Beata Kempa twierdzi, że jest prawnikiem

Beata Kempa twierdzi, że jest prawnikiem

Hazardowa komisja śledcza na wtorkowym posiedzeniu usiłowała ustalić, jakie wykształcenie posiada Beata Kempa. Jej koledzy parlamentarzyści z PO chcieli się dociec czy ich koleżanka nie tytułuje się prawnikiem na wyrost. Jak się okazało mieli racje, gdyż z jej dyplomu wynika, że formalnie pani poseł jest administratywistką.
Pierwszy o to czy Kempa faktycznie jest prawnikiem pytał przewodniczący komisji Mirosław Sekuła. z PO – Czy po prostu ma pani prawo do tego tytułu prawnika? – Jestem magistrem prawa administracyjnego i za takiego się uważam. Pojęcie prawnik jest to sprawa, którą powinien wyjaśnić ekspert – odpowiedziała Kempa. Spowodowało to dalsze pytania o to czy posłanka skończyła jakąś aplikacje prawniczą. Po Sekule do sprawy wykształcenia Kępy wrócił Jarosław Urbaniak, który znalazł w Internecie informację o wykształceniu Kępy. Jak ustalił skończyła ona administracje na Uniwersytecie Wrocławskim, a nie prawo administracyjne. Uzyskała w ten sposób tytuł magistra administracji, a nie prawa. Temat jej pracy magisterskiej brzmiał: Naczelne i centralne organy administracji w organizacji ochrony środowiska w Polsce. Takie wykształcenie predestynuje absolwenta raczej do pracy w organach administracyjnych niż wymiarze sprawiedliwości. Warto zauważyć, że posłanka Kempa, jako wiceminister sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a także jako poseł na sali sejmowej, przedstawiała się wielokrotnie jako prawnik. Co prawda studiowała prawo podyplomowo i pracowała, jako kurator, ale tytuł jej się nie należy.

- To, czy ja skończyłam prawo administracyjne czy podyplomowe studia z zakresu prawa, czy miałam inne doświadczenia, nie ma żadnego znaczenia dla wyjaśnienia afery hazardowej – ucięła posłanka. I trudno się z nią nie zgodzić. Ale niewątpliwie posłom PO udało się dać koleżance z PiS pstryczka w nos.

Komisji hazardowej udało się ustalić, że Beata Kempa nie powinna tytułować się, jako prawnik. Jest to jak na razie jedyny sukces komisji, którą do tej pory z hazardem łączy tylko nazwa. Komisja hazardowa jest na razie komisją zajmującą się.. komisją hazardową i skupia się na przesłuchiwaniu wcześniej wykluczonych ze swojego składu członków PiS. Problem zaczyna widzieć już nie tylko opozycja. Jarosław Gowin z PO zapowiada, że jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną ujawnione fakty w sprawie Beaty Kępy i Zbigniewa Wassermanna, zagłosuje za przywróceniem ich do składu komisji.

Polska The Times / TVN 24 Ł.O.

 128
  • pekeć IP
    Użycie słowo kobieta w tym przypadku jest krzywdzące dla kobiet. Schrek z kolei dla Schreka. Klempa dla klemp.
    Całkowicie aseksualna nawet dla najbardziej perwersyjnych. Często mylona z Miśkiem Kamiński ze względu na podobieństwo fizycznie. Wywołuje torsje widokiem a rozwolnienie gadką. Taki dorobek już robi wrażenie. Ale jej prawdziwa, nieznana historia jest bardziej przerażająca. W szkole chcąc zwrócić na siebie uwagę nauczyła się wypierdywać poszczególne głoski. Robiła to tak dobrze że potem mogła składać je w całe wyrazy. Jej gadający odbyt był lokalną atrakcją. Z czasem pierdziała całymi zdaniami. Dramat zaczał się kiedy du..- pa przejęła inicjatywę i zaczeła sama wygłaszać przemowy, nie dopuszczała Kępy do głosu. Wyrosły jej zęby a usta Kępy zaczeły zarastać.Lekarze byli bezradni. Tyłek przesunął się na miejsce głowy co jest widoczne doskonale do dzisiaj. To tyle.
    • Prawnik IP
      • Darek IP
        Kepa ona tylko nadaje sie do pisu bo zadna powazna partia by jej nie przyjela przeciez ona to jedna kompromitacja i zenada nie powinna pokazywac sie publicznie
        • krecik IP
          Ta baba działa mi szczególnie na nerwy.Jest brzydka głupia(nie wie nawet jaki dyplom posiada) wyjątkowa szuja i dupowłaz.
          • przeciwnik IP
            ta pani nie dopuszcza nikogo do głosu tak mieli jęzorem może niech tak jak gada zacznie puszczać baki to zaopatrzy europę w biogaz
            • antoś muzykant IP
              Wy się walcie od kwestii wykształcenia.Próbują oderwać od tematu.W moim mieście jest firma która posiadała 2500 lewych automatów.W wojewódzkim byłym 16 000 Każdy przynosił od 800 do 16 000 zł na 2 tygodnie.
              Była księgowa tej firmy twierdziła ze 2 razy do roku wpłacali w mariocie po pół miliona [ ci mniejsi] łapówki aby nie doszło do wprowadzenia ustawy.Kasierem miał być były prawnik i poseł sld.Ktoś usilnie pracował nad tym aby wokół tej afery powodować pajęczynę która działa do dziś.
              • emeryt IP
                Ona nie musi twierdzic niech pokaze papier z uczelni madrosc czlowieka nie mierzy sie wyksztalceniem szczegolnie dzisiaj gdzie wyksztalcenie sie KUPUJE
                • Debil IP
                  Ciekawe, ilu z tych pytających i komentujących tutaj ma jakiekolwiek studia podyplomowe ?
                  • Yaga Milton IP
                    Mieszkam w Austrii, Tu jest taka pani doktor historii, która wymądrzała się na temat malarstwa. Zapytana o kompetencje powiedziała, że historyk a historyk sztuki to przecież to samo (sic!)
                    • Mark7 IP
                      Szanowni i spostrzegawczy internauci. Nie komentuję zdarzeń z przed czterech lat!!! Pozdrawiam uniżenie z przyszłości
                      • bazyli IP
                        Pani kempa jest madra,inteligentna osoba co sie nie podoba wszelkiej masci cwiercglowkow uwazajacych sie za autorytety. Te osoby nigdy nie zaatakuja nikogo z Platformy
                        • Jonash IP
                          Prawnikiem ? Innym razem twierdzi,że jest kobietą_!
                          • Diwal IP
                            Taki z niej prawnik, jak zdrowe i pełne uzębienie prezesa.
                            • kiwio IP
                              Tupet z wagą idą widać w parze.
                              • Adler IP
                                Ch... mnie obchodzi, czy Kempa w ogóle kończyła jakieś studia. Jeżeli tak, to dyplom dostała albo za świnię, albo za robienie laski promotorowi, gdyż tak durnego cudactwa jak ona, to ze świecą można szukać. Chociaż, nie jest jedna lepsza od niej w te klocki (czyli w głupocie) - nazywa się : Ciężko Porażona (mózgowo) Fotyga. A Pawłowicz się nie wypowiadam, bo ona jest poza skalą pomiarową debilizmu.

                                Czytaj także