Walec nadjechał

Walec nadjechał

Rok temu pisaliśmy, że kryzysowemu walcowi nie udało się zmiażdżyć majątków najbogatszych Polaków. Okazuje się jednak, że walec ten po prostu dotarł nad Wisłę z dużym opóźnieniem i dzisiaj rozjeżdża nawet największe fortuny. W ciągu kilkunastu miesięcy wartość majątków 100 najbogatszych Polaków skurczyła się z prawie 118 mld zł do 78 mld zł.
Publikowany przez nas od sześciu lat indeks 100 x „Wprost" (zmiana wartości fortun w stosunku do roku poprzedniego) jeszcze nigdy nie  zanotował tak złego wyniku i w tym roku wynosi -66,3 proc. Rok temu mieliśmy 32 miliarderów (osób z majątkami od miliarda złotych w  górę), podczas gdy w tym jest ich już „tylko" 21. Fortuny dziewięciu osób stopniały tak bardzo, że musiały się pożegnać z listą, i to mimo znacznie obniżonego progu wejścia do rankingu (do 170 mln zł w  porównaniu z 240 mln zł w roku 2008). Pojawiły się nawet bankructwa –  upadł m.in. jeden z największych w Polsce producentów mebli tapicerowanych, fir- ma Adriana należąca do Marka Karwana, którego rok temu wycenialiśmy na 450 mln zł. Najbardziej ucierpieli krezusi, którzy zbudowali fundamenty swoich finansowych imperiów na spółkach giełdowych. Ich portfele poleciały na łeb na szyję wraz z indeksami kursów akcji. W  posadach chwieje się królestwo Romana i Grażyny Karkosików, których majątek stopniał z powodu bessy o ponad 60 proc. – z 4 mld zł do 1,6 mld zł. Połowę swoich fortun stracili na giełdzie także Michał Sołowow i  Leszek Czarnecki, choć w wypadku tego drugiego strata jest raczej wirtualna, ponieważ jego Getin Holding ma bardzo dobre wyniki finansowe. Największym przegranym wydaje się jednak Ryszard Krauze, którego Bioton zadłużony jest na niemal pół miliarda złotych, a poszukiwanie ropy, czym zajmuje się jego Petrolinvest, przynosi straty liczone w setkach milionów złotych. Z tych powodów fortuna biznesmena skurczyła się niemal pięciokrotnie, a on sam przesunął się z 7. na 30. miejsce listy.
Niekwestionowanymi bohaterami tegorocznej, dwudziestej już edycji listy 100 najbogatszych Polaków „Wprost" jest dziewięciu przedsiębiorców, dla  których kryzys okazał się trampoliną do biznesowej ekstraklasy. Wśród nich jest nawet cudzoziemiec z Polskim paszportem – Wietnamczyk Ngoc Tu Tao, twórca i główny producent słynnych zupek typu instant Tao-Tao, którego majątek wyceniliśmy na 200 mln zł. Mało prawdopodobne jest jednak, aby kiedykolwiek udało mu się przyćmić najbogatszego Polaka Jana Kulczyka, który rok temu powrócił do gry o pierwsze miejsce w naszym rankingu i nie zamierza go nikomu oddać. Nawet kryzysowi.

1. Jan Kulczyk
5,9 mld zł

Fortuna 59-letniego Jana Kulczyka nie  ucierpiała zbytnio na skutek zamieszania na światowych rynkach finansowych, ponieważ inwestował głównie w firmy, które z giełdą nie miały nic wspólnego. Biznesmen pompuje teraz kapitał w sektory związane z  energetyką, mówi się także o tym, że zamierza wejść w polski sektor bankowy. Prawdopodobnie będzie to możliwe, gdy sponiewierana kryzysem irlandzka grupa Allied Irish Banks wystawi na sprzedaż swoją spółkę w  Polsce – Bank Zachodni WBK. Dwie największe transakcje Kulczyka na  polskim rynku w ostatnim czasie to zamiana akcji Kompani Piwowarskiej na  3,8 proc. udziałów w koncernie SABMiller oraz zakup 58 proc. akcji w  spółce Pekaes – jednej z największych firm spedycyjnych w Polsce. Biznesmen koncentruje się na inwestycjach w poszukiwania ropy i gazu, produkcję energii elektrycznej i obrót nią oraz na inwestycjach w  infrastrukturę. Po reorganizacji Loon Energy w 2008 r. ma obecnie 69  proc. akcji w Kulczyk Oil Ventures, będącej właścicielem koncesji na  wydobycie ropy w Brunei, Syrii, Słowenii i Pakistanie, oraz 39 proc. akcji w Loon Energy Corp. z aktywami w Kolumbii i Peru. Zaangażował się finansowo w firmę wydobywczą Ophir Energy mającą największą liczbę koncesji na terenach roponośnych Afryki. Ma ponadto 13,2 proc. akcji w  Aurelian Oil & Gas Plc., która już rozpoznała duże złoża gazu na zachód od Poznania i planuje rozpoczęcie wydobycia w ciągu dwóch lat. Do  najcenniejszych aktywów holdingu należy Kulczyk Pon Investment B.V. –  czołowa grupa motoryzacyjna w Polsce. Składa się ona m.in. z firmy Kulczyk Tradex importującej auta VW i Audi, spółki KPI Sport Cars handlującej Porsche, a także 40 proc. udziałów w Volkswagen Bank Polska. W portfelu inwestycyjnym Jana Kulczyka nadal znajduje się firma Polenergia zajmująca się obrotem energią, spółka chemiczna POCh, a także 24 proc. akcji w Autostradzie Wielkopolskiej (wybudowała 150-kilometrowy odcinek trasy z Konina do Nowego Tomyśla i zarządza nim; na kolejny, 106-kilometrowy odcinek do Świecka EBI przyznał największy w swojej historii kredyt na projekty infrastrukturalne – 1,2 mld euro) oraz 45  proc. akcji spółki Autostrada Eksploatacja, a także kilka nieruchomości biurowych w prestiżowych lokalizacjach Warszawy. Jan Kulczyk mieszkający od kilku lat w Londynie dba o wizerunek międzynarodowego biznesmena. Do  grona przyjaciół oraz partnerów biznesowych zalicza m.in. brata sułtana Brunei, byłego wiceprezydenta USA i „ekologicznego" noblistę Ala Gore’a, hinduskiego multimiliardera Lakshmiego Mittala, znanego m.in. z  prywatyzacji polskich hut. Jak przystało na miliardera, bywa w  rezydencjach w Londynie, na Florydzie, na jednej z wysp Morza Śródziemnego, a także w kurortach na południu Francji. Często podróżuje swoim 61-metrowym jachtem „Phoenix" kupionym w 2004 r. za 70 mln USD.

2. Zygmunt Solorz-Żak
5,8 mld zł

Założyciel i do dziś większościowy udziałowiec Polsatu – pierwszej prywatnej telewizji w  Polsce (wycenia się ją na 1,7 mld zł). Kontroluje też notowany na  warszawskiej giełdzie Cyfrowy Polsat – lidera na polskim rynku telewizji cyfrowej (2,8 mln abonentów). Wiosną 2008 r., tuż przed końcem hossy na  warszawskiej giełdzie, sprzedał 25-proc. akcji tej spółki. Wraz ze swoim wspólnikiem Hieronimem Rutą zarobił na tym ponad 800 mln zł. Za część pieniędzy kupił klub piłkarski Śląsk Wrocław, z którego chce uczynić maszynkę do zarabiania pieniędzy. Solorzowi-Żakowi sprzyja także obecna aura polityczna, bo kilku ważnych polityków PO to jego znajomi. Na  imprezie z okazji 15-lecia Polsatu bawili się m.in. Grzegorz Schetyna, Bogdan Zdrojewski i Mirosław Drzewiecki. A to nie jest bez znaczenia, bo  jeśli Solorz dogada się z rządem, to może zrobić świetny interes na  Zespole Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin (PAK), w którym ma połowę udziałów. Gdyby Solorzowi udało się – tak jak zamierza – odkupić od  skarbu państwa drugą połowę udziałów, mógłby odsprzedać z ogromnym zyskiem cały zespół PAK (jest to jeden z największych i najbardziej rentownych producentów prądu w kraju). 53-letni Solorz-Żak zajął się interesami w latach 80., zaczynając od firmy przewożącej paczki z  Niemiec do Polski. Potem importował samochody z NRD i Rumunii. Oprócz telewizji inwestował także w telekomunikację (Era i operator telefoniczny Sferia) i energetykę, kupując od państwa udziały w PAK. Poprzez Elektrim, swoją inną firmę, nabył Port Praski, czyli 38 ha atrakcyjnych gruntów inwestycyjnych położonych blisko centrum Warszawy. Pochodzący z Radomia miliarder ma w portfolio swoich inwestycji także Invest-Bank, Grupę ATM (to największy w Polsce producent telewizyjny), Powszechne Towarzystwo Emerytalne „Polsat" i Towarzystwo Ubezpieczeń na  Życie „Polisa-Życie". Przychody trzech największych firm, w których Solorz ma udziały – elektrowni PAK, Polsatu i Cyfrowego Polsatu –  przekroczyły w 2008 r. 4 mld zł.

