Męskie przekwitanie

Męskie przekwitanie

Czy andropauza to choroba? W międzynarodowej klasyfikacji chorób (ICD-10) wkrótce pojawi się opis dolegliwości określanej mianem późnego hipogonadyzmu u mężczyzn (late onset hypogonadism). Ta „nowa” choroba objawia się tym, że męskie gruczoły płciowe (gonady) przestają produkować hormony – testosteron i estradiol.
Ponad 2 mln Polaków po 45. roku życia odczuwa już skutki andropauzy, czyli męskiego przekwitania. Pierwszym jej objawem mogą być takie dolegliwości jak bezsenność, nudności, nerwowość, uderzenia gorąca, mniejsza sprawność umysłowa oraz obniżona samoocena i uczucie ciągłego zmęczenia. Jeszcze bardziej niepokojące są takie objawy jak otyłość brzuszna, osteoporoza, cukrzyca typu 2, miażdżyca i obniżone libido. Z amerykańskich badań wynika, że niedobór testosteronu towarzyszący poważniejszym chorobom dotyka co piątego mężczyznę po 60. roku życia. Problemy z męskimi hormonami płciowymi (androgenami) mogą się jednak pojawić znacznie wcześniej. Badania Uniwersytetu Medycznego w Łodzi potwierdziły, że poziom androgenów zmniejsza się wraz ze wzrostem otyłości. Wielbiciele alkoholi mogą natomiast odetchnąć z ulgą. Ustalono, iż na stężenie testosteronu w organizmie praktycznie nie wpływa ilość spożywanych wysokoprocentowych trunków.
Zdecydowanie wyższy poziom testosteronu występuje u nałogowych palaczy tytoniu. – Błędne było przekonanie, że to nikotyna sprzyja wzrostowi testosteronu – uważa prof. Krzysztof Kula z katedry Andrologii i Endokrynologii Płodności Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, szef Centrum Kształcenia Klinicznego Europejskiej Akademii Andrologii. Jest raczej odwrotnie – to osoby o genetycznie wyższym poziomie tego hormonu najczęściej sięgają po papierosy.
Testosteronu w organizmie mężczyzny ubywa od 25. roku życia – w tempie 0,5-1 proc. rocznie, przy czym nie obserwuje się wyraźnego przyspieszenia tego procesu w żadnym okresie do 70. roku życia. Uczeni nie wiedzą, czy tej powolnej degradacji hormonalnej można zaradzić, twierdzą jednak, że poziom testosteronu z reguły jest wyższy u mężczyzn optymistycznych, lubiących sport i codzienny wysiłek fizyczny. Znane są przykłady nawet stuletnich starców z prawidłowym poziomem testosteronu.
Zaburzenia erekcji nie muszą i najczęściej nie są związane bezpośrednio z obniżonym poziomem testosteronu. W wielu wypadkach źródłem zła są poważne choroby: cukrzyca, miażdżyca, depresja, ale także samo zaprzestanie współżycia. Wcześnie zdiagnozowane zaburzenia erekcji są z wielkim powodzeniem leczone takimi środkami jak viagra, czyli inhibitorami PDE-5 poprawiającymi ukrwienie narządów płciowych.
– Zaawansowany wiek nie musi oznaczać dolegliwości związanych z zaburzeniami erekcji – twierdzi Izabela Stankowska z Zakładu Promocji Zdrowia i Psychoterapii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Dolegliwość ta może wynikać zarówno z czynników organicznych, jak i psychologicznych. U mężczyzn przechodzących andropauzę zmienia się raczej mechanizm reakcji seksualnych. Każdy odczuwa je na swój sposób, w zależności od stanu zdrowia, budowy ciała, wieku, temperamentu, w końcu więzi partnerskiej. Może się pojawić słabsza reakcja brodawek sutkowych w czasie podniecenia, dłuższy czas doprowadzania do erekcji członka, niższe ciśnienie i zasięg ejakulatu. Mężczyźni skarżą się głównie na spadek podniecenia seksualnego, mniejsze zainteresowanie współżyciem, przedwczesny bądź opóźniony wytrysk, dyspareunię (bolesny stosunek seksualny) – tłumaczy Izabela Stankowska.
Część mężczyzn szuka ratunku w hormonalnej terapii zastępczej (HTZ). Leczenie testosteronem należy stosować jedynie u osób, u których nie tylko występuje niski poziom hormonu, ale także widoczne są objawy kliniczne niedoboru androgenów – mówi prof. Krzysztof Kula. Nie ma także powodów, aby terapię stosować u zdrowych mężczyzn, u których poziom hormonów płciowych jest prawidłowy. W tym wypadku organizm i tak dodatkowej dawki po prostu nie spożytkuje. Co więcej, bywa, że efekt nieoczekiwanie jest odwrotny od zamierzonego, gdyż mechanizm wytwarzania testosteronu endogennego czasami ulega osłabieniu.
Na co można liczyć po kuracji? Trudno oczekiwać, aby po zastosowaniu HTZ chory uporał się chociażby z cukrzycą lub osteoporozą. Standard życia może się jednak znacznie poprawić, szczególnie kondycja, także seksualna. Celem leczenia testosteronem nie jest przede wszystkim poprawa sprawności seksualnej – twierdzi prof. Grzegorz Jakiel, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Andrologicznego. Uważa on, że większość mężczyzn skarżących się na dolegliwości wieku średniego należy poddać hormonalnej terapii zastępczej, oczywiście o ile nie ma przeciwwskazań. Do takich należy wykrycie procesu nowotworowego, na przykład raka prostaty. Nie ma jednak dowodów, aby podawany hormon sam sprzyjał powstawaniu nowotworów.
Przede wszystkim trzeba prawidłowo określić poziom testosteronu. Na samopoczucie mężczyzn wpływa testosteron biodostępny (wolny), a ten trudno wykryć w badaniach. Pośrednio trzeba zatem wyciągać wnioski z obecności tego hormonu, który wiąże się z białkiem. Co więcej, wiadomo, że nie ma ściśle określonego poziomu hormonu, przy którym mężczyzna odczuwa wzmożone dolegliwości. Problemy pojawiają się w gwałtowny sposób po przekroczeniu indywidualnego progu niedoboru.
Teoretycznie lekarze mają do dyspozycji cały zestaw preparatów testosteronu (domięśniowe, podskórne, przezskórne, doustne i podjęzykowe) wspomagających gospodarkę hormonalną. Teoretycznie, gdyż nie wszystkie można bezpiecznie stosować u starszych mężczyzn. Część specyfików gwałtownie podnosi poziom testosteronu, co w efekcie może zaraz po zaaplikowaniu powodować nieoczekiwany wzrost agresji pacjenta.
Nowoczesne, zagraniczne preparaty żelowe, jak choćby androtop, nie zostały jeszcze kompleksowo przetestowane, nie obejmuje ich refundacja Narodowego Fundusz Zdrowia. W efekcie przez pół roku terapii trzeba wydawać po 200 zł miesięcznie. Dwudziestokrotnie mniej kosztował wytwarzany w Polsce przez dziesięciolecia testosteronum prolongatum. Ale ten preparat zniknął z rynku. Ze względu na ceny leków terapia w Polsce polega głównie na podawaniu omnadrenu, zwanego przyjacielem kulturystów. Mamy zatem „nową chorobę", ale nadal nie będziemy wiedzieć, jak ją leczyć.

