PSL kłóci się o komisję hazardową

PSL kłóci się o komisję hazardową

Fot. A. Jagielak /Wprost
W PSL trwa ostry spór o strategię związaną z działalnością komi-sji hazardowej. Waldemar Pawlak woli, by Ludowcy trzymali się od tej sprawy z daleka i nie obejmowali funkcji przewodniczącego. Z kolei posłowie opowiadają się za wariantem aktywnym i chcą mieć swojego szefa. Większość stawia na Józefa Zycha – nieoficjalnie ustalił „Wprost”.
- Waldek chce pokazać Tuskowi, że można na niego liczyć. Dlatego nie atakuje Platformy i stoi z boku. Jego zdaniem, PSL powinien odrzucić propozycję obsadzenia szefa komisji i generalnie zachowywać neutralność – twierdzi współpracownik Pawlaka. Z ustaleń „Wprost" wynika również, że szef PSL ma pretensje do szefa klubu Ludowców Stanisława Żelichowskiego za ogłoszenie w mediach, że kandydatem Stronnictwa do komisji jest Adam Krzyśków. – To fajny chłopak, ale Żelich powinien był się w tej sprawie skonsultować. Waldek opieprzył go za to – twierdzi informator „Wprost".
Z kolei wśród posłów PSL dominuje pogląd, że PSL powinien przejąć inicjatywę w sprawie afery hazardowej i obsadzić fotel szefa komisji. – Większość stawia na Zycha, który ma doświadczenie i mógłby odgrywać rolę arbitra między PO i PiS. Jak nie będziemy mieć szefa, to nie będziemy w grze. Za lojalność wobec koalicjanta nikt nas nie nagrodzi – twierdzi jeden z Ludowców.



Czytaj także

 26
  • Stasia IP
    Oczywiscie tylko Jozef Zych , to czlowiek uczciwy merytoryczny konkretny a przede wszystkim prawnik.
    • lodzianka IP
      C.iesze sie,że Karpiniuk będzie szefem komisji bo mam dla niego dokunety i dowody na odwolanie min.Mariusza Kaminskiego.Kto za tym stoi i tuszuje sprawy.
      • DTR IP
        Jak wyglądają ARBUZY ??? na wierzchu zielone, w środku czerwone.
        • olo disco polo IP
          ZaPOwiedziane cuda PO, PSL to: korupcja, afery czyli POprawność Polityczna i faryzejskie standardy. Od przejęcia władzy, PO chce wsadzić do więzienia Kamińskiego z Ziobrą i Macierewicza. PO usunięciu Kamińskiego z CBA, wykryte afery POpaprańcy zamiotą POd dywan. Schetynę, Grada i innych kolesi z POlityki Tusk z Czumą broni, podobnie jak Boniego byłego TW SB. Czy Sądy USA przestały już ścigać niedawnego ministra Sprawiedliwości, który za skandaliczną obronę Chlebowskiego z Drzewieckim i Schetyną podał się do dymisji? Ten pan zwiał do Polski aby chronić się za immunitetem przed amerykańskimi sądami. Pedofil Polański też POdobnie kiedyś zwiał z USA. Prezydent SoPOtu to jeden z wielu skorumpowanych POlityków, który jest na wolności tylko dzięki gwarancjom środowiska Okrągłego Stołu. Gdy do władzy wróci PiS, to chłopcy z ABW lub CBA może przyjdą PO Karnowskiego, lecz z pewnością nie zastrzeli się on jak Blida. SLD i Kutz wciąż kreuje Blidę na świętą męczennicę Śląską, podobnie jak POpaprani Sawicką. Pazika, trzeciego mordercę Olewnika, który dostał dożywocie, kazali pewnie POwiesić, bo skruszony wyrokiem mógłby sypać inspiratorów z lewej POlityki. Gdy powieszono świadków zbrodni Pazika, to PO-PSL-SLD POwołały sejmową komisję śledczą, bo umarli zabrali tajemnicę do grobu i nie sypną kolesiów. Palikota cymes lewa kasa-miliony Euro, ukryta jest przed żoną i US w jakimś raju podatkowym lub w Izraelu, niczym aferzystów z Art. B.? Władza PO-PSL to chciwa prywatyzacja ostatnich narodowych sreber (PZU, szpitali z lukratywnymi terenami oraz stoczni, kopalń miedzi, węgla i zakładów energetycznych). Tusk wzoruje się na agentach Kiszczaka-TW Bolku, TW Alku i reszcie prywatyzatorów: Żemku, Balcerowiczu, Wąsaczu, Belce, Dochnalu, Pęczaku, Kunie, Żaglu itp. Zbyt wolno to jednak idzie Donaldowi. WSI24 z Polsatem, Super Stacją i Wyborcza wypowiedziały więc POparcie Tuskowi. Ich kandydatem na prezydenta RP nie jest już Tusk a wyjęty z zamrażarki Śpioch Olechowski też z Platformy. TW Śpiocha, wspiera emerytowany generał WSI, akuszer narodzin Platformy. WSI ze Śpiochem jak wygrają wybory, subtelnie dokończą aferalną prywatyzację majątku narodowego, rozpoczętą przez kolesi filmowej Nocnej Zmiany z UW, PO, SLD, PSL. Nieudolna afera starachowicka kierowana przez Sobotkę-ministra SLD, którego ułaskawił przezio Olek, oraz Rywina wynajętego przez ludzi trzymających władzę, stały się katastrofą lewicy. Podobnie było z aferą gruntową i obyczajową z Kaczmarkiem i Krawczykową w roli głównej, które dobiły Samoobronę z Lepperem. Pijany Olo ośmieszył lewicę, podobnie jak inni kumple prezia o których mówił Oleksy Gudzowatemu. Zepchnęło to Jolę Konty z Cimoszewiczem do politycznego kąta i SLD ciągle nie może liczyć na fotel prezydenta RP. POpaprani więc zrobią wszystka, aby aferę hazardową i stoczniową zamieść POd dywan. Ot chciwe, czyli koszerne inaczej towarzystwo z Okrągłego Stołu, grubej kreski i III RP.
          • prawda wad wyzwoli IP
            http://fakty.interia.pl/raport/afera-hazardowa/news/przeszlosc-prezydenta-odwroci-uwage-od-afery,1385640

            Czytaj także