3. Sławomir Smołokowski z rodziną
4,3 mld zł

Współwłaściciel firmy Mercuria Energy Group, dawniej J&S, jednego z pięciu największych prywatnych pośredników handlujących ropą na świecie (więcej o firmie w biogramie Grzegorza Jankilewicza). Jej obroty sięgnęły w 2008 r. 46  mld USD. Smołokowski dużo inwestuje też poza branżą paliwową. Jest właścicielem warszawskiego klubu tenisowego Sinnet, a jego żona Izabela – pięciogwiazdkowego hotelu Rialto w Warszawie. Ma również najnowocześniejsze studio nagraniowe w Europie Sound and More i firmę deweloperską Janiser SA. Był współproducentem takich filmów jak „Testosteron" i „Lejdis". Smołokowski urodził się w Zaporożu na  Ukrainie, ukończył szkołę muzyczną i przez wiele lat zarabiał na życie, pracując jako muzyk. Na początku lat 90. został dystrybutorem koncernu Sony na Polskę. Następnie założył razem z Grzegorzem Jankilewiczem firmę J&S, obecnie Mercuria, która w ciągu kilku lat stała się jednym z  głównych dostawców ropy dla polskich rafinerii. Dziś kontroluje 10 proc. polskiego rynku handlu paliwami.

4. Marek Mikuśkiewicz
3,5 mld zł

59-letni właściciel otaczającej Warszawę sieci handlowej MarcPol. Rozpoczynał biznes jeszcze w PRL, otwierając w  1988 r. pierwszy prywatny dewizowo- -złotowy sklep w Polsce (stał się tym samym konkurencją dla działających w tym czasie sklepów Peweksu i  Baltony). Największa pozycja w majątku Marka Mikuśkiewicza to najdroższe tereny inwestycyjne w Polsce – m.in. w Warszawie, przy Pałacu Kultury i  Nauki (wykupił roszczenia do nich byłych właścicieli). Wycena nawet najbardziej atrakcyjnych terenów w czasie kryzysu zdewaluowała się o  20-40 proc.

5. Leszek Czarnecki
3,15 mld zł

Teoretycznie Leszek Czarnecki (47 lat) stracił w ciągu roku połowę swojego majątku. Wycena jego udziałów w  Getin Holding, Noble Banku i LC Corp SA spadła bowiem od czasu ubiegłorocznego wydania listy 100 najbogatszych Polaków „Wprost" o 3,15  mld zł. Sam Czarnecki to bagatelizuje. – Nie sprzedałem ani jednej akcji, więc nic nie straciłem – twierdzi. Rzeczywiście, straty te są wyłącznie wirtualne, bo spółki Czarneckiego radzą sobie nieźle. Getin Holding, w którego skład wchodzi m.in. Getin Bank, DomBank czy Open Finance, osiągnął najlepsze wyniki ze wszystkich instytucji finansowych notowanych na giełdzie. W 2008 r. konsorcjum odnotowało 683 mln zł zysku. Noble Bank świadczący usługi bankowości prywatnej zarobił kolejne 188 mln zł. Pod koniec 2008 r. Czarnecki utworzył Introbank, bank bez oddziałów, wyspecjalizowany w obsłudze małych i średnich firm oraz  samorządów. W 2009 r. chce z kolei połączyć Getin Bank i Noble Bank. Liczy, że wkrótce nowa instytucja wejdzie do pierwszej piątki największych banków w Polsce. Gorzej poszło Czarneckiemu w branży deweloperskiej. Z powodu kryzysu musiał wstrzymać realizowaną we  Wrocławiu przez LC Corp budowę Sky Tower, najwyższego w Polsce budynku mieszkalnego. Aby ratować spółkę, Czarnecki wykupił od niej niedokończoną inwestycję i spłacił jej zobowiązania.

6. Grzegorz Jankilewicz
2,9 mld zł

Jankilewicz ma 16 proc. udziałów w  międzynarodowej firmie Mercuria Energy Group Ltd (wcześniej J&S), której ubiegłoroczne przychody wyniosły 46 mld USD (dla porównania, największa polska firma PKN Orlen odnotowała w 2008 r. ok. 30 mld USD przychodów). Mercuria jest jednym z pięciu największych na świecie firm handlujących surowcami energetycznymi i największym dostawcą ropy do polskich rafinerii. Zatrudnia ponad 650 osób w 17 biurach na czterech kontynentach. W 2008 r. sprzedała na całym świecie 81 mln ton produktów. Firma coraz mocniej wchodzi na rynek energii elektrycznej, olejów roślinnych i biopaliw i działa aktywnie na rynku handlu certyfikatami CO2. W 2008 r. spółka wygrała przetarg zorganizowany przez władze samorządowe Sao Paulo w Brazylii – miasto sprzedało w nim prawa do emisji 713 tys. ton dwutlenku węgla. Oprócz tego Mercuria inwestuje w energię alternatywną – m.in. projekt wykorzystania celulozy jako paliwa w  Chinach. Grzegorz Jankilewicz urodził się w Dniepropietrowsku na  Ukrainie. Z zawodu jest muzykiem. W latach 80. po ślubie z Polką (dziś Magda Jankilewicz wydaje „Zwierciadło") przeprowadził się do Warszawy. W  1993 r. razem ze Sławomirem Smołokowskim założyli firmę J&S.

7. Michał Sołowow
2,16 mld zł

Z powodu kryzysu majątek największego polskiego przemysłowca stopniał w 2008 r. o ponad połowę. Trzy z  czterech spółek, których jest głównym udziałowcem (Cersanit, Echo Investment i Barlinek), działają w branży budowlano- -deweloperskiej szczególnie dotkniętej przez spadek sprzedaży. Na dokładkę wszystkie firmy Sołowowa są notowane na warszawskiej giełdzie, a na niej w 2008 r. panowała głęboka bessa. Wraz z nią mocno potaniały i spółki kieleckiego biznesmena. Do Michała Sołowowa (47 lat) należy 48,61 proc. akcji Cersanitu (wartych prawie miliard złotych), największego w Polsce i  regionie wytwórcy płytek łazienkowych, a zarazem dużego producenta ceramiki sanitarnej. Przemysłowiec ma także 68,81 proc. akcji Barlinka (wycenianych na 350 mln zł), krajowego lidera w produkcji podłóg drewnianych; 40,46 proc. akcji Echo Investment (ten pakiet wart jest ponad pół miliarda złotych), dużego dewelopera inwestującego m.in. w  centra handlowe, oraz 41,56 proc. udziałów w firmie chemicznej Synthos (warte są ponad 300 mln zł). Kryzys zatrzymał w pół drogi zagraniczną ekspansję firm Sołowowa, szczególnie w Europie Wschodniej, która była dotychczas ich strategicznym kierunkiem. Barlinek, choć kupił już 34 ha gruntu pod wielką fabrykę koło Moskwy, wstrzymał się z budową. Cersanit zapowiadał kolejne inwestycje w Rosji, ale na razie nic o nich nie  słychać. Michał Sołowow ma 47 lat.

8. Tadeusz Chmiel
2 mld zł

W czasie gdy sprzedaż mebli w Polsce spadła o 10 proc., na Zachodzie nawet o 30 proc. i kolejne spółki z branży ogłaszają upadłość, należąca do 53-letniego Tadeusza Chmiela grupa Black Red White notuje rekordowe wyniki. Największy krajowy producent mebli zanotował w 2008 roku 2,2 mld zł przychodów (o 17 proc. więcej niż w  2007 r.) i 230 mln zł zysku (o 37 proc. więcej niż rok wcześniej). Niedawno do 19 spółek wchodzących w skład grupy BRW (m.in. Komplet Plus, CompSoft) dołączyły przejęte przez Chmiela kolejne firmy meblarskie – Mazur Comfort, Mazur-Look International oraz ID Ital Design. Po niedawnej rozbudowie sieci sprzedaży BRW ma już ponad 30  własnych salonów (meble sprzedaje także w ponad tysiącu sklepów należących do jego kontrahentów). Kiedy na początku lat 80. Chmiel zakładał firmę, pierwsze meble zbijał sam we własnym domu, korzystając z  pomocy brata i siostry. Na początku lat 90. liczba zatrudnianych przez niego osób przekroczyła tysiąc. Wtedy Chmiel uznał, że zarządzanie firmą pochłania mu zbyt wiele czasu i wycofał się z jej prowadzenia. Jest uważany za najbardziej skrytego polskiego miliardera. Pierwszej i  jedynej dotychczas wypowiedzi dla prasy udzielił w 2008 r. tygodnikowi „Wprost".

