Powstanie komisja ds. zwrotu majątków kościelnych

Powstanie komisja ds. zwrotu majątków kościelnych

Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu ma powołać zespół ekspertów w sprawie zwrotu majątku zabranego Kościołowi przez władze PRL - powiedział po zakończeniu obrad komisji jej współprzewodniczący abp Sławoj Leszek Głódź.

Wicepremier Grzegorz Schetyna dodał, że chodzi o to, by sprawy majątkowe Kościoła były załatwiane w sposób przejrzysty.

Według abpa Głódzia zostało tylko 10 proc. majątku kościelnego do zwrotu. "Wiemy, że takich spraw było trzy tysiące, a pozostało jeszcze 260 do załatwienia (...). Chcemy uniknąć podobnej historii, jaka miała miejsce w Białołęce" - powiedział abp Głódź.

Podkreślił, że w przyszłości władze samorządowe będą włączone w tego rodzaju sprawy, dlatego - jak zaznaczył - wycena musi być dokonywana za ich wiedzą. Wojewoda i samorządy muszą wiedzieć, o jaki grunt chodzi i jak taka procedura będzie wyglądała - dodał.

Wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna powiedział dziennikarzom po spotkaniu, że stronie rządowej zależy na tym, by sprawy majątkowe Kościoła były skutecznie załatwiane w sposób transparentny. "Chcemy, żeby te sprawy zamknąć jak najszybciej, ale żeby to było zgodne z logiką i wolą samorządów, które mają w tej sprawie własne opinie" - zaznaczył Schetyna.

Wicepremier dodał, że będzie dokonana nowa - trzecia, a zarazem ostateczna wycena działki w warszawskiej Białołęce. "Ten ostateczny szacunek będzie wykładnią dla Komisji Majątkowej przy MSWiA do podjęcia dalszych kroków" - powiedział Schetyna. Cała sprawa ma się rozstrzygnąć do 15 grudnia - dodał.

Sprawę przyznania poznańskim elżbietankom 47 ha na Białołęce opisała "Gazeta Wyborcza". Samorządowcy - którzy planowali, że na tym terenie miały powstać szkoły, przedszkola i boiska - wytknęli, że Kościół wycenił ziemię jako rolną na 30 mln zł, a Komisja to zaakceptowała. Tymczasem władze Białołęki twierdzą, że grunt jest wart 240 mln zł. Decyzję Komisji uznały za rażącą niegospodarność i zawiadomiły prokuraturę - pisała "GW".

Komisja Majątkowa przy MSWiA, której współprzewodniczy ks. Mirosław Piesiur zdecydowała, że Elżbietanki otrzymały te grunty w ramach rekompensaty za utracone przez zakon ziemie w Poznaniu.

Według środowej "Gazety Wyborczej", ks. Piesiur poczuł się zniesławiony przez warszawskich samorządowców i złożył doniesienie do prokuratury.

Abp Głódź, komentując informacje "Gazety Wyborczej" powiedział, że aby uniknąć w przyszłości takich kontrowersyjnych spraw jak w Białołęce, w proces zwrotu musi być włączona strona samorządowa.

Komisja wspólna dyskutowała też o kwestiach bioetycznych. Abp Głódź zaznaczył, że pracuje komisja rządowa ds. bioetycznych pod kierunkiem Jarosława Gowina, w której uczestniczy ze strony kościelnej jeden z obserwatorów. Podkreślił, że obserwator nie reprezentuje Kościoła. Schetyna nie chciał się wypowiedzieć w tej kwestii.

Jak poinformował abp Głódź, podczas obrad zostały też poruszone kwestie katechezy szkolnej oraz przywrócenia święta Trzech Króli.

Komisja wspólna przedstawicieli rządu i Konferencji Episkopatu Polski przyjęła też deklarację ws. polityki prorodzinnej. Tekst wymienia 9 priorytetowych kierunków działań, m.in. zwiększenie nakładów z budżetu państwa na rodzinę oraz przeciwdziałanie kryzysom i rozpadowi rodzin.

Autorzy deklaracji podkreślają, że rodzina "powinna być podstawowym podmiotem działań państwa", a "działania w tym zakresie powinny być podejmowane przy wsparciu i współpracy władz samorządowych, partnerów społecznych i organizacji pozarządowych". "Ważnym partnerem w tych działaniach jest Kościół katolicki oraz inne Kościoły i związki wyznaniowe" - głosi tekst deklaracji.

Obie strony uznały, że jak najszybciej należy zwiększyć nakłady z budżetu państwa na rodzinę. "W tej chwili kształtują się one poniżej średniego poziomu krajów Unii Europejskiej" - napisano w deklaracji. Podkreślono w niej, że należy udzielić pomocy materialnej rodzinom wielodzietnym, w których wychowuje się jedna trzecia polskich dzieci, a których sytuacja jest najtrudniejsza.

Obie strony zauważyły także niepokojący wzrost liczby rozwodów i separacji. "Antidotum na kryzysy i rozpad małżeństw ma być większe wsparcie dla rodzin, także poprzez rozwój poradnictwa rodzinnego i przygotowanie młodzieży do założenia rodziny" - napisano w deklaracji. Istotnym czynnikiem może być - co podkreślili uczestniczący w obradach biskupi i członkowie rządu - poprawienie prawa rodzinnego, w szczególności zwiększenie roli mediacji pomiędzy małżonkami.

W spotkaniu Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Konferencji Episkopatu Polski udział wzięli: wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna (współprzewodniczący), minister edukacji Katarzyna Hall, minister kultury Bogdan Zdrojewski, sekretarz stanu w MSWiA Tomasz Siemioniak oraz metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź (współprzewodniczący), sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Stanisław Budzik, biskup toruński Andrzej Suski i arcybiskup senior gdański Tadeusz Gocłowski.

pap, keb

Czytaj także

 7
  • [email protected] IP
    kosciol dostal juz za duzo i musi tooddac anie rrznac glupa
    • mar IP
      i tak stworzono potworka
      • Olgierd IP
        Jakie dobra, przeciez tych dobr nie kupili, otrzymali tylkow darze od waldcow czyli panstwa. Wiec jaki zwrot?
        • ja IP
          A może znacjonalizować te rozdane lekką rączką dobra?
          • pseudokoscielny IP
            jeszcze tym burzujom w sutannach malo.