Palikot finansował PO pieniędzmi byłej żony?

Palikot finansował PO pieniędzmi byłej żony?

Fot. M. Stelmach/Wprost
„Czy moje pieniądze, bez mojej zgody, a za wolą mojego byłego męża zostały zainwestowane w przedsięwzięcia polityczne Platformy Obywatelskiej?” – pisze w liście do premiera Donalda Tuska Maria Nowińska, była żona Janusza Palikota.
Nowińska zarzuca Palikotowi, że przed ich rozwodem w 2005 r. część wspólnego majątku wyprowadził za granicę. W ten sposób miała stracić nawet 40 mln zł. Jak twierdzi Nowińska, z najnowszej opinii biegłych, przygotowanej na potrzeby śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, wynika, że straciła co najmniej 20 mln zł na transakcjach Palikota i władz należącej wówczas do małżonków spółki Jabłonna.

Nowińska pyta Tuska czy to jej pieniądze zostały przeznaczone na promocję książki premiera „Solidarność i duma", wydawanie popierającego PO tygodnika „Ozon" oraz spotkania polityków platformy w posiadłości małżeństwa na Suwalszczyźnie. Takie podejrzenia wywołała u Nowińskiej „całkowita bierność" Tuska wobec ekscesów Palikota.

Roman Giertych, pełnomocnik Nowińskiej, zapowiada, że jeśli podejrzenia jego klientki potwierdzą się, złoży w tej sprawie tzw. skargę paulińską. Jej uwzględnienie oznaczałoby unieważnienie transakcji pomiędzy Januszem Palikotem, a Platformą Obywatelską.



Galeria:
List b. żony Palikota do premiera

Czytaj także

 48
  • tycjan IP
    tyś widocznie taki sam złodziej jak palikot skąd ma tyle milionów napewno nie z pracy rąk jego i tą całą platformę powinni ludzie na jakąś wyspę wywieżć i tam by się sami międzty sobą wykończyli
    • ares IP
      Czas na sprawdzenie finasowania partii w PL
      • rodeo IP
        Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka... Ostro ten Pali kot płacił PO za zamknięcie gęby w jego wybrykach..
        • Dawid IP
          chyba skargę pauliańską...
          • jachiewicz@gmx.net IP
            Posag w wysokosci 40 mln zl (nowych czy starych).
            Jak widze popelnilem jakis blad, moja zona miala moze pare tysiecy (starych zl)i to wszystko. W starych PRL czasach nie bylo ludzi z mln. Chyba ze ta pani jest adoptowana jakiegos szejka.

            Czytaj także