9. Roman i Grażyna Karkosikowie
1,6 mld zł

W szczycie giełdowej hossy w 2007 r. „Imperium Romanum", jak nazywano spółki Romana Karkosika (58 lat), było warte 8 mld zł. Do końca roku wycena jego firm spadła jednak od 25 proc. do nawet 70 proc. Drobni inwestorzy przestali wówczas kupować akcje spółek tylko dlatego, że ich właścicielem był toruński biznesmen, co  wcześniej było gwarancją szybkiego zarobku. Rok 2008 r. był dla  Karkosika jeszcze gorszy. Kryzys zmniejszył jego majątek dwuipółkrotnie. Boryszew (producent tworzyw sztucznych i chemikaliów) zanotował ponad 100 mln zł strat, a Impexmetal (producent i dystrybutor metali nieżelaznych) stracił ponad 30 mln zł. Obu tym firmom przede wszystkim zaszkodził drogi złoty, ponieważ około połowy produkcji przeznaczają na  eksport. Kolejne 120 mln zł strat odnotowały NFI Krezus i NFI Midas, ponad 50 mln zł Skotan, a 20 mln zł Hutmen. 37 mln zł zysku udało się osiągnąć Alchemii, grupie firm hutniczych, ale było to cztery razy mniej niż w 2007 r. W 2009 r. największym wydarzeniem dla Romana Karkosika może być wciąż opóźniany rynkowy debiut CenterNetu, kontrolowanego przez NFI Midas piątego operatora komórkowego. Szefowie firmy ambitnie założyli, że do końca roku pozyska ona pół miliona abonentów. Operatorowi ma w tym pomóc współpraca z Radiem Maryja. Zanim Roman Karkosik został inwestorem giełdowym, prowadził bar, wytwórnię oranżady, wytwórnię kabli, sieć punktów skupu złomu, które miały dostarczać surowca do produkcji kabli, oraz fabryki butelek z tworzyw sztucznych. Po raz pierwszy na giełdzie znalazł się w 1993 r., kiedy zainwestował w  akcje Banku Śląskiego. Pod koniec lat 90. zaczął skupować udziały w  firmach będących w kiepskiej sytuacji finansowej: Boryszewa, Huty Oława, a później Elany czy Impexmetalu.

10. Jerzy Starak
1,54 mld zł

62-letni Jerzy Starak interesy na dużą skalę prowadził już w PRL. Założył wtedy jedną z największych firm polonijnych – Comindex. Dziś perłą w koronie jego spółek jest Polpharma, jeden z największych producentów leków w kraju. W 2008 roku frma miała się połączyć z węgierskim Gedeonem Richterem. Węgrzy mieli się ze  Starakiem wymienić akcjami, ale ten wycofał się z transakcji. Na  szczęście, bo akcje Gedeona potaniały w 2008 r. o 40 proc. Zrezygnował też z przejęcia pakietu akcji Biotonu od Ryszarda Krauzego. Na tym też dobrze wyszedł, bo papiery tej firmy potaniały później o połowę w  porównaniu z ceną wynegocjowaną z Krauzem. Inwestował również w fabryki oleju – dziś należy do niego 17 proc. akcji Zakładów Przemysłu Tłuszczowego „Kruszwica" (największego producenta tłuszczów roślinnych w  kraju, reszta udziałów należy do koncernu Bunge) wartych ponad 150 mln zł. Przymierzał się do produkcji biopaliw, ale ostatecznie nie wszedł w  tę inwestycję. I w tym wypadku biznesowy nos go nie zawiódł, bo w  dzisiejszych realiach produkcja biopaliw w Polsce jest mało opłacalna. Roczne przychody Polpharmy, największej firmy kontrolowanej przez Jerzego Staraka, wyniosły w 2008 r. prawie miliard złotych, a jej zysk netto przekroczył 100 mln zł.

11. Dariusz Miłek
1,5 mld zł

Na placu w Lubinie, gdzie 20 lat temu było miejskie targowisko i należące do Dariusza Miłka stoisko z 30 parami butów, otwarto w maju 2009 r. centrum handlowe Cuprum Arena. Przedsiębiorca zaprosił na huczną inaugurację 3,5 tys. gości. Cuprum Arena oraz nieruchomości kupione pod mające wkrótce powstać podobne galerie handlowe w Kielcach i Olsztynie są wyceniane na 600 mln zł. Jego główny biznes to wciąż spółka NG2 (handel obuwiem), która zarządza sieciami sprzedaży CCC, Boti i Quazi. W kryzysie ma się świetnie. W 2008  r. sprzedała 14 mln par butów i przyniosła 103 mln zysku. Miłek ma 55  proc. akcji spółki wartych 850 mln zł. 41-letni przedsiębiorca kupił wart kilkadziesiąt milionów złotych odrestaurowany pałac wraz parkiem w  Łącku koło Płocka. Z aktorem Piotrem Adamczykiem utworzył spółkę produkującą filmy (pierwszy obraz Aperto Films –  „Rezolucja 819" – otrzymał główną nagrodę na festiwalu w Rzymie). Jako były kolarz nie szczędzi pieniędzy na sponsoring. Wspiera m.in. zawodowy team kolarski CCC Polsat Polkowice i drużynę kolarstwa górskiego z Mają Włoszczowską, srebrną medalistką z Pekinu.

12. Aleksander Gudzowaty z rodziną
1,5 mld zł

Do majątku doszedł w latach 90. na handlu barterowym, kupując od  rosyjskiego Gazpromu gaz ziemny dla Polskiego Górnictwa Naftowego i  Gazownictwa w zamian za żywność i artykuły przemysłowe. Po usunięciu jego Bartimpeksu z rynku gazu i nieudanej inwestycji w biopaliwa (spółka-córka Bartimpeksu Akwawit- -Brasco zainwestowała w ich produkcję kilkaset milionów złotych, ale wciąż notuje straty) Gudzowaty planuje produkcję biometanu.

13. Jarosław Pawluk
1,5 mld zł

Miał niezwykłe szczęście, sprzedając 75 proc. udziałów w swojej firmie kolejowej CTL Logistics jeszcze w czasie boomu gospodarczego i przed załamaniem na polskim rynku przewozów kolejowych. O jego spółkę biło się dwóch gigantów: Raillon z grupy Deutsche Bahn i brytyjski fundusz Bridgepoint (wygrał ten drugi). Dzięki temu Pawluk uzyskał za firmę bardzo dobrą cenę – 1,4 mld zł. 48-letni przedsiębiorca z wykształcenia jest chemikiem. W połowie lat 80. wyjechał do Niemiec, gdzie pracował w koncernie Rutgers zajmującym się handlem surowcami. W 1992 r. założył firmę spedycyjną Chem Trans Logistics, która wyrosła na największą prywatną kolej towarową w Polsce.


14. Bogusław Cupiał
1,4 mld zł

Należąca do niego Tele-Fonika awansowała na 14. miejsce na liście największych na świecie producentów kabli (jeszcze dwa lata wcześniej znajdowała się pięć pozycji niżej). Kilka miesięcy temu liczba zagranicznych zamówień zaczęła jednak drastycznie spadać (spółka eksportuje 70 proc. produkcji do 80 krajów świata). W efekcie pod koniec 2008 r. musiała ograniczyć produkcję o 30  proc. i zwolnić jedną piątą załogi. Najważniejsze dla spółki Cupiała kontrakty wciąż obowiązują, na przykład te zawarte z organizatorami igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 r. Dużym pocieszeniem w trudnych chwilach jest dla myślenickiego biznesmena jego klub piłkarski Wisła Kraków, który w maju 2009 r. zdobył mistrzostwo Polski.

15. Bogdan Kaczmarek z rodziną
1,4 mld zł

Ich imperium meblowe obroniło się przed ciążącym nad całą branżą kryzysem. Kaczmarkowie są właścicielami producenta sof, foteli i  zestawów wypoczynkowych Com.40 Limited z Nowych Skalmierzyc, a także pięciu innych firm z branży. Wszystkie spółki nadal przynoszą zyski. Zarabiają głównie dzięki dostawom dla szwedzkiej sieci Ikea, która odbiera 60-70 proc. jego produktów. 52-letni Kaczmarek jest właścicielem ponad połowy udziałów producenta i właściciela sieci salonów z odzieżą dżinsową Big Star w Kaliszu. W najnowszej kampanii reklamowej sprzedaż Big Stara wspierają billboardy z Dodą.

