Pokutnym szlakiem

Pokutnym szlakiem

W średniowieczu za morderstwo karano ścięciem. Chyba że oskarżony i rodzina zabitego sporządziły traktat pokutny. Na jego podstawie skazany unikał śmierci, ale musiał opłacić sędziego, pokryć koszty pogrzebu, łożyć na dzieci ofiary i odbyć pielgrzymkę do miejsca świętego. Ostatnim punktem umowy pojednawczej był obowiązek postawienia krzyża pokutnego, najczęściej w miejscu popełnienia morderstwa.
Krzyże pokutne zwane też krzyżami pojednania lub krzyżami kamiennymi są jednym z wielu zachowanych zabytków średniowiecznego wymiaru sprawiedliwości w Polsce (choć są mniej znane niż szubienice czy pręgierze). Są krzyże łacińskie (zwykłe), greckie (równoramienne), św. Antoniego (w kształcie litery T), podwójne (z dodatkową parą ramion). Wykonywano je od XIII wieku z materiałów dostępnych na danym terenie, na  przykład z bazaltu, granitu lub piaskowca. Od XV wieku pojawiają się na  nich rzeźbione ryty (np. noże, włócznie, siekiery) będące prawdopodobnie przedstawieniem narzędzia, jakim dokonano zbrodni.

Trudno dziś ocenić, ile takich krzyży powstało. Wiele z nich zniszczono podczas wojen, w  wyniku zaniedbań, kradzieży czy też zwykłych aktów wandalizmu. Często też byłyużywane przy różnego rodzaju budowach. Obecnie szacuje się, że  pozostało ich w kraju około 600, przy czym znakomita większość, bo aż 400, znajduje się w województwie dolnośląskim. Pozostałe można znaleźć w  województwach śląskim, lubuskim, opolskim, pojedyncze w  zachodniopomorskim, pomorskim, świętokrzyskim i wielkopolskim.

Wielokrotnie przenoszone krzyże można teraz spotkać w parkach, ogrodach, wmurowane w ściany kościołów, przy drogach czy na cmentarzach. Na  szczególną uwagę zasługują trzy krzyże umieszczone w murze cmentarnym przy kościele św. Jadwigi w miejscowości Miłków koło Jeleniej Góry. Na  jednym z nich odnajdziemy rzadko spotykane ryty ukazujące miecz oraz  trzewiki. Choć większość krzyży została już uznana za zabytki chronione prawem, a ich popularyzacją oraz ochroną zajmuje się kilka organizacji, wciąż nie są jednak wystarczająco eksponowane jako atrakcje turystyczne. Warto to zmienić.

Okładka tygodnika WPROST: 45/2009
Więcej możesz przeczytać w 45/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0