Zakryj tatuaż, bo stracisz pracę

Zakryj tatuaż, bo stracisz pracę

Prawie 40 proc. amerykanów wieku od 18 do 40 lat ma przynajmniej jeden tatuaż, pokazują badania przeprowadzone w 2007. Wielu z nich narzeka jednak, że ciągle musi te ozdoby ukrywać, pisze „Washington Post”.
Rygorystyczne zasady panujące w biurach, sklepach oraz agencjach tworzą mało przyjazną atmosferę dla ludzi posiadających tatuaże. W centrum Waszyngtonu tatuaże to rzadkość, a większość szefów wciąż powtarza swoim pracownikom, że „bardzo niechętnie widziałoby u nich tatuaże".

- Waszyngton jest jednym z najbardziej konserwatywnych miast w całych Stanach Zjednoczonych – mówi w wywiadzie dla dziennika Sarah Grady, która zanim podjęła pracę w Departamencie Rolnictwa mieszkała między innymi w Seattle, Los Angeles i  na Florydzie. - Słyszę wiele komentarzy w stylu „nie miałam pojęcia że masz tatuaż, wyglądasz przecież tak niewinnie" – dodaje.

Jej opinię podziela 40 letni prawnik, Enoch Thomas, który ze względu na tatuaże pokrywające jego ręce zaledwie raz w ciągu trzech lat odważył się pójść do pracy w koszuli z krótkim rękawem.

Z kolei przełożeni, z którymi rozmawiał „Washington Post" przyznali, że widoczny tatuaż może przekreślić kogoś jako pracownika. – Jeśli tylko są zakryte, nie obchodzi mnie co robisz ze swoim ciałem – pisze jeden z nich.

Tatuażyści podpowiadają swoim klientom gdzie robić i jak zakrywać tatuaże. – Zazwyczaj zakrywa się je ubraniami lub make-upem, bylibyście zaskoczeni ilu ludzi to robi na co dzień – mówi Dee Dassen z Great Southern Tattoo.

pw

Czytaj także

 0