Wprost na narty

Wprost na narty

Zjazd z widokiem na Adriatyk
Jak wiele może polityk zapalony alpinista, przekonali się Słoweńcy. W 1991 r. premier Lojze Peterle, wielbiciel gór i sportowiec, zadeklarował wsparcie dla rozwoju turystyki narciarskiej. Od tamtego czasu w Alpach słoweńskich powstało wiele nowoczesnych ośrodków, które konkurują ze znanymi kurortami Europy. Mimo że słoweńskie ośrodki narciarskie leżą z dala od centrów sportów zimowych i nie dorównują im wielkością ani przepychem, cieszą się dużą popularnością. Ceny są tu znacznie niższe. No i przez większość sezonu dominują słoneczne i bezwietrzne dni, a temperatura rzadko spada poniżej minus 7ºC. Wizytówką narciarskiej Słowenii jest kurort Pohorje (opodal miasta Maribor). Oferuje aż 34 km tras dla zaawansowanych i 10 km tras nocnych (niektóre wyciągi pracują do godz. 23). Najbardziej atrakcyjny jest kilkukilometrowy zjazd z Rusko Pohorje, a na nim wiele odcinków do szybkiej jazdy, w tym także kilka stromych zakrętów weryfikujących narciarskie umiejętności. Kurort słynie też ze świetnych tras dla narciarzy biegowych (60 km). Noclegi są również w pobliskim Mariborze. Z Mariboru do Pohorje co kilkanaście minut kursują autobusy. Bazę noclegową znajdziemy na stronie www.pohorje.org.
W Kranjskiej Gorze niedaleko Planicy kilka lat temu otwarto trasę Vitranc Trophy. Rozgrywane są na niej zawody zaliczane do narciarskiego pucharu świata. Instruktorzy z tutejszych szkółek narciarskich twierdzą, że kto pokona tę trasę bez upadku, jest już doświadczonym narciarzem. Kurort oferuje 20 km tras, ale karnet jest ważny także w sąsiednich miejscowościach (łącznie 80 km). W mieście jest wiele aquaparków z jacuzzi i termami. Pokój dwuosobowy można znaleźć już za 35 euro – w poszukiwaniach pomagają biura w Kranjskiej Gorze (tel. +386 4 580 94 40, faks +386 4 580 94 40) i w Planicy (tel./faks +386 4 587 60 41).
Kravec na uboczu Alp Julijskich to doskonałe miejsce na urlop z dziećmi: karnet familijny zapewnia dziesięcioprocentowe zniżki dla czteroosobowej rodziny. Działalność tam rozpoczęła właśnie nowa szkoła narciarska (dzień nauki kosztuje 50 euro). Kravec jest dobrze znany także snowboardzistom. Otwarto tu dla nich half-pipe o długości ponad 150 m, który jest jednym z bardziej znanych w Słowenii.
W Kaninie (obok miasteczka Bovec) teren narciarski położony jest na wysokości 1600-2300 m n.p.m. Górna stacja wyciągu (na wysokości 2300 m n.p.m.) to najwyższy punkt narciarski Słowenii. Można stąd zobaczyć nawet daleki Adriatyk. Tras w Kaninie jest niewiele, bo ledwie 17 km. Atutem są fantastyczne widoki. To tu robi się zdjęcia do albumów promujących Słowenię. Na długiej trasie przy kolejce gondolowej znajdziemy też odcinek do bicia rekordów prędkości. Kanin popularny jest także z powodu długiego sezonu. Znakomitych warunków śniegowych można się spodziewać nawet do maja.

Wjazd do Słowenii na podstawie dowodu osobistego.

Ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym: 50 km/h, poza zabudowanym: 90 km/h (na drogach jednopasmowych) lub 100 km/h (na drogach dwupasmowych), na autostradach: 130 km/h. Słoweńscy policjanci są wyrozumiali dla przekraczających prędkość, o ile ci zachowują się kulturalnie. 

Autostrady są płatne. Opłatę uiszcza się w punkcie poboru. Nie ma systemu winietek. 

Obowiązek jazdy na światłach przez całą dobę. 

Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi 0,5 promila




Słoweńscy policjanci są wyrozumiali dla przekraczających prędkość, o ile ci zachowują się kulturalnie.
Autostrady są płatne. Opłatę uiszcza się w punkcie poboru. Nie ma systemu winietek.
Obowiązek jazdy na światłach przez całą dobę. Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi 0,5 promila.
Okładka tygodnika WPROST: 51/52/2008
Więcej możesz przeczytać w 51/52/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także