Żeton patriarchy Józefa

Żeton patriarchy Józefa

Czy Józef, syn Jakuba, jeden z najbardziej znanych biblijnych patriarchów, żył naprawdę? Badacze z zespołu Sa’ida Muhammada Thabeta, prowadzący prace inwentaryzacyjne w Muzeum Egiptu w Kairze, odkryli monety z imieniem i wizerunkiem biblijnego patriarchy. Zdaniem odkrywców mogą one pochodzić z czasów, kiedy Józef żył w Egipcie. Ale nie wiadomo, kiedy to było.
Józef był jedenastym, przedostatnim i – na swoje nieszczęście –  ulubionym synem Jakuba. Ojciec wyróżnił go, dając mu kolorowy płaszcz, co wywołało zawiść braci. Nie to przesądziło jednak o losie Józefa, lecz jego pycha. Józef rozpowiadał sny, w których królował nad swoim rodzeństwem. Zazdrośni bracia chętnie pozbawiliby go życia, ale nie chcąc popełnić grzechu, sprzedali go w niewolę. Józef, za którego bracia otrzymali20 szekli srebra, powędrował z karawaną Izraelitów do Egiptu. W Egipcie kupcy sprzedali Józefa Putyfarowi, wysokiemu urzędnikowi na  dworze faraona, a ten uczynił go nadzorcą gospodarstwa. Los Józefa byłby znośny, gdyby nie żona właściciela, która pożądała pięknego Izraelity. Odrzucona, oskarżyła go o gwałt i Józef trafił do wiezienia. Tam zasłynął z proroczych interpretacji snów współwięźniów. Kiedy więc faraon miał sen o siedmiu chudych krowach, które pożarły siedem krów tłustych, posłano po Józefa. Ten przepowiedział, że po siedmiu latach urodzaju nastąpi okres głodu i polecił gromadzić zapasy. Faraon z  wdzięczności mianował go wicekrólem Egiptu i ożenił z Asenat, córką kapłana.

Kiedy nadeszły lata głodu, Egipt był dobrze zaopatrzony dzięki radom Józefa. Zabrakło jednak żywności w Kanaanie, więc Jakub wysłał swoich pozostałych synów do Egiptu, aby błagali faraona o zboże. Bracia nie poznali Józefa, który poddał ich próbom, ostatecznie jednak przyznał się do pokrewieństwa i polecił im sprowadzić do Egiptu liczne rodziny, aby żyły w dostatku pod opieką faraona.

Według Biblii Józef żył 110 lat. Swoim prawnukom nakazał przysiąc, że jeśli wrócą w rodzinne strony, zabiorą z sobą jego kości. Księga Wyjścia wspomina, że Mojżesz zabrał szczątki Józefa i pochował je w Szechem.

Józef jest ważną postacią nie  tylko w kulturze i religii żydowskiej, lecz także w różnych odłamach kościoła chrześcijańskiego i często przedstawiany na greckokatolickich ikonach. Także muzułmanie uważają go za proroka. Według tradycji islamskiej Józef był niezwykle piękny. Prorok Mahomet miał powiedzieć: „Połowa całej piękności, jaką Bóg przeznaczył ludzkości, została ofiarowana Józefowi, a drugą połowę podzielono między pozostałych ludzi".

Nie wiadomo, kiedy mógł żyć Józef. Według Księgi Wyjścia od czasów Józefa do ucieczki Żydów z Egiptu upłynęło 430 lat, a Pierwsza Księga Królewska ustala, że kolejnych 480 lat minęło od exodusu do wzniesienia świątyni w Jerozolimie przez Salomona. Ta ostatnia data jest ustalana przez większość badaczy na  czwarty rok panowania króla, czyli 966 r. p.n.e. Z tego wynika, że Józef żył mniej więcej w XIX wieku p.n.e. Zdaniem brytyjskiego egiptologa Kennetha Kitchena, obliczoną na podstawie Biblii datę życia Józefa potwierdza cena, za jaką został sprzedany. 20 szekli srebra, tyle, ile zapłacili za Józefa kupcy, kosztował niewolnik w XVIII wieku p.n.e. Trzy wieki później cena wynosiła już 30 szekli i aż 100 szekli w VI w.

Wielu badaczy twierdzi, że Józef żył w XVII lub XVI wieku p.n.e., kiedy przez kilkaset lat, do 1550 p.n.e., Egiptem władali królowie ze Wschodu, Hyksosi. Azjatyccy władcy, którzy przybyli z Kanaanu, opanowali wschodnią część delty Nilu i środkowy Egipt i utworzyli własną, XV dynastię. Nie wiemy, jak sami siebie nazywali, Hyksos to przekształcona przez późniejszych greckich historyków egipska nazwa „heka khaswt", czyli „władcy z obcego kraju". Wielu badaczy uważa, że rządy obcych władców spowodowały, że młodemu Semicie łatwiej było zdobyć wysoką pozycję na dworze faraona.