16. Jerzy Wiśniewski
1,4 mld zł

Na majątku 52-letniego biznesmena kryzys nie wycisnął piętna. Jest on prezesem i właścicielem ponad 50 proc. akcji spółki PBG wyspecjalizowanej w budowie i eksploatacji instalacji gazowych i wodnych. Jej początki sięgają 1994 r., kiedy Wiśniewski wraz z z żoną założył Przedsiębiorstwo Technologie Gazowe Piecobiogaz. W 2001 r. w jego ramach utworzył spółkę KRI, która skupowała gaz od PGNiG i sprzedawała go, transportując za pośrednictwem własnej sieci. W ciągu ostatnich kilku lat PBG wchłonęła m.in. Hydrobudowę Polska, Infrę, PRID, Betpol, a nawet słowacką Gas & Oil Engineering. W skład grupy wchodzi teraz 25 spółek. Ubiegłoroczny przychód PBG wyniósł prawie 2,1 mld zł (czysty zysk 158 mln zł). I pomyśleć, że jeszcze w latach 80. Wiśniewski był szeregowym pracownikiem PGNiG.

17. Maciej i Małgorzata Adamkiewiczowie
1,2 mld zł

Adamed, założony w 1986 r. przez Mariana Adamkiewicza producent leków, stał się dzięki jego synowi Maciejowi (z wykształcenia chirurg) i synowej Małgorzacie (endokrynolog) jedną z  najbardziej innowacyjnych firm w Polsce. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat w laboratoriach Adamedu opracowano ponad 20 patentów na  własne receptury leków. Firma rozpoczęła m.in. badania kliniczne nad innowacyjnym lekarstwem na cukrzycę (prace nad nim trwają już siedem lat i pochłonęły ponad 150 mln zł). Spółka ma obecnie dwa zakłady produkcyjne: w Pieńkowie koło Warszawy i w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. W 2009 r. być może dojdzie kolejny, bowiem Adamed jest zainteresowany zakupem jednej z państwowych Polf. W 2008 r. firma miała 390 mln zł przychodu.

18. Józef i Marian Koralowie
1,2 mld zł

Przedsiębiorstwo Produkcji Lodów „Koral" w ciągu 30 lat istnienia przekształciło się w jednego z największych wytwórców lodów w Polsce (ma około 20 proc. rynku). Oprócz lodów właściciele firmy kochają luksus –  każdy z nich jeździ maybachem, jednym z najdroższych samochodów świata. Bracia Koralowie są bardzo religijni, co według osób znających przedsiębiorców jest skutkiem cudownego uzdrowienia jednego z członków rodziny. Przeznaczyli 2 mln zł na pomnik Jana Pawła II w Nowym Sączu.

19. Marek Profus
1,2 mld zł

Lat 57. Pierwsze pieniądze zarobił w 1971  r., gdy był na praktykach w NRD. Kupił tam kilkunastoletnie auto radzieckiej marki Pobieda, które sprzedał w Polsce z kilkakrotnym zyskiem. W 1977 r. założył spółkę Profus Management, która zajmowała się sprzedażą produktów Sony, Panasonica i Blaupunkta. Udało mu się wygrać rywalizację o rynek z Peweksem. Od kilkunastu lat jego firma specjalizuje się w handlu, m.in. bronią, żywnością, paliwami. Wspólnie z  żoną Gabrielą Profus założył Międzynarodową Giełdę Towarową, która ma  biura w 33 krajach. W 2008 r. odnotowała obroty w wysokości 3,58 mld USD (o 35 proc. więcej niż rok wcześniej) i wzrost zysków o 290 proc. Giełda Profusów podpisała m.in. kontrakty na dostawę ropy do Chin, Japonii, USA, Europy Zachodniej i gazu LNG do Indii oraz Japonii. Marek Profus zajmuje się także transferami piłkarskimi. Od 1992 r. jest wydawcą tygodnika „Piłka Nożna" i miesięcznika „Piłka Nożna Plus". Jest również właścicielem tygodnika „Szpilki" i portalu Pilkanozna.pl.

20. Przemysław Sztuczkowski
1,1 mld zł

Zbił fortunę na skupowaniu, przerabianiu i sprzedaży hutom złomu. Zbudował największą sieć takich punktów w kraju. Zyski zainwestował w  branżę hutniczą. W 2007 r. przejął za 100 mln euro jednego z większych w  Europie handlarzy stali, austriacką spółkę VoestAlpine Stahlhandel. W  2008 r. przychody Złomreksu wyniosły 4,2 mld zł.

21. Wiesław Likus z rodziną
1 mld zł

Najnowsze hotelowe inwestycje braci Wiesława, Leszka i Tadeusza to  łódzki Grand Hotel oraz otwarty przed dwoma miesiącami wrocławski Monopol. Są oni także właścicielami Likus Concept Store, zaś utworzona wspólnie z zagranicznym partnerem spółka Wolf Immobilien prowadzi kilka inwestycji w najbardziej prestiżowych lokalizacjach stolicy: dom handlowy przy Brackiej, biurowce przy Marszałkowskiej i Zielnej. Przygodę z biznesem 53-letni Wiesław Likus, absolwent informatyki krakowskiej AGH, zaczął w latach 80. od importu sprzętu elektronicznego i odzieży. Zarobione pieniądze zainwestował w fabrykę tanich papierosów w Jaworniku. Dziś jest właścicielem Fabryki Cygar i Cygaretek „Mercury".

22. Krzysztof Klicki
900 mln zł

Jego Kolporter SA dostarcza prasę do 30 tys. punktów sprzedaży i jest jej największym prywatnym dystrybutorem na rynku (na koniec 2008 r. miał w nim 46-procentowy udział). W skład grupy wchodzi obecnie spółka budowlana Condite, centrum wystawienniczo- -targowe Expo Silesia, firma kurierska oraz Kolporter Service – największy w Polsce dystrybutor kart telekomunikacyjnych z własną siecią terminali do sprzedaży doładowań. W  2008 r. Kolporter miał 2,3 mln zł zysku, podczas gdy jego największy konkurent Ruch – aż 27,8 mln zł straty.

23. Zbigniew Komorowski z rodziną
900 mln zł

Był posłem i senatorem PSL. Razem z Adamem Struzikiem (PSL), marszałkiem województwa mazowieckiego, gminą Sochaczew i zagranicznym inwestorem Meinl Airports International chce wybudować alternatywny wobec Okęcia port lotniczy. Komorowscy są właścicielami ponad 500 ha terenów w Sochaczewie, przyległych do  lotniska. Firmy Komorowskiego działają w branży mleczarskiej, zbożowej, a także produkcji biopaliw. W latach 90. jego Bakoma była największym na  polskim rynku konkurentem francuskiego giganta spożywczego Danone. Francuzi chcieli przejąć Bakomę, aby zwiększyć swój udział w rynku i  wyeliminować konkurencję, ale Komorowski nie sprzedał im pakietu większościowego. Dziś Bakoma szykuje się do jeszcze ostrzejszej niż do  tej pory gry z francuską firmą. Ma około 13 proc. polskiego rynku jogurtów i kefirów, a jej wartość przekracza 400 mln zł. W 2008 r. 65-letni Komorowski otworzył w Tychach jedną z największych w Polsce tłoczni oleju rzepakowego – Komagra.

24. Zbigniew Niemczycki
900 mln zł

Sztandarowymi biznesami 62-letniego Niemczyckiego są: fabryka obudów do  sprzętu RTV koło Mławy (główny dostawca dla LG), fabryka leków Curtis Healthcare w Poznaniu oraz hotel Bryza w Juracie. W szczycie minionej hossy Niemczycki sprzedał lotniczą firmę White Eagle Aviation (działała na rynku przewozów cargo i lotów czarterowych). Świetny interes zrobił na sprzedaży nowo wybudowanego biurowca Horizon Plaza w Warszawie. W  2009 r. chce utworzyć fundusz skupujący atrakcyjne nieruchomości. Lake View – jedna z jego nowych spółek – rozpocznie budowę luksusowej mariny niedaleko Mikołajek na Mazurach. Pasją Niemczyckiego jest lotnictwo. Co  roku organizuje piknik lotniczy w Góraszce. Jest właścicielem unikatowej kolekcji zabytkowych samolotów, w której skład wchodzi m.in. jedyny latający MiG-15.

25. Mariusz Świtalski
900 mln zł

Najbogatszy wdowiec w Polsce, jedyny opiekun czwórki dzieci. Ma 49 lat. Zaczynał od drobnego handlu piwem, kawą i koszulkami. W 1987 r. założył z kolegami Elektromis. Potem przekształcił go w sieć hurtowni Eurocash, którą sprzedał z zyskiem portugalskiemu Jeronimo Martins. Temu samemu inwestorowi sprzedał później sieć sklepów spożywczych Biedronka. Stworzył też sieć handlową Żabka. Dwa lata temu uruchomił własny fundusz inwestycyjny Sowiniec specjalizujący się w nieruchomościach. Druga firma biznesmena, Świtalski & Synowie, posiada wiele atrakcyjnych nieruchomości, a ostatnio zaczęła budować centra handlowe w małych miastach.

