W ciągu ostatniej doby mróz zabił pięć osób

W ciągu ostatniej doby mróz zabił pięć osób

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Zakorkowane miejskie arterie, kolizje i wypadki, opóźnienia komunikacji miejskiej, pociągów i autobusów międzymiastowych - to skutki czwartkowego ataku zimy. Z powodu wychłodzenia organizmu w ciągu ostatniej doby zmarło pięć osób - informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Według RCB, w związku z intensywnymi opadami śniegu najtrudniejsza sytuacja występuje na terenie dużych miast - opóźnienia mają pojazdy komunikacji miejskiej i pociągi. W czwartek prawie w całym kraju padał śnieg, wiał silny wiatr, powodując zawieje i zamiecie. Temperatura wynosiła od minus 12 do minus 6 st.

Jak powiedział w czwartek dyrektor RCB Przemysław Guła, eksperci Centrum na bieżąco monitorują sytuację. "Analizujemy raporty, które napływają do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa od kilkudziesięciu podmiotów m.in. wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego, straży pożarnej, pogotowia oraz policji" - powiedział Guła.
 "Jest to pierwsze długie przejście zimy w tym sezonie. Najtrudniejsza sytuacja jest w tej chwili na obszarach wielkomiejskich" - powiedział Guła. Jak dodał, wiele pociągów i pojazdów komunikacji miejskiej ma opóźnienia od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Wszystkie lotniska w kraju działają, choć niektóre loty są opóźnione. Z danych RDC wynika, że w ciągu ostatniej doby pięć osób zmarło z powodu wychłodzenia organizmu. "Od początku sezonu jest już 28 ofiar śmiertelnych" - powiedział Guła. Dyrektor RCB przypomniał, że za odśnieżanie ulic odpowiadają przede wszystkim samorządy. Zaznaczył, że w związku z niskimi temperaturami należy się spodziewać lokalnych awarii sieci wodociągowych oraz linii tramwajowych. Guła poinformował, że od kilku tygodni RCB sprawdza stan przygotowań samorządów m.in. do przyjmowania najbardziej potrzebujących osób do noclegowni. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zainaugurowało działalność 2 sierpnia 2008 roku. Głównym celem RCB jest analizowanie zagrożeń i możliwości reagowania na nie w oparciu o dane uzyskiwane ze wszelkich możliwych źródeł.

Policja ostrzega kierowców: zachowajcie szczególną ostrożność

Z powodu padającego śniegu w całym kraju są duże utrudnienia w ruchu - informuje policja i apeluje do kierowców o szczególną ostrożność i dostosowanie prędkości do trudnych warunków panujących na drogach. Tylko w Warszawie od rana doszło do ponad 100 kolizji. "Zazwyczaj gdy zima zaatakuje, dochodzi do dużej liczby kolizji. Kierowcom początkowo trudno się przestawić się na zimowe warunki na jezdniach. Tworzą się też korki, bo w takich sytuacjach zazwyczaj jeździmy wolniej" - powiedział w czwartek rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Zaapelował do kierowców o szczególną ostrożność. "Zwracajmy uwagę na innych użytkowników dróg, także pieszych. Próbujmy przewidzieć ich zachowanie. Jedźmy wolniej, ponieważ łatwo jest wpaść w poślizg; nie siadajmy też za kierownicę pod wpływem alkoholu" - dodał. Podkreślił, że kierowcy, którzy jeszcze nie zmienili opon na zimowe, powinni zrobić to jak najszybciej. "W takich warunkach nie można jeździć na oponach letnich" - dodał.

Warszawa stoi w korkach

W Warszawie do godziny 16 doszło aż do ponad 100 kolizji i pięciu wypadków, w tym potrącenia pieszej. W wielu miejscach tworzą się duże korki. Jak powiedział rzecznik Komendy Stołecznej Policji podinsp. Maciej Karczyński, kierowcy oraz piesi powracający z pracy do domu powinni zachować szczególną ostrożność. Jak poinformowała rzeczniczka stołecznego Zarządu Oczyszczania Miasta Iwona Fryczyńska akcja odśnieżania stołecznych ulic trwa nieprzerwanie od środowego wieczoru. "Uczestniczy w niej ponad 170 solarek. Kilkunastogodzinny opad śniegu przy temperaturze do -10 stopni Celsjusza nie pozwala jednak doprowadzić nawierzchni do standardu czarnej jezdni, mimo użycia maksymalnej dawki środka chemicznego. Taka temperatura to prawie graniczny próg skutecznego działania mieszanki chlorku sodu z chlorkiem wapnia" - dodała. Zaapelowała także o - jeśli to możliwe - jak najczęstsze korzystanie ze środków komunikacji miejskiej. "Służby oczyszczania ZOM zajmują się tylko tymi ulicami, po których kursują autobusy miejskie. Kto nie czuje się pewnie za kierownicą albo nie ma zimowych opon, nie powinien dla wspólnego bezpieczeństwa siadać za kierownicę" - dodała.

PAP, dar




 

Czytaj także

 0

Czytaj także