Niezwykle wysoki poziom testosteronu w organizmie George’a W. Busha zauważyli lekarze badający go kilka lat przed wyborem na urząd prezydenta USA. Później Biały Dom dystansował się wobec takich informacji. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że po przekroczeniu 40. roku życia George W. Bush stosował hormonalną terapię zastępczą. Miał otrzymać wówczas wysoką dawkę testosteronu. Dzięki niej łatwiej mógł podołać obciążeniom wynikającym z codziennych ciężkich fizycznych treningów. Terapię hormonalną prawdopodobnie powtarzano jeszcze w okresie prezydentury.

Tak, biorę hormon wzrostu i testosteron – przyznaje Sylvester Stallone, który nie widzi niczego niewłaściwego w swoim postępowaniu. Wręcz przeciwnie, popularny aktor uważa, że każdy mężczyzna po czterdziestce powinien zbadać poziom hormonów płciowych i w razie potrzeby zastosować hormonalną terapię zastępczą. – Testosteron dla mnie jest ważny, gdyż pomaga zachować dobrą kondycję w okresie, w którym człowiek zaczyna się starzeć – dodaje Stallone

Okładka tygodnika WPROST: 1/2/2009
Więcej możesz przeczytać w 1/2/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • Adam KUBIK, Poznań IP
    MOTTO: MĘŻCZYŹNI W  ANDROPAUZIE MUSZĄ MIEĆ ENERGIĘ, NAJLEPIEJ Z  POŻYWIENIA. *****

    ZDROWIE ORAZ DOBRE SAMOPOCZUCIE POWINNY BYĆ WYNIKIEM JEDZENIA, CZYSTEGO ORAZ ENERGETYCZNEGO POŻYWIENIA:
    Głównie bez toksyn i oczywiście nie powodującego; otyłości czy też cukrzycy typu 2. Zdecydowanie uważam, że konsumowanie różnych produktów spożywczych w oparciu o tabele tzw. INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU; wystarcza aby andropauzę lub nawet przejściowe osłabienia przechodzić sprawnym żwawym krokiem.
    • Ewelina, W-wa IP
      CHLEB NA MENOPAUZĘ/ANDROPAUZĘ-IRL, JEST W  CHWILI OBECNEJ NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWYM PRODUKTEM ŻYWIENIOWYM DLA CZŁOWIEKA NA PLANECIE ZIEMIA:
      75% ENERGII (niskie węglowodany), antyotyłościowy (bardzo syci), antycukrzycowy (poziom cukru do 26% wzrostu). W całych swoich dziejach LUDZKOŚĆ (7 MLD), nie stworzyła dotąd tak wartościowego i biologicznie wzorcowego PRODUKTU ŻYWIENIOWEGO.
      • ktos IP
        uwazam iz artykul jest nie w pelni rzetelny i czesciowo batetelizuje problem hipogonadyzmu, ktory moze dotknac mezczyzne duzo wczesniej niz przed andropauza i wowczas zauwazalnie niski poziom testosteronu zawaza na sprawnosci seksualnej pacjenta

        Czytaj także