Senator Kennedy nie żyje

Senator Kennedy nie żyje

Fot. nmha.org
W wieku 77 lat zmarł senator Edward "Ted" Kennedy - młodszy brat zamordowanego w 1963 roku prezydenta Johna Fitzgeralda Kennedy'ego. Edward Kennedy był drugim pod względem starszeństwa senatorem zasiadającym w izbie wyższej amerykańskiego Kongresu. Mandat senatora sprawował nieprzerwanie od 1962 roku.
Kennedy uważany był za jednego z najbardziej wpływowych polityków Partii Demokratycznej i nieformalnego lidera lewego skrzydła partii. Był jednym z najbardziej stanowczych amerykańskich krytyków wojny w Iraku. Od 2008 roku walczył z guzem mózgu. W lipcu ubiegłego roku przeszedł operację w Duke University Medical Center. Ostatnio było o nim głośno, gdy w styczniu zasłabł podczas lunchu inauguracyjnego nowo wybranego prezydenta USA Baracka Obamy i trafił do szpitala.

Liberalny lew zamilkł

Informując o stracie, przywódca Demokratów w izbie Harry Reid podkreślił, iż Kongres stracił swego patriarchę. Zadeklarował także, iż Senat kontynuować będzie prace nad realizacją celu, któremu zmarły poświęcił tak wiele wysiłku: reformą systemu zdrowia. - Potężny głos liberalnego lwa mógł zamilknąć - jego marzenie jednak nie umrze - powiedział Reid.

Koniec potęgi Kennedych

Kennedy w Senacie zasiadał nieprzerwanie od 1962 roku - mandat zdobywał w siedmiu kolejnych wyborach. W czasie swej długiej kariery był m.in. przewodniczącym senackiej komisji pracy, zdrowia i usług społecznych, komisji sprawiedliwości oraz zastępcą lidera senackiej większości.

Zdaniem komentatorów, śmierć senatora oznaczać może też koniec politycznej dynastii Kennedych. W tym znanym rodzie brak jest bowiem obecnie osobistości podobnie wielkiego formatu.

CNN, arb, PAP

Czytaj także

 0