LPR: Kaczyński musi odejść, Giertych na prezydenta

LPR: Kaczyński musi odejść, Giertych na prezydenta

Kongres Ligi Polskich Rodzin wezwał w sobotę prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustąpienia z urzędu w związku z podpisaniem przez niego aktu ratyfikacji Traktatu z Lizbony. Obradujący w sobotę w stolicy Kongres LPR zaapelował także do Romana Giertycha o wyrażenie zgody na kandydowanie w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
W uchwale Kongresu LPR, wzywającej Lecha Kaczyńskiego do złożenia urzędu, napisano m.in. iż "Prezydent Kaczyński, obejmując urząd prezydenta RP, uroczyście przysięgał, że dochowa +wierności postanowieniom Konstytucji+ i będzie strzegł niezłomnie +godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa+".

"Składając podpis pod traktatem, Lech Kaczyński złamał przysięgę złożoną cztery lata temu przed Narodem, sprzeniewierzył się fundamentalnym interesom narodowym i państwowym Polski, okłamał Polaków, którzy zaufali mu w ostatnich wyborach prezydenckich. Konstytucja unijna to ograniczenie suwerennych praw Narodu Polskiego, zamach na naszą niepodległość i wolność" - napisano w uchwale podpisanej przez przewodniczącego Kongresu LPR Mirosława Orzechowskiego.

W uchwale podkreślono także, że Kongres LPR "świadom, że Polska musi mieć prezydenta, który będzie stał na straży jej suwerenności i niepodległości, apeluje do Romana Giertycha o wyrażenie przez niego zgody na kandydowanie w przyszłorocznych wyborach prezydenckich".

W sobotę w południe prezydent Lech Kaczyński w obecności m.in. szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka, premiera przewodniczącej obecnie UE Szwecji Fredrika Reinfeldta oraz premiera Donalda Tuska podpisał akt ratyfikacji Traktatu z Lizbony. Po dokończeniu ratyfikacji w Polsce przez Lecha Kaczyńskiego do wejścia w życie Traktatu brakuje jedynie podpisu prezydenta Czech Vaclava Klausa.

Traktat Lizboński podpisali przywódcy państw UE w grudniu 2007 r. Ma on usprawnić funkcjonowanie rozszerzonej UE dzięki uproszczonemu procesowi podejmowania decyzji i odejściu od prawa weta w około 40 dziedzinach. Traktat zakłada utworzenie stanowiska stałego przewodniczącego Rady Europejskiej oraz unijnej służby dyplomatycznej.

em, pap

 2
  • mag IP
    ale ich porypało.
    • jary IP
      A gdzie to ukrywał sie Giertych i jego LPR wcześniej, kiedy na wzór Niemiec mógł wnieść do trybunału konstytucyjnego wniosek o sprawdzenie zgodności Traktatu z Lizbony z polską Konstytucją.Teraz niech nie świergocze bo trochę za późno.To nie sztuka wychylać się z szeregu już po zbiórce.A swoją drogą Pan Giertych miał już swoje
      5 minut i szkoda,że ich nie wykorzystał.Pomysł LiS-a to
      było Pana i LPR samobójstwo na własne życzenie.

      Czytaj także