Lewica czeka na informacje ws. spółki PL.2012

Lewica czeka na informacje ws. spółki PL.2012

Klub Lewicy wciąż czeka na informacje od ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, kiedy i w jakiej formie zostaną zwrócone "skandaliczne nagrody", przekazane członkom spółki PL.2012 oraz zarządowi Narodowego Centrum Sportu - poinformował rzecznik SLD Tomasz Kalita.

"Proponujemy, aby członkowie zarządu spółki PL.2012 w najbliższych miesiącach tytułem zwrotu tych nagród nie pobierali swoich zarobków. To będzie najbardziej rozsądne i najbardziej ugodowe rozwiązanie. W tej sprawie zostało wystosowane pismo pana posła Tomasza Garbowskiego z klubu Lewicy, który pracuje w komisji sportu i który ujawnił tę sprawę" - podkreślił Kalita.

Rzecznik prasowy spółki PL.2012 Katarzyna Meller poinformowała, że toczą się rozmowy z ministerstwem sportu w sprawie zwrotu nagród, jakie wypłacone zostały członkom zarządu tej spółki. Każdemu z trzech członków zarządu PL.2012 przyznano po 110 tys. 846 zł netto premii za 2008 rok. Nagrody wypłacone zostały w dwóch transzach - 31 marca i 18 maja 2009. 17 lipca br. Mirosław Drzewiecki zwrócił się do zarządu spółki PL.2012 z prośbą o rezygnację z premii za rok 2008 w związku z kryzysem gospodarczym i koniecznością nowelizacji ustawy budżetowej na rok 2009. Równocześnie Drzewiecki wystąpił do spółki PL.2012 z prośbą o zmianę zapisów w kontraktach menedżerskich członków zarządu, dotyczących ruchomej części wynagrodzenia, zależnej od wyników pracy.

"Część zarządu przebywa obecnie na Ukrainie" - wyjaśniła Meller. Jak dodała, "finalizacji rozmów w sprawie terminu i formy zwrotu wypłaconych premii można się spodziewać dopiero na początku przyszłego tygodnia".

Zdaniem rzecznik sprawa nie jest prosta od strony formalnej i trudna do  przeprowadzenia natychmiast, bowiem w grę wchodzą zrealizowane już zobowiązania podatkowe.

Dziennik "Polska" napisał, że nagrody - od około 15 do 21 tysięcy złotych -  za przygotowania do mistrzostw Europy w piłce nożnej otrzymali członkowie zarządu Narodowego Centrum Sportu - spółki, odpowiedzialnej za budowę Stadionu Narodowego w Warszawie. Prezes zarządu NCS, który jest jednocześnie wiceprezesem PL.2012 Rafał Kapler miał więc - według "Polski" - za przygotowania do EURO 2012 zainkasować nagrodę dwa razy.

Według ministra Drzewieckiego, nie ma żadnych nagród w Narodowym Centrum Sportu.

ND, PAP

Czytaj także

 0