzięła się jednak znikąd. Od dłuższego czasu styl gotycki lansują celebryci. Największymi propagatorami gotyku w wydaniu klasycznym są od lat Marilyn Manson i jego była żona Dita von Teese. Jej wiktoriańska, granatowa suknia ślubna od Vivienne Westwood, która miała pasować do irlandzkiego zamczyska, gdzie odbywało się wesele demonicznej pary, zajęła w rankingu sukien ślubnych wszech czasów szóste miejsce. Na co dzień Dita także nie pokazuje się bez gorsetu, woalki i ust pomalowanych na krwistoczerwony kolor. Ten styl tak spodobał się dopiero co zaręczonej Kate Moss, że modelka już zamówiła gotycką, czarną suknię ślubną u Stelli McCartney. Projektantka ma też uszyć suknię ślubną dla Scarlett Johansson – z lateksu.

Sroga domina na scenie
W tym sezonie lateks trafił na salony, nim pojawił się na wybiegach. Od dwóch sezonów furorę robią gumowe legginsy i lakierowane rurki. Oprócz Nicky i Paris Hilton paradują w nich Lindsay Lohan, Kate Moss, Jennifer Lopez, a nawet Céline Dion. Furorę robią też płaszczyki z PVC (po polsku PCV, czyli polichlorek winylu) i lakierowane kozaki za kolano na wysokiej szpilce i platformie. Najczęściej pokazuje się w nich Victoria Beckham. Niedawno wywołała sensację gumowymi kozakami na ogromnej platformie, które nie miały obcasa, a stopa wisiała kilkanaście centymetrów nad ziemią. Lateksowe ubrania, z uwagi na swą widowiskowość, to coraz częściej ulubiony element scenicznego wizerunku gwiazd. Na miano lateksowej królowej zasługuje z pewnością Rihanna, która nie pokazuje się na koncertach w innych strojach. Ściskające talię połyskujące gorsety, lateksowe staniki i kabaretki często też noszą na scenie Christina Aguilera i Beyoncé. W Polsce to z kolei atrybut wyzywającej Dody, która wyznała, że swoje lateksy i skóry sprowadza z Włoch. O ile jednak Doda używa lateksów jako kodów erotycznych rodem z sex-shopów, kilkanaście lat temu pierwszą i jedyną damą naszego gotyckiego rocka była ubrana według wszelkich kanonów ówczesnej gotyckiej mody Anja Orthodox z zespołu Closterkeller. Muza dziennikarza radiowego Tomasza Beksińskiego, pesymisty i wielbiciela kobiet kotów, syna Zdzisława. Syn popełnił samobójstwo, a ojciec został wkrótce zamordowany. Następczynią Ani próbowała zostać Anna Wyszkoni z gotyckiego niegdyś zespołu Łzy, który dzisiaj kojarzy się raczej z muzyczną konfekcją i tandetą. Anna pojawiła się nawet na koncercie w pełnej klamer bordowej sukni z PVC do samej ziemi. Niestety, bardziej niż będącą na czasie wielbicielkę gotyckiej mody przypominała fankę perwersji w stylu sadomaso. Każdy ma widać taki gotyk, na jaki zasługuje.

NIEZBĘDNIK GOTKI

MADONNA
Nakrycie głowy – kaszkiety i kapelusiki w dowolnej formie. Z piórkami i woalką. Im bardziej udziwnione, tym lepiej. Stosowny kapelusz miała podczas ostatniej trasy koncertowej Madonna, która postawiła wtedy na gotycki wizerunek.

RIHANNA
BUTY – na duzej platformie i niebotycznie wysokiej, cienkiej szpilce. Najczesciej lateksowe, za kolano i sznurowane. Ich wielbicielka jest Rihanna.

DODA
METALOWE OZDOBY – cwieki, obroze, smycze. Dodaja pikanterii. Doda uwielbia swój metalowy pasek z kłódka od Dolce & Gabbana przypominajacy pas cnoty.

DITA VON TEESE
GORSET – podkreslajacy kobiece kształty i eksponujacy biust. Mistrzynia sciskania talii do niewiarygodnie małych rozmiarów jest modelka pin-up i ekszona Marilyna Mansona Dita von Teese.

JOANNA BRODZIK
REKAWICZKI – najczesciej eleganckie, koronkowe, ale na chłodniejsze dni moga byc tez skórzane. Koniecznie za łokiec. Ostatnio takimi wszystkich zachwyciła słynaca raczej z grzecznego wizerunku Joanna Brodzik.

PARIS HILTON
SUKIENKA LOLITKI – krótka i słodka. Najczesciej biała z duza iloscia koronek, falbanek i kokardek. Wzorowana na japonskich gotyckich lolitkach z tokijskiej dzielnicy Harajuku. W takim przesłodzonym stylu swietnie czuje sie Paris Hilton.

VICTORIA BECKHAM
SKÓRZANA SPÓDNICA – scisle przylegajaca do ciała. Czasem zmieniana na skórzane szorty. Eksponuje kragłosci. Nosi ja Victoria Beckham, która uznaje wyłacznie dopasowane ubrania.

SCARLETT JOHANSSON
CZERWONE USTA – element obowiazkowy. Koniecznie w krwistym odcieniu. Tak jak u okrzyknietej nowym symbolem seksu Scarlett Johansson.




Okładka tygodnika WPROST: 47/2008
Więcej możesz przeczytać w 47/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Czytaj także