Proces Demjaniuka dopiero jesienią?

Proces Demjaniuka dopiero jesienią?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Decyzja o terminie rozpoczęcia procesu oskarżonego o zbrodnie wojenne Johna Demjaniuka zapadnie najwcześniej pod koniec sierpnia - poinformowało biuro prasowe Wyższego Sądu Krajowego w Monachium. Do chwili ogłoszenia terminu sąd nie będzie udzielać żadnych informacji dotyczących tej sprawy.
Pochodzący z Ukrainy 89-letni Demjaniuk oskarżony jest o współudział w zamordowaniu 27,9 tys. osób w niemieckim obozie koncentracyjnym Sobibór, gdzie służył jako strażnik w 1943 roku. Głównym materiałem dowodowym jest potwierdzenie służby w SS z numerem 1393. Także z listy przekwaterowanych z marca 1943 roku wynika, że Demjaniuk został przeniesiony do Sobiboru. W maju mężczyzna został deportowany do Niemiec z USA, gdzie mieszkał od lat 50. Oczekuje na proces w monachijskim więzieniu śledczym.

Nie prędzej niż we wrześniu

Według agencji dpa adwokat oskarżonego Guenther Maull uważa, że proces nie rozpocznie się przed końcem września. Eksperci przypuszczają, że potrwa długo; wprawdzie na początku lipca biegli lekarze uznali, że stan zdrowia Demjaniuka pozwala na postawienie go przed sądem, ale może brać udział w rozprawie jedynie przez dwie 90-minutowe sesje dziennie.

Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" podał w najnowszym wydaniu, że proces Demjaniuka rozpocznie się prawdopodobnie w połowie października. 22 świadków oskarżenia gotowych jest do złożenia zeznań i sąd już zgodził się przesłuchać ośmiu z nich. Oskarżenie przygotowało 93-stronicowe dossier, przeznaczone do odpierania ewentualnych argumentów obrony, według której Demjaniuk - jeniec wojenny - nie miał wyboru i musiał współpracować z hitlerowcami.

On sam nie przyznaje się do zarzutów zbrodni nazistowskich, utrzymując, że był żołnierzem Armii Czerwonej i dostał się do niewoli niemieckiej w 1942 roku.

dar, pap/bcz