„Turcjo, przyznaj się do rzezi Ormian!”

„Turcjo, przyznaj się do rzezi Ormian!”

„Turcjo, przyznaj się do rzezi Ormian!” - takie okrzyki wnosili wczoraj wspólnie Ormianie z Bułgarami na manifestacji upamiętniającej 94 rocznicę tragedii, czytamy w dzienniku „24 chasa”.
Około trzysta osób zebrało się w Erewaniu pod pomnikiem ofiar masakry. Bułgarzy chętnie solidaryzują się z Ormianami, ponieważ jako naród także sporo wycierpieli ze strony Turcji, która okupowała ich ziemie przez ponad 600 lat.

Manifestacja odbyła się mimo tego, że stosunki ormiańsko – tureckie zaczynają się ocieplać. Wizytujący w Bułgarii przedstawiciel Armenii Sergiej Manasajan oświadczył: „My nie mamy wrogów. Kto mówi, że ich mamy grzeszy". I dodał: „Każdego roku liczba państw, które uznają ludobójstwo Ormian rośnie. Kiedyś wygramy walkę o pamięć”. Podziękował też Bułgarii za pomoc w najtrudniejszych momentach historii. Jak podaje „24 chasa” Bułgaria jako państwo nie uznała ludobójstwa Ormian, ale uczyniły to w geście solidarności poszczególne miasta (m.in. Warna, czy Stara Zagora).

Przedstawiciele uczestniczącej w obchodach bułgarskiej nacjonalistycznej partii „Ataka" wyrażali się ciepło o Ormianach. I zapowiedzieli, że pierwszym projektem jaki wniosą pod obrady nowo wybranego parlamentu będzie rezolucja uznająca rzeź Ormian za ludobójstwo.

Władze Turcji agresywnie reagują na obchody rocznicy masakry. Orhanowi Pamukowi  wytoczono nawet proces "o obrazę tureckości" po tym, jak ośmielił się wspomnieć o rzezi.

mg

Czytaj także

 0