To datowanie potwierdza także element opowieści o Józefie. Po jego śmierci potomkowie Jakuba tracili pozycję w  Egipcie i stawali się niewolnikami aż do momentu, kiedy prześladowani przez faraona zdecydowali się wrócić do kraju przodków. Około roku 1550 p.n.e. Hyksosi zostali wyparci z Egiptu przez Ahmose. Ostatnią twierdzą Hyksosów zdobytą przez Ahmose było Szaruhen w rejonie Gazy. Wielu badaczy przypuszcza, że nawet po wygnaniu hyksoskich władców wschodnią część Delty nadal zamieszkiwała część semickiej ludności. Niewykluczone, że po powrocie na tron „legalnych", egipskich władców Egipcjanie zaczęli traktować tę ludność jak jeńców wojennych. Wyparcie Hyksosów z Egiptu mogło się stać fundamentem historii o ucieczce Żydów przez Morze Czerwone. Liczne, spisane na papirusach dokumenty poświadczają obecność semickich niewolników w Egipcie. Datowany na 1700 r. p.n.e. tzw. papirus Brooklyn, na którym zanotowano szczegóły zarządzania posiadłością ziemską, wylicza co najmniej 40 niewolnikówpochodzenia semickiego. Wielu z nich było jeńcami wojennymi, inni – podarunkami od lokalnych władców dla faraona i jego urzędników. Papirus wymienia kilku niewolników, którzy „są nad całym domem".

Opisany w Biblii Józef mógł żyć naprawdę. Istnieje jednak wiele elementów biblijnej historii sprzecznych z danymi historycznymi. Już w latach 70. XX wieku biblista Thomas Thompson zwrócił uwagę na  występujące w Księdze Rodzaju anachronizmy. W historii Józefa pojawiają się wielbłądy, przybyli na nich kupcy, którzy kupili Józefa. Tymczasem z  badań archeologicznych wynika, że wielbłądy na Bliskim Wschodzie nie  były wykorzystywane jako zwierzęta juczne przed końcem II tysiąclecia p.n.e. Opisana w Księdze Rodzaju karawana niosąca „wonne Biblijny Józef mógł istnieć. Część jego historii jest jednak sprzeczna z  danymi historycznymi korzenie, żywice i olejki pachnące" to obraz handlu z Arabią, który rozwinął się dopiero w VIII-VII wieku p.n.e. Liczba kości wielbłądów jest duża na stanowiskach pochodzących właśnie z tego okresu, położonych w pobliżu szlaków handlowych.

Nieścisłości pojawiają się w całej historii Józefa i jego rodziny. Izaak, dziad Józefa, spotykał w mieście Gerar Abimeleka, króla Filistynów. Filistyni jako grupa etniczna pojawili się w Lewancie jednak dopiero około 1200 r. p.n.e., a ich miasta rozwijały się najbardziej w XI i X wieku p.n.e. Miasto Gerar, identyfikowane przez archeologów z Tel Haror na południu dzisiejszego Izraela, w X wieku p.n.e. było wioską, rozkwitło dopiero w VIII i VII wieku p.n.e. Aramejczycy, którzy występują w historii ojca Józefa, Jakuba, stali się dominującą siłą polityczną na północy Izraela dopiero w IX wieku p.n.e.

Badacze Biblii Israel Finkelstein i Neil Silberman twierdzą, że żaden z biblijnych patriarchów nie był postacią historyczną, a wiele ksiąg Starego Testamentu powstało długo po epokach, które opisują. Zdaniem tych badaczy, w VII wieku p.n.e., za panowania króla Jozjasza, którego celem było odrodzenie państwa żydowskiego, zebranorozmaite plemienne legendy i stworzono z nich „ideologiczną" prehistorię Izraela.

Dosłownie odczytywali biblijne historie archeolodzy, którzy zajęli się tym tematem na początku XX wieku. Ci pionierzy archeologii byli pod wrażeniem Beduinów, którzy towarzyszyli im w wykopaliskach. Uważali, że model koczowniczego życia nie zmienił się przez tysiące lat: bogactwo mierzono liczbą posiadanych kóz i owiec, a konflikty między nomadami i mieszkańcami wsi dotyczyły głównie dostępu do wody oraz ziemi, na której mogły się wypasać zwierzęta. Na początku XX wieku odkrycia archeologiczne w Mezopotamii potwierdziły, że naprawdę istniały opisane w Biblii miasta, takie jak Haram czy Ur, z którego wywodził się Abraham. Finkelstein i Silbermann zgadzają się, że wiele elementów historii Józefa może mieć historyczne i geograficzne potwierdzenie. Na terenach Kanaanu deszcze padają tylko zimą i ich natężenie może się bardzo zmieniać z roku na rok. Skrajny nieurodzaj i głód mogły więc opanować te ziemie. Egipt był o wiele mniej zagrożony suszą, bo urodzaj zależał tam od poziomu wód Nilu, którego fluktuacje były niewielkie. Dzisiaj w delcie Nil dzieli się tylko na dwie główne odnogi, w  starożytności było ich co najmniej siedem, co zwiększało obszar żyznej ziemi uprawnej. Egipt musiał być więc naturalnym terenem migracji z  Kanaanu w okresach głodu.

Najbardziej kontrowersyjny element nowego odkrycia to przyjęte przez egipskich naukowców założenie, że metalowe krążki, na których odkryli wizerunek i imię Józefa, były używane jako waluta. Dotychczas badacze przypuszczali, że monety, metalowe, stemplowane krążki pełniące funkcję jednostek wymiany, rozpowszechniły się dopiero w VI wieku p.n.e. Nie ma dowodów na to, że używano ich w II tysiącleciu p.n.e. Krążki metalu z wizerunkiem Józefa mogły być żetonami lub po prostu ozdobami.

Marta Landau

Okładka tygodnika WPROST: 43/2009
Więcej możesz przeczytać w 43/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0