"Gazeta Wyborcza" chwaliła resort środowiska. Resort płacił

"Gazeta Wyborcza" chwaliła resort środowiska. Resort płacił

Fot. Wprost
Dwa artykuły Adama Wajraka dotyczące Puszczy Białowieskiej wydrukowane w "Gazecie Wyborczej" zostały zamówione przez... resort środowiska. Ministerstwo Środowiska w zamian za stworzenie cyklu na ten temat zapłaciło Agorze w sumie ponad 60 tysięcy złotych. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że dziennikarz w tekstach nie szczędził komplementów ówczesnemu szefowi resortu prof. Maciejowi Nowickiemu. - Minister Maciej Nowicki jest odważnym człowiekiem.Jak dotąd żaden z urzędujących ministrów środowiska nie przyznał, że z Puszczą dzieje się coś złego - pisał Wajrak.
Dziennikarz nie ukrywa, że napisanie tekstów zleciła mu redakcja, ale on nie miał z tym problemów ponieważ "pisał je zgodnie z własnym sumieniem". Sumienie redaktora Wajraka współgrało z tym, co chcieli w tekstach przeczytać urzędnicy resortu środowiska, którzy opłacili publikację artykułów: „Dać szansę Białowieży" i „Zapraszam na żubra”, opublikowane w „GW” i „Dużym Formacie”. 

Zamówienie podpisano prawie dwa tygodnie po druku, 22 września, a teksty wiernie wypełniają warunki umowy. Zamawiający – minister środowiska – zleca Agorze SA wykonanie przedsięwzięcia w postaci „działań informacyjno-edukacyjnych na temat walorów przyrodniczych Puszczy Białowieskiej oraz idei rozszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że żaden z tekstów nie był sygnowany jako tekst sponsorowany. Cykl został zapowiedziany jako „Prywatny przewodnik po Puszczy Białowieskiej Adama Wajraka".

Wicenaczelny gazety Jarosław Kurski po ujawnieniu całej sprawy wydał oświadczenie: "W Gazecie Wyborczej obowiązuje zasada, że żadna instytucja, firma czy osoba nie może u nas kupić tekstu redakcyjnego, przychylności dziennikarzy ani krytyki". Dodał, że w przypadku cyklu „Puszcza na dziko z Wajrakiem” pracownicy Agory przekroczyli swoje uprawnienia. Obiecał też zwrot całej wypłaconej kwoty Ministerstwu Środowiska.

"Press", arb

Czytaj także

 19
  • basik55 IP
    pożyteczne z przyjemnym, puszcze trzeba chronic, szanuje pana Wajraka cały czas, pozdrawiam Pana
    • olenka IP
      a ja, jak taka głupia dałam się oszukać! Myślałam ze ten oszołom Wajrak włazi na drzewa za darmo
      • teodozja8@gmail.com IP
        Nie sądzą, by treść tekstów kłóciła się z sumieniem Adama Wajraka, jestem przekonana, ze jego ekologiczne działania, aczkolwiek czasem nadto spektakularne (Rospuda) nie są fasadą, szkoda, ze nie napisał o Puszczy bez kasy. A moze niezaleznie od tych tekstów sponsorowanych jednak napisał? W końcu tam mieszka i chyba zależy mu, żeby Puszcza była Puszczą? A Wam nie? Czy w ogole wiecie o co chodzi? Czy móżdżki ptasie (nie obrażając ptaków) są w stanie objąć tylko to, ze Wajrak napisała za kasę? Co napisał - niewazne!
        • teodozja8@gmail.com IP
          To sie chyba nieco kłóci z Ustawą, ale.... Czy szanowni interlokutorzy widzą coś niewłaściwego w działaniach wokół Puszczy Białowieskiej? Należy ją ciąć?
          • jajco IP
            Te pieniądze należą się Wyborczej! Za poparcie dla Tuska

            Czytaj także