Szwajcaria bez minaretów

Szwajcaria bez minaretów

fot. Wikipedia
Szwajcarski rząd oświadczył, że uszanuje decyzję obywateli, którzy w referendum opowiedzieli się za zakazem budowy minaretów w kraju.

Zapewnił jednocześnie, że "muzułmanie w Szwajcarii mogą praktykować swoją wiarę sami lub wspólnie z innymi zgodnie ze swoimi przekonaniami, jak to było do tej pory".

Minister sprawiedliwości Eveline Widmer-Schlumpf oceniła, że wynik referendum odzwierciedla strach przed islamskim fundamentalizmem, ale sam zakaz nie jest sposobem "przeciwdziałania tendencjom ekstremistycznym".

Wcześniej rząd argumentował, że ewentualny zakaz służyłby "interesom kręgów ekstremistycznych" i naruszałby konstytucję, wolność religijną i godził w tradycję tolerancji obecną w Szwajcarii.

Szwajcarscy Zieloni już zapowiedzieli, że rozważają skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Z zadowoleniem decyzję o zakazie wznoszenia minaretów przyjęła natomiast wiceprzewodnicząca francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. W wydanym oświadczeniu napisała, że Szwajcarzy "zadali kłam sondażom", które wskazywały na wygraną przeciwników zakazu.

W oświadczeniu przesłanym PAP Amnesty International ocenia, że rezultat referendum jest "wielkim zaskoczeniem i wielkim rozczarowaniem". "To, że Szwajcaria, kraj o długiej tradycji tolerancji religijnej i udzielania schronienia prześladowanym, przyjęła tak groteskowo dyskryminacyjną propozycję, jest dla nas szokujące" - oświadczył David Diaz-Jogeix, wicedyrektor programu ds. Europy i Azji Centralnej w AI.

Według organizacji "całkowity zakaz budowy minaretów łamie prawa muzułmanów w Szwajcarii do uzewnętrzniania swojej religii". "Może to być trwałą przeszkodą w ich integracji" - ostrzegła AI.

Referendum, w którym 57,5 proc. głosujących poparło zakaz budowy minaretów, zorganizowano z inicjatywy prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP).

Przewodniczący komitetu organizacyjnego referendum Walter Wobmann powiedział, że wynik głosowania jest "zwycięstwem (...) dla wszystkich, którzy chcą demokratycznego społeczeństwa". Jeden z parlamentarzystów SVP zaznaczył z kolei, że "minaret stanowi symbol politycznego islamu i prawa szarijatu".

Według oficjalnych danych w liczącej ponad 7 milionów mieszkańców Szwajcarii mieszka ok. 400 tys. muzułmanów. Do tej pory obok 130-160 meczetów w tym kraju powstały zaledwie cztery minarety.


pap, keb

Czytaj także

 15
  • mieszkaniec Europy IP
    Dzisiaj Rada Europy każe Szwajcarii aby zezwoliła na budowę minaretów a jutro każe innym krajom a w przyszłości Polsce . Najprostszym sposobem aby przekonać się jaką tolerancją darzą nas Arabowie ,muzułmanie - to wybudować u nich a konkretnie w tych krajach skąd przybywają do Europy np. kaplicę , kościół . Podniosą się krzyki , będą podpalenia , prześladowania ,mordy . W Europie pod płaszczykiem pojmowania demokracji i dyskryminacji próbuje się przeforsować prawa muzułmanów do islamizacji Europy . Dlaczego za narody i ich wolę mają decydować politycy ,decydenci . To oni zgotują nam taki los ,że będziemy mniejszością w Europie a nie jest to wyssane z palca bo wystarczy przeczytać nie zakłamane dane statystyczne i obliczyć matematycznie w przedziale np 50 do 150 lat . To Rada Europy zgotuje naszym pokoleniom islamizację i exodus z Europy . Bez względu czy w Radzie Europy są ateiści czy chrześcijanie to los będzie jednakowy dla wszystkich nie poddających się lub niezgadzających się z islamizacją. Najdłużej islamizacji będą opierać się w Europie Słowianie np. Polacy ,Białorusini , Ukraina ,Rosjanie ale nacisk państw już z islamizowanych będzie bardzo duży aby budowa meczetów , minaretów była ułatwiona. Do krajów słowiańskich przewiduję exodus ludności nie poddającej się islamizacji a później gdy Słowianie będą z islamizowani ,to już nie wiadomo gdzie będzie trwał exodus. To nie są słowa rozhisteryzowanego ksenofoba to są fakty dla myślących logicznie i perspektywicznie. W Warszawie powstają meczety i gdzie indziej w kraju też i będzie coraz więcej u nas i w Europie a politycy odpowiedzą ,że to zgodnie z prawem i demokracją .Już w tej chwili w niektórych krajach buduje się więcej meczetów niż kościołów np. w Anglii. Francja już nie ma nic do powiedzenia i siedzą cicho a w Niemczech powstanie Turcja bis oczywiście nie za życia obecnych parlamentarzystów .Skoro my jedziemy do krajów muzułmańskich i musimy przestrzegać ich zasady i obyczaje, to dlaczego oni jako przybysze do naszych krajów chcą tego- czego my nie możemy u nich ?
    • szerszen@poczta.wprost.pl IP
      Muzulmanie i Zydzi - to bracia po Abrahamie. Jedni i drudzy sa podzieleni na Szyitow i Sumitow oraz Fary-Sadyceuszow. Poroznili sie. Zwalczaja sie nawzajem. Na tym cierpia Goje, Chrzescijanstwo. To jest rywalizacja o wplywy (Szyici) i wladze (Talmudysci). Przyszly zlepek faszyzmu-sowietyzmu. Szwajcarzy to widza.
      • janek janikowski IP
        Czy kazdy muzulmanin ma prawo do swej wiezyczki minaretowej?
        Tu przeciez nie chodzi o wiezyczke ale o ich ilosc. Najtanszy projekt plastikowy moze sobie krol Arabii Saudyjskiej, gdzie chrzescijanstwo jest zabronione, sfinansowac w dziesiatkach tysiecy egzemplarzy. Dla dobra swojej religii to niewielka suma dla niego. Wiezyczka na kazdym skrzyzowaniu, czy to jest oznaka wolnosci religijnej ??
        • tomiko@gmx.ch IP
          A czy prawdziwy szwajcar to muzulmanin?? BARDZO DOBRZE mieszkam tu i widze jak te czubki chcialy by z tego kraju niewolniczy zrobic islam to chora religia i ja tez bylem przeciw ! moga sobie tam budowac skad przyjechali te turki , araby , czy jugole TYLE !!! HURAAAAAAAA
          • Ann IP
            Zupełny brak poszanowania praw muzułmańskiej społeczności. Wieże kościołów może też niedługo zaczną wyburzać bo są oznaką religijną w krajobrazie Szwajcarii? Ponadto minaret to też element muzułmańskiej sakralnej sztuki, którą się hamuje i niszczy niby z jakiej racji?