Iran gra na zwłokę?

Iran gra na zwłokę?

Teheran odpowie w przyszłym tygodniu na propozycję Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) dotyczącą wzbogacania irańskiego uranu za granicą - poinformowała telewizja irańska, powołując się na przedstawiciela Iranu w MAEA Alego Asghara Soltanieha.
Oznacza to, że strona irańska nie dotrzyma wyznaczonego przez MAEA na piątek terminu w tej sprawie. Niemniej szef MAEA Mohamed ElBaradei natychmiast wyraził nadzieję, że irańska odpowiedź będzie pozytywna, i podkreślił, iż jest to ważne dla "nowej ery współpracy". "Iran poinformował dziś dyrektora generalnego, że rozważa tę propozycję dogłębnie i w korzystnym świetle, ale potrzebuje czasu do połowy przyszłego tygodnia, żeby przygotować odpowiedź" - napisano w oświadczeniu MAEA.

Wcześniej tego dnia ta sama telewizja sygnalizowała, że Iran woli kupować paliwo nuklearne, niż wysyłać nisko wzbogacony uran za granicę w celu dalszego wzbogacania. Teheran zaproponował jakoby takie rozwiązanie i czeka teraz na "konstruktywną odpowiedź" drugiej strony. Irańczycy rozmawiali na ten temat w Wiedniu z przedstawicielami USA, Rosji i Francji. Zakończone w środę negocjacje toczyły się pod auspicjami MAEA.

Moskwa, Waszyngton i Paryż zgodziły się na propozycję MAEA, dotyczącą irańskich zapasów uranu, która przewiduje, że Teheran przekazywałby dwie trzecie swoich zasobów nisko wzbogaconego uranu za granicę, gdzie zostałyby przetworzone w celu wykorzystania w reaktorach produkujących izotopy do celów medycznych. Zdaniem MAEA ma to pomóc w zakończeniu sporu dotyczącego irańskiego programu atomowego.

Umowa zmniejszyłaby zagrożenie, na które powołuje się Zachód, podejrzewający, że Iran, ukrywając swoje instalacje atomowe i ograniczając inspekcje MAEA, chce wykorzystać rosnące zapasy nisko wzbogaconego uranu, aby przerobić je na materiały nadające się do budowy bomby atomowej. Iran zaprzecza, że chce pozyskać tego typu broń.

PAP, arb

Czytaj także

 0