26. Hieronim Ruta
875 mln zł

W 2008 r. za „symboliczne" pieniądze – 7  mln zł – kupił od Zygmunta Solorza-Żaka, którego jest przyjacielem i  bliskim współpracownikiem, 9 proc. akcji Polsatu. Dzięki temu zwiększył swe udziały w stacji do 17 proc. wartych około 300 mln zł. Oprócz tego Ruta ma 14 proc. akcji Cyfrowego Polsatu, lidera rynku telewizji cyfrowej w Polsce, który zdystansował zarówno Cyfrę+ , jak i platformę N należącą do koncernu ITI. Jest z wykształcenia inżynierem elektrykiem. Pochodzi z Radomia (tak jak Solorz). Do początku lat 80. był naukowcem w  Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu. Zrezygnował z kariery naukowej i  założył sklep z elektroniką. Potem handlował trabantami i wartburgami sprowadzanymi z NRD.

27. Waldemar Kita
860 mln zł

To jeden z najbardziej znanych Polaków we  Francji. Od dwóch lat jest właścicielem i prezesem klubu piłkarskiego FC Nantes, ośmiokrotnego mistrza Francji. Drużynę kupił za 10 mln euro tuż po jej pierwszym od 42 lat spadku do drugiej ligi. Kita dorobił się majątku w branży okulistycznej. Po śmierci ojca wyjechał do Francji, gdzie ukończył technikum optyczne. W 1987 r. założył firmę Corneal zajmującą się produkcją sprzętu okulistycznego, ortopedycznego oraz do chirurgii estetycznej. W 2006 r. za 170 mln euro sprzedał spółkę amerykańskiemu koncernowi Allergan.

28. Adam i Jerzy Krzanowscy
850 mln zł

W 2008 r. na ich krzesłach zasiedli m.in. litewscy parlamentarzyści oraz trener i rezerwowi gracze piłkarskiej drużyny w szwajcarskim Neuchatel. Krzesła krośnieńskiej firmy Nowy Styl znajdują się m.in. na stadionach Widzewa Łódź, Śląska Wrocław oraz Cracovii – łącznie wyprodukowali ich już 50 mln. Krzanowscy zaczynali w 1992 r. od siedmioosobowego zespołu i trzech typów krzeseł w ofercie. Dziś w skład Grupy Nowy Styl wchodzi kilkanaście firm – w Polsce (m.in. BN Office Solution, BN Factory i Baltic Wood) oraz na Ukrainie, Węgrzech, w Rosji, we Francji, w Niemczech, Wielkiej Brytanii i RPA. Przychody grupy ze sprzedaży mebli, krzeseł i parkietu wyniosły w 2008 r. 900 mln zł.

29. Grażyna Kulczyk
850 mln zł

Po rozstaniu z mężem Janem Kulczykiem, działając już na własny rachunek, zgromadziła pokaźny majątek. Jego głównym składnikiem jest świetnie prosperujące centrum handlowe Stary Browar w Poznaniu. W interesach kieruje się zasadą „50 na 50", co ma  oznaczać, że w równych proporcjach łączą one funkcje biznesowe i  kulturalne. Grażyna Kulczyk ma własną fundację wspierającą sztukę i  zasiada w radach wielu instytucji kulturalnych. Jest fundatorem Art Stations Foundation, powołanej w celu inspirowania, koordynowania i finansowania projektów kulturalnych (pod jej patronatem powstanie centrum sztuki łączące funkcje muzealne z mecenatem i sprzedażą dzieł, projektowane przez japońskiego architekta Tadao Ando). Jest udziałowcem kilku poznańskich firm handlowych, doradczych i inwestycyjnych oraz spółki Zremb-Kulczyk handlującej maszynami budowlanymi.

30. Ryszard Krauze
850 mln zł

Nie wszystko, czego się dotknie Ryszard Krauze (lat 53), zamienia się w złoto. Jego spółka biotechnologiczna Bioton jest zadłużona na 444 mln zł. W związku z tym zamierza sprzedać swoje fabryki w Indiach i Izraelu i zwolni jedną czwartą załogi. Aż 300  mln zł straty (przy nieco ponad 250 mln zł przychodów) zanotował także Petrolinvest, spółka handlująca gazem i poszukująca ropy naftowej (ta działalność generuje większość kosztów). Najlepiej ze spółek Krauzego wiedzie się deweloperowi Polnord. Firma miała w 2008 r. 77 mln zł zysku, a niedawno wyemitowała akcje za 42 mln zł, z których wpływy chce przeznaczyć na okazyjne zakupy gruntów.

31. Krzysztof Jędrzejewski
845 mln zł

Po tragicznej śmierci starszego brata Leszka przejął kontrolę nad trzecim na świecie koncernem z branży górniczej – Grupą ZZM-Kopex. Firma produkuje maszyny górnicze, a także buduje i rozbudowuje kopalnie. W 2008 r. w walce o wart ponad 260 mln zł kontrakt w Australii Kopex pokonał swoich największych konkurentów – amerykańsko- -brytyjski koncern Joy Mining Machinery i niemiecki DBT. 42-letni Jędrzejewski jest właścicielem prawie 66 proc. akcji Kopeksu, a także 15 proc. akcji Rafametu (wartych 15 mln zł). Przychody obu firm wyniosły w 2008 r. ponad 2 mld zł. W sukcesie Kopeksu większy udział miał starszy brat Krzysztofa – Leszek Jędrzejewski. Na przełomie roku 2001 i 2002 kupił on kontrolny pakiet akcji Zabrzańskich Zakładów Mechanicznych i w 2007 r. połączył je z notowanym na giełdzie Kopeksem, tworząc Grupę ZZM-Kopex.

32. Henryk Stokłosa
840 mln zł

Cały 2008 r. Henryk Stokłosa spędził w areszcie. Trafił tam w grudniu 2007 r. po miesiącach poszukiwań przez policje wielu krajów. Wyszedł na wolność w Wigilię 2008 r. po  wpłaceniu 3 mln zł poręczenia. W kwietniu 2009 r. rozpoczął się jego proces. Prokuratura postawiła mu 21 zarzutów, m.in. o korumpowanie urzędników Ministerstwa Finansów za umorzenia podatków opiewające na  miliony złotych. W sumie 60-letniemu Stokłosie grozi do dziesięciu lat więzienia. Proces jednak szybko się nie zakończy, bo sam akt oskarżenia liczy 600 stron. Mimo kłopotów z prawem majątek byłego senatora nie  ucierpiał. Przychody Farmutilu zarządzanego przez większość czasu przez jego żonę Annę wzrosły w 2008 r. o prawie 200 mln zł, do 1,5 mld zł. Zysk wyniósł natomiast 30 mln zł. W skład grupy wchodzą: kilka zakładów rolnych, ferm trzody chlewnej i drobiu, zakłady mięsne oraz firma Pilskie Radio i TV 100, która między innymi nadaje program radiowy i  wydaje „Tygodnik Nowy".

33. Sobiesław Zasada
800 mln zł

Choć ma już osiemdziesiątkę na karku, ani myśli rezygnować z aktywnego życia. Zasada nadal kontroluje stworzoną przez siebie grupę kapitałową. W jej skład wchodzi 25 spółek działających głównie w budownictwie i motoryzacji. Nadal pasjonują go przede wszystkim samochody, ale ostatnio coraz więcej wolnego czasu spędza na ściganiu się katamaranami. Oprócz dwunastu salonów samochodowych i kilku deweloperów kontroluje sieć sklepów z winami, a także Noon Yachts, producenta jachtów. Najnowszą inwestycją grupy jest internetowy supermarket Frisco.pl. Przychody wszystkich firm kontrolowanych przez Zasadę przekroczyły w 2008 r. miliard złotych.


34. Jacek Domogała
700 mln zł

24-letni Tomasz Domogała jest formalnym właścicielem Famuru, producenta maszyn górniczych (ma 77 proc. akcji firmy). Pozycję spółki zbudował jednak jego ojciec, Jacek, który przewodniczy radzie nadzorczej. Domogała senior dzięki skupowanym spółkom z branży chłodniczej już w 1993 r. znalazł się wśród najbogatszych Polaków. Na listę „Wprost" wrócił jako właściciel Famuru (kupił go w 2003 r. za 33 mln zł). Później przejmował kolejne spółki z  branży. Dziś Famur jest wyceniany na 900 mln zł. W 2008 r. grupa miała ponad 1,1 mld zł przychodów i 60 mln zł zysku

35. Marian Kwiecień z rodziną
700 mln zł

Swój biznes zbudował na porcelanie i  koronkach. W ciągu kilku lat zgromadził same legendy na tym rynku –  Fabrykę Porcelany Ćmielów, Zakłady Porcelany Stołowej „Lubiana" oraz  fabryki porcelany Chodzież. Inwestując w podupadłe zakłady, wierzył, że  odbuduje ich markę i odzyska udziały na zagranicznych rynkach. Wyroby Chodzieży królują dziś na europejskich stołach książęcych, w luksusowych restauracjach i placówkach dyplomatycznych. Na talerzach wyprodukowanych przez Kwietnia jadał m.in. Al Gore. 60-letni Kwiecień jest także największym w Polsce producentem firanek (kontroluje 80  proc. akcji kaliskiego Wistilu i 98 proc. akcji spółki Haft). Należą do  niego także Zakłady Tworzyw Sztucznych „Erg" w Pustkowie. Marian Kwiecień jest jednym z najlepiej zarabiających menedżerów wśród spółek giełdowych. W 2008 r. tylko z pensji miał 4,5 mln zł. Ostatni rok podkopał pozycję niektórych jego przedsiębiorstw. Pod kreską znalazł się giełdowy Wistil, który odnotował 124 mln zł straty.

