"Polska popiera starania Turcji o wejście do UE"

"Polska popiera starania Turcji o wejście do UE"

Premier Donald Tusk zapewnił, że Polska popiera starania Turcji o przystąpienie do Unii Europejskiej. Tusk i szef tureckiego rządu Recep Erdogan podpisali w Warszawie umowę o strategicznej współpracy między Polską i Turcją.

Erdogan złożył w Polsce oficjalną wizytę.

Tusk zapewnił premiera Turcji, że Polska będzie "bardzo konsekwentnie uczestniczyła w procesie negocjacji i integracji Turcji z państwami Unii". "Obaj głęboko wierzymy w rychły i dobry finał procesu akcesji Turcji do UE" -  oświadczył Tusk.

Premier Turcji podziękował Polsce za - jak mówił - konsekwentne wspieranie jego kraju w drodze do UE. "Polska zawsze nas wspiera w procesie akcesji do  Unii. Od sześciu lat, kiedy jestem premierem, widzę to wsparcie Polski" -  powiedział Erdogan.

Polska jest członkiem Grupy Przyjaciół Turcji w Unii; celem grupy jest stworzenie warunków dla członkostwa Turcji w UE, polegających na wypełnieniu przez Turcję wymaganych kryteriów oraz przekonaniu unijnych partnerów do  zaakceptowania jej członkostwa w Unii.

Zdaniem Tuska, europejskie aspiracje Turcji są uzasadnione. "Polska będzie przypominała naszym partnerom w UE, że jeszcze niedawno nikt w Unii nie  sugerował potrzeby tworzenia nowych kryteriów, nowych warunków w procesie akcesyjnym wobec Turcji" - zaznaczył szef polskiego rządu.

Jak podkreślił, po spełnieniu przez Turcję uniwersalnych kryteriów wejścia do  UE "powinna zniknąć jakakolwiek przeszkoda na drodze jej przystąpienia do Unii".

Turcja rozpoczęła rozmowy z UE w roku 2005, ale wdrażanie niezbędnych reform opóźnia się. Członkostwa w organizacji nie przyspiesza turecka odmowa normalizacji stosunków z należącym do Unii Cyprem. Nieprzychylne wejściu Turcji do UE pozostają oficjalnie Berlin i Paryż, proponując jej uprzywilejowane partnerstwo. Ankara powtarza, że jej strategicznym celem jest pełne członkostwo w UE.

W niedzielę kanclerz Niemiec Angela Merkel, wspierana przez prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, potwierdziła swój sprzeciw wobec wejścia Turcji do  Unii. "To bardzo niefortunne wypowiedzi" - skomentował w czwartek w Warszawie premier Turcji.

Tusk i Erdogan podpisali "Deklarację o polsko-tureckim partnerstwie strategicznym", która zakłada m.in. prowadzenie przez nasze kraje dialogu politycznego, poświęconego kwestiom globalnym, euroatlantyckim i regionalnym oraz wspieranie polityki umacniania bezpieczeństwa energetycznego i walki ze  skutkami zmian klimatycznych.

Szef polskiego rządu poinformował, że rozmowa z Erdoganem dotyczyła też m.in. kwestii dwustronnych, współpracy w ramach NATO, a także energetyki - w tym gazociągu Nabucco. Tematem spotkania było też zainteresowanie tureckich inwestorów i wykonawców projektami infrastrukturalnymi w Polsce.

Erdogan zapewnił, że Turcja jest bardzo zainteresowana projektem Nabucco. "Przebieg tej trasy jest ważny, ważna jest dywersyfikacja źródeł" - ocenił. Gazociąg Nabucco ma przebiegać przez terytorium Turcji, Bułgarii, Rumunii i  Węgier, kończąc bieg w Austrii. Rurociąg ten zaopatrywałby Unię w gaz pochodzący z regionu Morza Kaspijskiego lub z Azji Środkowej.

Erdogan podkreślił, że Polska i Turcja mają bardzo dobre stosunki na  płaszczyźnie politycznej, wojskowej i handlowej. Opowiedział się za  zintensyfikowaniem wymiany handlowej między Polską a Turcją. Jak poinformował, bilans handlowy na koniec 2008 roku wyniósł 3,5 miliarda dolarów. Wyraził nadzieję, że do 2013 r. bilans handlowy między naszymi krajami wyniesie 5 mld dolarów.

Zdaniem Erdogana Polska dobrze radzi sobie ze skutkami kryzysu gospodarczego na świecie. "Polska utrzymała się na nogach, wychodzi z kryzysu obronną ręką" -  mówił.

Tusk zaznaczył zaś, że wizyta premiera Turcji w Polsce - choć pierwsza "od wielu dziesiątek lat" - jest potwierdzeniem przyjaźni polsko-tureckiej. Przypomniał, że w 2014 r. będziemy obchodzić 600-lecie relacji dyplomatycznych między Polską a Turcją.

Po południu premierzy otworzyli na warszawskim Mokotowie kompleks sportowy w  ramach programu "Moje boisko - Orlik 2012". Tusk i Erdogan przecięli wstęgę a  potem wykonali rzuty karne.

Tusk powiedział, że - w młodości - zarówno on jak i premier Turcji marzyli o  karierze piłkarskiej. "Ja musiałem tę karierę zakończyć szybko, bo talent okazał się bardzo mizerny" - przyznał szef rządu. "Obaj marzyliśmy, żeby być piłkarzami, a zostaliśmy premierami. No trudno" - żartował Tusk.

Erdogan pogratulował Tuskowi pomysłu budowy "Orlików".

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz przypomniała, że kompleks sportowy na Mokotowie jest czwartym "Orlikiem" w Warszawie, a kolejny - jak zaznaczyła -  zostanie oddany za kilka tygodni na Pradze. W tym roku ma powstać w Warszawie 26 nowych boisk, w tym sześć "Orlików".

pap, keb, ND

Czytaj także

 4
  • adsenior IP
    I jest to dla tego nierządu cudotwórcy obojętne, że Turcy dokonują ludobójstwa na Kurdach, to tylko nierządnicy przyłączyli się do agresorów na braci Serbów.
    • prawdziwa polka IP
      Pan Tusk popiera wszystko co nie [polskie, aby się przypodobać i aby poklepywali go po plecach, ale nawet nie zająknie się by stanąć w obronie polskiego przemysłu, rolnictwa, słuzby zdrowia-wszystko sprzedać , zniszczyć.Jaki w dalszm ciągu autentyczny jest hymn pana Pietrzaka..aby Polska była Polską- czas walczyć o to!
      • Janne92 IP
        Tusk z panem Tureckim i panem Arabskim opracuje, jak Polska ma w najblizszym dziesiecioleciu dogonic Albanie.