Cała Polska czeka na walkę stulecia

Cała Polska czeka na walkę stulecia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Andrzej Gołota i Tomasz Adamek (fot. Forum) 
Tomasz Adamek zmierzy się z Andrzejem Gołotą w spotkaniu, który dziennikarze sportowi ochrzcili mianem „walki stulecia”. Jeszcze nigdy dwóch tak utytułowanych pięściarzy nie stawało do walki na ringu w Polsce. „Będę go lał po gębie” – zapowiada 41-letni Gołota, który w udzielanych przed walką wywiadach zapewniał, że zakończy walkę przed czasem nokautując popularnego „Górala”. Adamek odpowiadał, że na ringu walczy się na pięści, a nie na słowa.
Stawką pojedynku, który rozpocznie się ok. godziny 22, będzie tytuł mistrza interkontynentalnego federacji IBF. Gala bokserska w Łodzi zacznie się jednak już o godzinie 18. Przed pojedynkiem Adamka i Gołoty, będzie można obejrzeć sześć innych pojedynków – m.in. potyczkę byłego pretendenta do tytułu mistrza świata WBO w kategorii lekkiej Macieja Zegana z Krzysztofem Cieślakiem. W ostatniej chwili odwołana została walka brązowego medalisty medalisty olimpijskiego z Barcelony Wojciecha Bartnika z utalentowanym 20-latkiem Arturem Szpilką. Ten ostatni został wczoraj zatrzymany przez policję - za udział w bójce grozi mu 1,5 roku więzienia.

Starcie tytanów

Trudno jednak oczekiwać, żeby ktoś emocjonował się wcześniejszymi walkami, bo w sobotni wieczór każdy z 14500 widzów, którzy zasiądą w łódzkiej hali i milionów sympatyków boksu przed telewizorami czekać będzie tylko na jeden pojedynek – starcie czterokrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Andrzeja Gołoty z osiągającym oszałamiające sukcesy w niższych kategoriach wagowych Tomaszem Adamkiem. Obaj bokserzy nie kryją, że nie darzą się sympatią, co dodaje dodatkowego smaczku sobotniej walce. Gołota nazywa Adamka „dzieciakiem", a Adamek odgraża się, że odeśle Gołotę na emeryturę. 

Mistrz i wielki przegrany

Adamek przystępuje do walki na fali ostatnich sukcesów. W dotychczasowej karierze zawodowej przegrał tylko jedno spotkanie. Udało mu się zdobyć tytuły mistrza świata trzech federacji. W październiku zrzekł się tytułu mistrza świata w kategorii junior ciężkiej federacji IBF, by móc rywalizować o tytuł mistrza interkontynentalnego w kategorii ciężkiej.

Po drugiej stronie ringu stanie 41-letni bokser, dla którego może być to już ostatnia walka w karierze. Andrzej Gołota to sportowiec, który do pewnego momentu dobrze się zapowiadał, a potem wyspecjalizował się w rozczarowywaniu swoich fanów. Nazywano go „nadzieją białych", bo miał przełamać prymat czarnoskórych bokserów w kategorii ciężkiej. Niestety w najważniejszych momentach Gołotę zawodziła psychika – do legendy przeszła jego walka o tytuł mistrza świata federacji WBC z Lennoxem Lewisem, w czasie której wytrzymał na ringu jedynie niecałe pół minuty. Niewiele dłużej – bo jedynie dwie rundy – trwała jego walka z Mike’m Tysonem, która jednak została unieważniona ze względu na wykrycie w organizmie Tysona marihuany. Gołota nie zdołał również zdobyć mistrzostwa federacji WBO i WBA przegrywając z Johnem Ruizem i Lamonem Brewsterem. Najbliżej sukcesu Gołota był walcząc o tytuł federacji IBF z Johnem Byrdem – ten pojedynek zakończył się remisem.

[[mm_1]]

Szybkość czy siła?

Gołota nie jest jednak bez szans w walce z Adamkiem, ponieważ ten ostatni debiutuje w kategorii ciężkiej i nie wiadomo jak poradzi sobie z cięższym o 20 kilogramów Gołotą. Za Adamkiem przemawia jednak jego szybkość, a także fakt, że jego przeciwnik nie będzie mógł najprawdopodobniej skorzystać ze swojej najmocniejszej broni – ciosów lewą ręką. Z obozu Gołoty dochodzą bowiem sygnały, że kontuzja uniemożliwi mu wyprowadzanie lewych prostych.

Amerykanin na ringu, gwiazdy na trybunach

Arbitrem ringowym podczas pojedynku obu bokserów będzie Amerykanin Bill Clancy. Clancy został wyznaczony do prowadzenia walki przez organizację IBF. Na punkty konfrontację oceniać będą Paweł Kardyni oraz Robert Hoyle i Larry Layton również pochodzący z USA. Wiadomo też, że na trybunach zasiądzie wiele gwiazd polskiego show-biznesu – nie zabraknie wielkiego fana boksu Daniela Olbrychskiego, a swoją obecność zapowiedzieli również m.in.: Iwona Guzowska, Dariusz Michalczewski, Przemysław Saleta, Olaf Lubaszenko, Cezary Pazura, Tomasz Karolak, Joanna Liszowska, bracia Cugowscy i Sebastian Karpiel-Bułecka z Zakopower.

PAP, arb