36. Maciej Nawrocki
700 mln zł

Jeśli czytasz „Wprost" w fotelu, to jest spore prawdopodobieństwo, że siedzisz na piance poliuretanowej wyprodukowanej w malborskiej Organice. Ta spółka jest najważniejszą częścią holdingu Organika, którego 44-letni Nawrocki jest właścicielem. Biznesu uczył się od przyjaciela z podwórka – Ryszarda Krauzego. Początkowo zajmował się importem komputerów z Dalekiego Wschodu, potem działał w kilku spółkach z Krauzem, m.in. importując paliwo z Finlandii. Podczas prywatyzacji malborskiej Organiki przebił konkurentów, oferując milion dolarów. W kilka lat zakłady stały się trzecim producentem pianki w Europie. Nawrocki jest właścicielem spółki deweloperskiej, a także T1 GSM, firmy zajmującej się sprzedażą telefonów. Jako zapalony żeglarz w 2008 r. wydał milion euro na budowę jachtu i skompletowanie zawodowej ekipy żeglarskiej.

37. Andrzej Szymanowski
660 mln zł

Pochodzi z Mińska Mazowieckiego, ma  42 lata. Po odejściu w 1991 r. z agencji ochrony Norma założył Solid Security – dziś jedną z największych firm w  branży (ma 27 oddziałów i zatrudnia około 16 tys. osób). Andrzej Szymanowski jest także wyłącznym udziałowcem spółek: Amlux (świadczy usługi porządkowe) i Solid Airports. W marcu 2008 r. kupił Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji „Partner", które rozprowadza polisy ubezpieczeniowe przez sieć sprzedaży Solid Security. Prywatnie jest zapalonym kajakarzem. W 2008 r. Grupa Solid miała 1,067 mld zł przychodów.

 38. Zbigniew Jakubas
650 mln zł

W ostatnich miesiącach 57-letni Jakubas był jednym z największych zwolenników unieważnienia umów na  opcje walutowe. Należąca do niego spółka Feroco (zajmuje się naprawą torów kolejowych) straciła na opcjach 100 mln zł. Kłopoty ma też druga kolejowa spółka Jakubasa – Newag. Z powodu braku zamówień zarząd firmy zwolnił 400 z 1400 pracowników. Pozostałe spółki inwestora radzą sobie lepiej. Mennica Polska (Jakubas ma w niej ponad połowę udziałów) zanotowała ponad 100 mln zł zysku. Z kolei Zakłady Azotowe Puławy miały 433 mln zł zysku (Jakubas ma pakiet akcji wart 80 mln zł). Na plusie były też Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (biznesmen ma 9,5-procentowy pakiet akcji).

39. Anna Podniesińska z rodziną
650 mln zł

Fundamenty pod fortunę Podniesińskich zostały położone jeszcze w latach 80., gdy rodzina wróciła z długiego pobytu za granicą (dr Antoni Podniesiński był ekspertem ONZ). Przywiezione pieniądze inwestowali w wymianę barterową z firmami zachodnimi oraz w nieruchomości. Obecnie należy do nich kilkaset hektarów gruntów inwestycyjnych w Warszawie i okolicach oraz na  Mazurach. Mają też cztery biurowce w stolicy warte 90 mln zł i akcje firm wyceniane na 160 mln zł. Wykorzystując kontakty w Stanach Zjednoczonych, sprowadzili do Polski m.in. Batę, DHL i agencję Ogilvy & Mather, a potem odsprzedali swoje udziały. Obecnie prowadzą osiem firm zajmujących się handlem i budownictwem. Należy do nich również Wolny Obszar Celny w Mszczonowie. Wykształceni w Teksasie synowie Bogusław i  Sławomir współpracują z inwestorami amerykańskimi z sektora finansowego, gazowego i naftowego. 73-letnia Anna Podniesińska otrzymała od Polskiego Klubu Biznesu tytuł Businesswoman Roku 2007.

40. Jan Bohdan Wejchert z rodziną
600 mln zł

Współtwórca holdingu ITI, w  którym ma dziś 64 proc. udziałów. Koncern jest m.in. większościowym udziałowcem TVN (61 proc. akcji), Multikina i spółki ITI Neovision, czyli platformy telewizji cyfrowej „n". Do koncernu należy też najpopularniejszy portal internetowy Onet.pl. Jan Wejchert jest także właścicielem centrum handlowego Stara Papiernia w Konstancinie (obok tej miejscowości buduje pole golfowe) i Pałacu Sobańskich w centrum stolicy. Ma 59 lat.

41. Ryszard Florek z rodziną
575 mln zł

Kiedy w latach 70. Ryszard Florek (lat 56) wpadł na pomysł zaprojektowania okna dachowego, w Polsce nikt o czymś takim nie słyszał. Pierwsze okna dachowe Florek składał wraz z żoną Krystyną w garażu i piwnicy swojego domu w Nowym Sączu. Dziś jego firma Fakro jest drugim w świecie producentem tego typu okien i ma ponad 17-procentowy udział w globalnym rynku. Liderem jest duński Velux, z którym Florek prowadzi otwartą wojnę. W październiku 2008 r., po kolejnych skargach polskiego przedsiębiorcy na nieuczciwą konkurencję, kontrolę w Veluksie przeprowadził brukselski urząd antymonopolowy. W 2008 r. Fakro odnotowało 962 mln zł przychodów.

42. Jerzy Lubianiec
550 mln zł

Od niemal 30 lat wspólnik i przyjaciel Marka Piechockiego. Obaj majątku dorobili się na odzieżowej spółce LPP. Razem studiowali na Politechnice Gdańskiej, a później zajmowali się importem sprzętu elektronicznego z Singapuru, tekstyliów z Chin, Tajlandii, Tajwanu i Indii. Z tamtych czasów do dziś pozostały im takie firmy jak Dom Handlowy Market w Kościerzynie i LPP Tex. W końcu razem założyli gdańską spółkę odzieżową LPP (49-letni Lubianiec jest szefem jej rady nadzorczej). Spółka poza wypromowanymi markami Reserved i Cropp Town ma także inne – ReKids (odzież dziecięca), Esotiq (bielizna), Promostars i Henderson (tańsze ubrania dla hipermarketów). Lubianiec ma 13 proc. akcji LPP, które dają mu 30 proc. głosów w spółce.

43. Józef Wojciechowski
550 mln zł

Rok 2008 był wyjątkowo zły dla  J.W. Construction, firmy deweloperskiej założonej przez Józefa Wojciechowskiego. W 2008 r. w największych polskich miastach sprzedaż mieszkań zmalała o 30 proc., ale J.W. Construction odnotował spadek sprzedaży o ponad 80 proc. (udało mu się znaleźć klientów na zaledwie 530 mieszkań wartych 203 mln zł). Kurs giełdowy spółki spadł przez to w  ciągu roku o ponad 90 proc. 62-letniego Wojciechowskiego mogą za to  cieszyć piłkarze należącej do niego Polonii Warszawa, którzy prawie do  końca sezonu liczyli się w walce o mistrzostwo Polski.

44. Mariusz Walter
510 mln zł

Razem z Janem Wejchertem w 1984 r. założył firmę ITI. Dzisiaj w skład holdingu wchodzi cała grupa TVN z dwunastoma stacjami telewizyjnymi, Multikino, portal Onet.pl, „Tygodnik Powszechny" oraz platforma cyfrowa „n" (Walter jest wiceprezesem holdingu ITI). W 2008 r. przychody grupy TVN wyniosły około 1,9 mld zł, a jej zyski przekroczyły 360 mln zł. Patrząc na te wyniki i smykałkę Waltera do medialnych interesów, trudno uwierzyć, że w przeszłości chciał zostać piłkarzem. Był juniorem w krakowskiej Wiśle, ale trenerzy nie dostrzegli w nim potencjału zawodowca. Swoje futbolowe marzenia magnat medialny spełnił, kupując klub Legia Warszawa (w październiku 2008 roku ITI stało się jedynym właścicielem Legii, spłacając jednocześnie wszystkie jej długi). Prywatnie Walter jest mężem znanej dziennikarki Bożeny Walter oraz ojcem obecnego prezesa TVN Piotra Waltera.

