Służbowy romans

Służbowy romans

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Zaczyna się niewinnie, a potem wybucha jak granat. Przekonała się o tym korpulentna, lecz niebrzydka Katarzyna Niezgoda, do niedawna uważana za jedną z najbardziej wpływowych Polek. Była wiceprezes Banku Pekao SA przeżywa teraz prawdopodobnie najgorsze dni swojego życia. Z cenionej i bardzo dobrze opłacanej menedżerki, specjalistki od zarządzania zasobami ludzkimi, spadła na pozycję konkubiny telewizyjnego prezentera Tomasza Kammela. A wszystko przez służbowy romans.
Rada nadzorcza banku nie udzieliła Niezgodzie absolutorium za 2008 r. Może jej jeszcze grozić prokuratorskie dochodzenie z paragrafu, który przewiduje karę nawet 10 lat więzienia. Zarzuca się jej zawieranie lukratywnych kontraktów z firmą powiązaną z jej narzeczonym. Wiceprezes straciła dobre imię, posadę i może zapomnieć o wielotysięcznej premii czy odprawie. Tak skończyła się dla niej miłość z interesami w tle.
Więcej możesz przeczytać w 20/2009 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 12
  • mana@tlen.pl   IP
    Ohydna potwarz wobec Prezesa IPN!
    • Ly   IP
      \"korpulentna, lecz niebrzydka Katarzyna Niezgoda\"

      No proszę was. O ile to ta co pamiętam grubsza blondynka z krótkimi włosami to ładne przedstawianie sytuacji. Ja rozumiem, że jak się ma kasę to jest się pięknym, młodym i bogatym...
      • matylda   IP
        Wszystkie kobiety są piękne, jeśli mają wystarczająco dużo kasy.
        • Witold   IP
          No i bardzo dobrze, niech tej Pani się nie wydaje że cały świat do niej należy i wszystko jej wolno.
          • szefowa od kilku lat   IP
            w artykule jest wątek o \"odwadze\" mówienia podwładnym, że nie każde zachowanie (zbyt swobodny ubiór; zbyt jawny romans)jest dopuszczalne w miejscu pracy; na moją bardzo, ale to bardzo delikatną prośbę o bardziej stosowny strój w pracy (urzędnicy państwowi) zostałam posądzona o mobbing, postraszona prokuratorem, ministrem i wszystkimi świętymi; jednej nocy nie przespałam, ale teraz mam to w nosie; to przecież elementarz urzędnika; ale wierzę, że dyscyplinowanie pracowników zbyt swobodnych obyczajowo jest bardzo ciemną stroną szefowania, bo rzutuje to na wyniki pracy, tajemnicę służbową itp; mamy jeszcze czasami mentalność sprzed 20 lat - szczególnie w małych miastach;