Kalisz: jeśli istnieje tarcza antykorupcyjna, to ja jestem chudy

Kalisz: jeśli istnieje tarcza antykorupcyjna, to ja jestem chudy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ryszard Kalisz (fot. A. Jagielak /Wprost) 
Rząd zamiast walczyć z korupcją stosuje PR, a tarcza antykorupcyjna o której mówią przedstawiciele gabinetu Donalda Tuska nie istnieje - uważają posłowie opozycji. - Taka ładna nazwa miała dawać ludowi przesłanie, że rząd walczy z korupcją. Ja też mogę zrobić sobie zdjęcie, wydłużyć je i powiedzieć, że jestem chudy - ironizuje poseł SLD Ryszard Kalisz

Antykorupcyjna Koalicja Organizacji Pozarządowych, która zrzesza m.in. Fundację im. Stefana Batorego, Helsińską Fundację Praw Człowieka i Transparency International-Polska, złożyła wniosek do Sądu Administracyjnego o wszczęcie postępowania przeciwko Kancelarii Premiera. Organizacja domaga się przekazania jej dokumentów m.in. powołujących projekt "tarczy antykorupcyjnej". - Nam chodzi o to, żeby przyzwyczaić administrację, że obywatel ma prawo do informacji publicznej -   podkreśla Grażyna Kopińska, dyrektor programu "Przeciw Korupcji" Fundacji Batorego. Do dziś przedstawiciele jej organizacji nie otrzymali dokumentów, o które prosili.


Opozycja: tarcza, której nie ma

Posłowie opozycji uważają, że kancelaria nie chce udostępnić dokumentów w tej sprawie ponieważ ich nie posiada. - Można powiedzieć, że ten kolos na glinianych nogach, który się nazywa Platforma Obywatelska zajmował się tylko PR-em - mówi Krzysztof Putra z PiS. Tego samego zdania jest poseł Kalisz - To kolejny PR-owski, wizerunkowy zabieg rządu. Poza normalnymi działaniami służb niczego więcej nie było - ocenia Kalisz. Kalisz tłumaczy, że "on też może zrobić sobie zdjęcie, wydłużyć je i powiedzieć, że jest chudy". - Ale poza tym zdjęciem tak naprawdę pozostanę gruby - uśmiecha się poseł.

Sprawa dla NIK-u?

Również pałac prezydencki zabrał głos w dyskusji o tarczy antykorupcyjnej. Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak uważa, że sprawę powinna zbadać Najwyższa Izba Kontroli. - Niech ktoś w końcu ustali, co się właściwie zdarzyło. Czy w ogóle był ten projekt - apeluje.

TVN24, arb