45. Marek Majewski
500 mln zł

Twórca i prezes Neonetu – sieci sklepów AGD i RTV ulokowanych w małych i średnich miastach Polski (która pod względem udziałów w rynku plasuje się na czwartym miejscu w kraju –  po Avansie, RTV Euro AGD i Media Markt). 45-letni Majewski karierę w  biznesie od początku wiązał z branżą RTV i AGD, choć jej wybór był dziełem przypadku. W 1990 r. po studiach w Akademii Ekonomicznej w  Krakowie zarejestrował jednoosobową firmę – hurtownię RTV i AGD. Od roku 1994 zaczął prowadzić działalność pod marką Firma Handlowa M and M sp. z o.o. Wkrótce stała się ona liderem dystrybucji sprzętu RTV i AGD na Dolnym Śląsku. W 2003 r. zdecydował się na  stworzenie własnej ogólnopolskiej sieci sklepów RTV i AGD pod marką Neonet. Firmie udało zwiększyć wartość sprzedaży z ponad 800 mln zł w  2007 r. do 1,06 mld zł w roku 2008.

46. Artur Toronowski z rodziną
500 mln zł

Król bananów ze Zgorzelca. Kryzys się go nie ima, bo – jak sam mówi – „na jedzenie, leki i pogrzeby popyt nigdy nie spada". Jego firma Citronex jest największym importerem bananów w kraju. Założył ją tuż po upadku komunizmu. Spółka dostarcza te owoce m.in. do sieci handlowych. W 2009 r. zakończy budowę jednej z największych w Europie dojrzewalni bananów (hektar powierzchni pod dachem). Inwestuje też w w stacje beznynowe. W 2008 r. łączne obroty jego firm w sięgnęły 1,2 mld zł.

47. Wojciech Mróz
480 mln zł

Jeden z największych producentów mięsnych w Polsce. Jest właścicielem słynnego w czasach PRL PGR Manieczki. W 1980 r. odkupił od wujka pięciohektarowe gospodarstwo rolne w Borku Wielkopolskim. W 1987 r. zaczął sprzedawać mięso z własnego uboju na straganach, a pierwszą ubojnię i masarnię otworzył w 1989 r. Przełomowy dla rozwoju jego firmy okazał się rok 1991, kiedy poznał Jeana Flocha, jednego z największych producentów mięsa we Francji. Pozyskane od Francuza know-how pozwoliło mu wyjść poza regionalny rynek zbytu. Firmy Mroza handlują także artykułami do produkcji rolnej, samochodami, produkują płyty stropowe oraz olej rzepakowy. Ostatnio 56-letni Mróz inwestuje także w energię odnawialną – elektrownie wiatrowe i biogazownie. Łączne przychody spółek Wojciecha Mroza wyniosły w 2008 r. 460 mln zł, a ich zysk netto 35 mln zł.

48. Tadeusz Niewiadomski z rodziną
480 mln zł

Do rodziny Niewiadomskich należy spółka Sonda, która ma 99,81 proc. udziałów w firmie Agros Nova. Firma jest trzecim pod względem wielkości sprzedaży producentem soków w Polsce, liderem krajowego rynku dżemów i sosów gotowych, wiceliderem w kategoriach: zupy gotowe i koncentraty. Do jej najbardziej rozpoznawalnych marek należą: Fortuna, Tarczyn, Łowicz, Krakus, Garden i Dr Witt. Tadeusz Niewiadomski jest doktorem nauk rolniczych. W 1993 r. założył firmę Sonda specjalizującą się w produkcji soków marchwiowych. Dziesięć lat później Sonda połączyła się z firmą Agros Fortuna. W 2007 r. Niewiadomscy odkupili za 251 mln zł pakiet akcji Agrosu należący do Enterprise Investors. W 2008 r. Agros Nova miała 866 mln zł przychodów.

49. Adam Góral
470 mln zł

„Nie boję się kryzysu, bo go nie ma" –  powtarza Adam Góral, szef producenta systemów informatycznych Asseco. Rzeczywiście, przychody jego grupy wzrosły w 2008 r. aż o 117 proc., do  2,8 mld zł, a zysk o 104 proc., do 328 mln zł. W 1991 r. 54-letni dziś Góral założył Comp Rzeszów, małe biuro komputerowe zajmujące się informatyzacją banków spółdzielczych. Nazwa Asseco pojawiła się w 2005  r., kiedy przejął słowacką spółkę Asset Soft. Dwa lata później jego łupem padł Softbank, w 2008 r. Prokom Ryszarda Krauzego, ABG oraz kilka mniejszych spółek zagranicznych. Dziś Asseco zatrudnia ponad 8 tys. osób w 16 krajach Europy i szykuje się do wejścia na rynek skandynawski i  francuski.

50. Krzysztof Niezgoda
450 mln zł

Poważne pieniądze zarobił, produkując chrupki kukurydziane. W 1993 r. kupił od skarbu państwa akcje fabryki dywanów Agnella i Fabryki Lin i Drutu Drumet we Włocławku. Dziś Agnella ma 65 proc. rynku dywanów w Polsce. 52-letni Niezgoda jest także strategicznym udziałowcem Poznańskiej Grupy Kapitałowej. Przychody należących do niego firm w 2008 r. wyniosły ponad 800 mln zł. Biznesmen jest miłośnikiem śródziemnomorskich wybrzeży. Należy do niego willa Las Sirenas o powierzchni 2250 m2w hiszpańskiej Marbelli z imponującym 100-metrowym salonem z kominkiem z białego marmuru.

51. Kazimierz Pazgan
440 mln zł

Swoją firmę Konspol założył przed 27 laty. Pochodzi spod Nowego Sącza, ze wsi Kamionka Wielka. Jako nastolatek dorabiał, grając na trąbce na góralskich weselach. Pierwsze duże pieniądze zarobił w latach 70. na handlu kwiatami w Świdnicy. Zysk zainwestował w fermę kurczaków, ale tylko dlatego, że rząd zapowiedział wtedy tanie kredyty dla tej branży. Dziś należący do Pazgana Konspol to  jeden z największych w Polsce wytwórców wędlin i innych produktów żywnościowych z drobiu. Z powodu umocnienia złotego jego firma musiała w  2008 r. zrezygnować z dostaw do swoich najlepszych odbiorców, czyli zagranicznych sieci restauracyjnych i cateringowych oraz sklepów, z  którymi współpracowała od ponad 15 lat. Pazgan jest jednym z twórców Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu. Przychody z produkcji spółek grupy Konspol w 2008 r. wyniosły około 455 mln zł.

52. Wojciech Pluta-Plutowski
440 mln zł

Były dziennikarz. W 1989 r. odszedł z mediów i założył firmę – Konimpex, która dziś jest wielobranżowym konglomeratem: handluje surowcami chemicznymi (dostarcza je m.in. fabrykom opon), buduje mieszkania, produkuje ekwipunek turystyczny pod marką Feel Free, dystrybuuje zachodnią odzież w Polsce itd. Należąca do Grupy Konimpex spółka deweloperska Konimpex-Invest rozpocznie w 2009 r. budowę dwóch kolejnych osiedli z 500 mieszkaniami. 62-letni Pluta-Plutowski wszedł właśnie w branżę produkcji biopaliw. Kupił 51 proc. udziałów w wytwórni oleju rzepakowego w Sieradzu. Teraz finalizuje zakup fabryki bieli cynkowej w Rumunii. W 2008 r. przychody należących do niego firm wyniosły 630 mln zł.

53. Jerzy Kasperczyk
420 mln zł

Współwłaściciel grupy Maspex Wadowice (informacje o spółce przy notce o Krzysztofie Pawińskim), to on stoi za sukcesem soku marchewkowego Kubuś. Kiedy Maspex kupował zakład warzywny w Olsztynku, Kubuś był produktem znanym tylko na rynku lokalnym. Kasperczyk doszedł do wniosku, że produkt idealnie nadaje się do wykreowania pierwszej mocnej marki firmy. 46-letni Jerzy Kasperczyk jest też udziałowcem Górnośląskiego Parku Przemysłowego w Katowicach, wynajmującego biura, magazyny i hale produkcyjne.

