Palikot zrezygnuje z kierowania "Przyjaznym Państwem"

Palikot zrezygnuje z kierowania "Przyjaznym Państwem"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Janusz Palikot (PO) zapowiedział, że jeszcze we wtorek złoży rezygnację z kierowania sejmową komisją "Przyjazne Państwo". Na nowego szefa komisji zarekomenduje Mirosława Sekułę (PO).

Posiedzenie komisji "Przyjazne Państwo" zaplanowane jest na godz. 14.

"O godzinie 14 przestanę być przewodniczącym sejmowej komisji nadzwyczajnej +Przyjazne Państwo+. Sam złożę rezygnację" - napisał rano Palikot na swoim blogu internetowym.

Dodał, że zrobi to "w sposób zgodny z regulaminem, ale nie wymagający głosowania". "Nie chcę stawiać w niezręcznej sytuacji moich kolegów Platformy Obywatelskiej, choć - jak już mówiłem - decyzję zarządu uważam za  niesprawiedliwą. Szanuję jednak obowiązujące w naszej partii zasady i  podporządkuję się ocenie władz" - napisał Palikot.

W zeszłym tygodniu zarząd PO zarekomendował klubowi Platformy usunięcie Palikota z funkcji przewodniczącego komisji "Przyjazne Państwo" oraz udzielenie mu pisemnej nagany w związku z jego wypowiedziami pod adresem byłej minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej (PiS). Odnosząc się do zarzutów Gęsickiej o słabe wykorzystanie przez Polskę funduszy z Unii Europejskiej, Palikot powiedział: "Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje".

Palikot podkreślił, że decyzję o samodzielnej rezygnacji z kierowania komisją podjął nie tylko ze względu na "jedność Platformy", ale też "ze względów społecznych". "Obywatele oczekują likwidacji kolejnych durnych przepisów. Nie  ucieszyłoby ich, gdyby trzymano mnie na stanowisku szefa komisji, a ja nie  robiłbym nic, nie mogąc dogadać się z rządem i marszałkiem parlamentu" -  zaznaczył.

"Zarekomenduję na swoje miejsce wiceprzewodniczącego Mirosława Sekułę z PO, gdyż gwarantuje on ciągłość prac komisji, zna jej metodologię i zna 80 nowych projektów, które są w tej chwili w parlamentarnej obróbce, a także ma dobre kontakty z grupą około 170 ekspertów, którzy pracują dla naszej komisji" -  zapowiedział Palikot. Zapewnił, że udzieli mu pełnego wsparcia.

"Prace komisji są zaplanowane do końca marca. Nie będzie więc żadnego spowolnienia!" - napisał Palikot. Dodał też, że dla niego samego "najważniejszym wyzwaniem będzie teraz sprostać zadaniu: bezkompromisowość słów połączyć z  bezkompromisowością działań".

ND, PAP