Zamiast tarczy w Polsce, Obama "zainwestuje" w Bułgarii

Zamiast tarczy w Polsce, Obama "zainwestuje" w Bułgarii

Administracja Baracka Obamy wyda 100 mln dolarów na obiekty wojskowe w Bułgarii i Rumunii. 60 mln z tej kwoty ma być przeznaczone dla Bułgarii. - Decyzja w tej sprawie zapadła po rezygnacji administracji prezydenta Baracka Obamy z rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach - pisze w wydaniu elektronicznym dziennik "Dnewnik", przypominając, że od końca czerwca br. dwa tysiące amerykańskich wojskowych uczestniczy w obu krajach bałkańskich w ćwiczeniach wojskowych, które mają trwać do końca października.
W bazie, która ma powstać w Bułgarii, będzie mogło stacjonować do 2500 amerykańskich żołnierzy. Obiekt będzie gotowy do końca 2011 roku. Rumuńska baza będzie mniejsza - dla 1600 żołnierzy. Bazy będą własnością rządów Bułgarii i Rumunii i mają być wykorzystywane wspólnie przez siły zbrojne Stanów zjednoczonych i obu bałkańskich państw - pisze "Dnewnik", cytując wypowiedź dowódcy sił zbrojnych USA w Europie Wschodniej Gary'ego Russa w amerykańskiej gazecie wojskowej "Stars and Stripes".

Globalna strategia Obamy

"Dnewnik" cytuje amerykańskich ekspertów ds. bezpieczeństwa, według których rozmieszczenie kontyngentów USA w Bułgarii i Rumunii jest częścią globalnej strategii redyslokacji amerykańskich wojsk na wschód od Niemiec, co nie tylko obniży koszty stacjonowania, lecz przybliży je do niestabilnego regionu Bliskiego Wschodu.

- Rezygnacja z projektu rozmieszczenia tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach może stworzyć wrażenie, że USA nie zrealizują swoich zamierzeń dotyczących zaangażowania w tym regionie, lecz każdy krok w stronę wycofania amerykańskich sił konwencjonalnych z Europy Wschodniej byłby "przestępczo głupi i stałby się znakiem dla Rosji, że USA straciły zainteresowanie tym regionem" - cytuje "Dnewnik" eksperta ds. bezpieczeństwa w amerykańskiej radzie polityki zagranicznej Jamesa Robbinsa.

W lutym 2008 roku Bułgaria i Stany Zjednoczone podpisały 11 umów, które otwierają drogę do wykorzystywania przez Amerykanów czterech bułgarskich baz wojskowych. Wstępne porozumienie w tej sprawie podpisano w kwietniu 2006 roku w Sofii podczas wizyty amerykańskiej sekretarz stanu Condoleezzy Rice. Według cytowanych przez "Dnewnik" źródeł, obecnie chodzi o nowe obiekty, nieobjęte tymi porozumieniami.

PAP, dar

Czytaj także

 1
  • Franz IP
    obserwujac z uwaga historie tzw. negocjacji polskiego rzadu z usa jestem przekonany ze stacjonujacy w bulgarii i rumunii amerykanie beda placic oprocz swoich stanowych i federalnych podatkow jeszcze rumunskie i bulgarskie oraz co oczywiste beda podlegali jurysdykcji tych krajow czyli tak jak tego wymaga od usa obecna polska ekipa sikorski tusk w zamian za stacjonowanie (turnusowe) tych stu amerykanow z papierowymi patriotami, chyba ze sie myle i nasi balkanscy przyjaciele zgodzili sie bezwarunkowo zapewniajac swoim krajom nie nietylko dobrobyt ale i czywista a nie wirtualna obrone granic.