54. Krzysztof Grządziel
410 mln zł

Najbogatszy w Polsce człowiek lewicy. Kiedyś był sekretarzem PZPR, teraz jest włocławskim radnym SLD. W 1991  r. założył firmę DGS. Kiedy w 2005 r. sprzedawał 80 proc. jej akcji za 380 mln zł, DGS był już trzecim największym na  świecie producentem nakrętek do butelek i słoików. Do dziś Grządziel ma  pozostałe 20 proc. akcji firmy i przewodniczy jej radzie nadzorczej. Większość czasu poza polityką poświęca działalności charytatywnej. Prowadzi m.in. fundację Samotna Mama. Z powodu braku pozwoleń opóźnia się jego największa inwestycja – warta 100 mln zł budowa galerii handlowej i parku wodnego, z której dochody miały zasilać konto fundacji. Ostatnio lokalne media spekulowały o możliwości utraty mandatu przez Grządziela. Jako samorządowiec miał on korzystać z mienia komunalnego, co jest niezgodne z prawem.

55. Grzegorz Grzelak
405 mln zł

Mimo kryzysu Grupa Atlas, w której Grzegorz Grzelak ma połowę udziałów, po raz kolejny zanotowała rekordowe przychody – 1,127 mld zł. Coraz większy udział w nich stanowią jednak przychody ze sprzedaży gipsów, a nie klejów do glazury, z którymi przez lata kojarzono markę. Firma buduje fabrykę gipsu w Koninie. Opóźnia się natomiast rozpoczęcie innego projektu – tworzenie wartej 700 mln zł cementowni w Opocznie. Grzelak budowę firmy zaczynał razem z Mariuszem Jurkowskim, Romanem Rojkiem i Andrzejem Walczakiem w 1991 r. od pożyczonej betoniarki. Właściciele Atlasu powierzyli zarządzanie firmą wynajętym menedżerom. Dziś w skład Grupy Atlas wchodzi jedenaście spółek (jedenaście zakładów produkcyjnych oraz cztery kopalnie gipsu, kruszywa i piasku).

56. Andrzej Walczak
405 mln zł

Lubiany za luźny styl bycia, szanowany za wspieranie sztuki i ceniony za głowę do interesów. Ma niemal połowę udziałów w Grupie Atlas, która w 2008 r. po raz kolejny pobiła rekord przychodów (1,127 mld zł). 2009 r. ze względu na kryzys na rynku nieruchomości może być dla grupy znacznie mniej udany. Walczak założył firmę w 1991 r. razem z trzema kolegami: Grzegorzem Grzelakiem, Mariuszem Jurkowskim, Romanem Rojkiem (dwaj ostatni mają mniejszościowe udziały w  Atlasie). Pasją 51-letniego przedsiębiorcy nie są jednak gipsy i kleje do płytek, lecz sztuka – maluje obrazy, pisze książki, a także organizuje wystawy malarstwa, fotografii i rzeźby.

57. Sylwester Cacek z rodziną
400 mln zł

Sylwester i Dorota Cackowie od trzech lat mogliby w spokoju żyć z pieniędzy zarobionych na sprzedaży stworzonego przez nich Dominet Banku (50,1 proc. akcji kupił od nich w 2006 r. belgijski Fortis). To byłoby jednak zbyt nudne. Dlatego inwestują w spółki, zwykle takie, które przeżywają kłopoty. W 2007 r. kupili 88 proc. akcji Widzewa Łódź, a w 2008 r. kolejne 12 proc. W 2009 r. kupili za 30,5 mln zł od AmRestu jedną trzecią udziałów w sieci restauracji Sphinx, czym uratowali spółkę przed bankructwem. Podpisali też umowę o objęciu za 13 mln zł 22 proc. akcji przeżywającej kłopoty spółki Redan, właściciela sieci odzieżowych Top Secret i Troll. Ostatnio pojawiły się spekulacje, że przyjdą z pomocą także innej spółce odzieżowej – Monnari.

58. Piotr Voelkel
370 mln zł

Biznesem zajął się w 1979 r., gdy uruchomił firmę produkującą karnisze, a później drewniane schody. W 1990 r. założył spółkę Vox Industrie (kapitałowo inwestycję wsparła holenderska firma Induico). 58-letni Voelkel jest właścicielem 51-proc. pakietu akcji Grupy Kapitałowej Vox, zajmującej się produkcją mebli i okładzin ściennych. Roczne obroty spółki przekraczają 400 mln zł, choć zarówno poprzedni rok, jak i obecny mogą być dla niej ciężkie ze względu na kryzys, który dotknął branżę. Voelkel ma też agencję reklamową oraz udziały w dwóch rozgłośniach radiowych.

59. Janusz i Elżbieta Filipiakowie
365 mln zł

Chiny i Wietnam to kolejne kierunki zagranicznej ekspansji ComArchu, jednej z największych polskich firm informatycznych (założyciel Janusz Filipiak jest jej prezesem, a jego żona Elżbieta szefową rady nadzorczej). Jeszcze w czerwcu 2009 r. w obu tych krajach otwarte zostaną przedstawicielstwa grupy. Niedawno swoją filię ComArch otworzył w Finlandii, a w Niemczech przejął spółkę SoftM Software und Beratung. Z powodu kryzysu ucierpiały jednak krajowe inwestycje spółki. ComArch wstrzymał plany budowy wielkiego centrum w  lubelskiej strefie ekonomicznej. Janusz Filipiak nie przejął też reszty udziałów w MKS Cracovia SSA (dziś ma ich 49 proc.), najstarszym klubie piłkarskim w Polsce. W 2008 r. przychody Grupy ComArch przekroczyły 700  mln zł (rok wcześniej było to 580 mln zł), a jej zysk netto – 200 mln zł (w 2007 r. – 43 mln zł). Filipiakowie są głównymi udziałowcami firmy (mają 67 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy). Elżbieta Filipiak jest też właścicielką krakowskiej restauracji Wierzynek

60. Marian i Elżbieta Krawczykowie
350 mln zł

Początki Grupy KEM sięgają 1992 r. To wtedy Krawczykowie otworzyli pierwszy punkt skupu złomu i hurtownię piwa. Obecnie grupę tworzy jedenaście spółek budowlanych, produkcyjnych, handlowych i usługowych. Krawczykowie prowadzą także restauracje i hotele, m.in. w Dąbrowie Górniczej i w Morsku w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Spółka ma ponad 130 ha nieruchomości komercyjnych, m.in. w Mikołowie i Krakowie. W Katowicach i Zakopanem buduje apartamenty, a w Bieszczadach – kompleks agroturystyczny i rekreacyjny o powierzchni około 30 ha. Przy przychodach w wysokości 695 mln zł grupa zarobiła w 2008 r. około 11 mln zł. Zatrudnia prawie 1,5 tys. osób.

61. Krzysztof Pawiński
350 mln zł

Na początku lat 90. z kolegami ze studiów założył firmę Maspex. Spółka zaczynała od handlu, m.in. śmietanką do kawy. Potem weszła w produkcję żywności (soków, napojów, makaronów, kakao, zabielaczy do kawy itd.). Dziś Maspex jest największym producentem soków w Polsce, dzierży także palmę pierwszeństwa w rynkach wielu innych produktów. Jej najbardziej znane marki to soki Tymbark i Kubuś oraz makarony Lubella. Spółka ciągle inwestuje za gr
Okładka tygodnika WPROST: 25/2009
Więcej możesz przeczytać w 25/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 5
  • barti IP
    no to ladnie, dlatego ja inwestuje spokojnie, ostatnio zalozylem kolejna lokate internetowa w noble na wysokim procencie. To moja niepierwsza lokata u nich wiec mam juz zaufanie
    • esbecka mafia IP
      Jedyna mafia jaka w Polsce funkcjonuje jest mafią oligarchiczną, opartą na wspólnym rodowodzie i poparciu służb specjalnych, które zamiast wypełniać konstytucyjne powinności, pracują na zasadzie winogron. Każde grono w tym bukiecie to osobny związek z własną ekspozyturą polityczną. Mafia ma zarówno lewicowe jak i prawicowe koneksje a jej ubecki rodowód zmienia sztafeta pokoleń, wygrzane synekury obejmują…dzieci ubeków.
      Mafia ma swój ośrodek zarządzania, finansistów oraz swoje służby bezpieczeństwa. Jej działalność kosztuje Polskę, według ostrożnych szacunków ponad 3 miliardy złotych rocznie.
      mafia
      • m IP
        ach te rankingi; mam klientów, którzy mają np. kilkaset milionów w nieruchomościach i np. 600 tys. miesięcznego dochodu z najmu, a nigdy nie pojawili się w tym rankingu;
        • biała gwiazda IP
          Cupiał na 14 ? Chyba autorom pomyliło się miejsce z klasyfikacją światowych producentów kabli :)
          • DF IP
            Duża część starych opisów ( opisów z poprzednich wydań listy 100) do tego często treści poszczególnych osób pomieszane między sobą ( może tylko w e-wydaniu ). Słaba jakość a do tego zasada obliczania majątków a co za tym idzie klasyfikacja bardzo tendencyjna.

            Czytaj także