Fachowy odbiór pieniędzy

Fachowy odbiór pieniędzy

Fachowy odbiór pieniędzy Deweloperzy i firmy specjalizujące się w technicznym odbiorze mieszkań powinny stać po dwóch stronach barykady. Teoretycznie. Niestety, odbierający mieszkanie fachowcy z reguły wyświadczają więcej przysług deweloperom niż własnym klientom. Niektórzy fachowo potrafią jedynie zainkasować wynagrodzenie za usługę i wsiąknąć niczym kamfora. Skąd to wiemy? Bo sprawdziliśmy.
Lista niedoróbek w nowym mieszkaniu może wyssać z kieszeni właściciela dodatkowe kilka tysięcy złotych. Aby się przed tym ustrzec, można skorzystać z usługi jednej z kilkudziesięciu firm oferujących fachowy odbiór techniczny mieszkania. Deklarują one dokładne zbadanie całego lokum oraz sporządzenie protokołu, w którym wyszczególniają listę wszystkich znalezionych wad. Taki dokument jest podstawą do żądania od  dewelopera usunięcia niedoróbek przed formalnym odbiorem mieszkania. Jednym słowem, wydając na taką usługę 200-500 zł, jednocześnie można zaoszczędzić kilka tysięcy na remoncie na własną rękę. Niestety, to  tylko teoria. Jak bowiem przekonaliśmy się na własnej skórze, niektórzy fachowcy zajmujący się odbiorem mieszkań pod względem profesjonalizmu nie odbiegają od ucznia szkoły podstawowej, który wie, do czego służy kątomierz.

Do sprawdzenia mieszkania w stanie deweloperskim na  warszawskim Ursynowie wynajęliśmy pięć firm. Z czystym sumieniem moglibyśmy polecić tylko jedną. Upraszczając – możemy założyć, że tylko 20 proc. działających na tym rynku usługodawców jest godnych zaufania.

Nasz „fabrycznie nowy" lokal o powierzchni 46 mkw. miał około 50  usterek, spośród których część była tak ewidentna, że wytknąłby je  średnio rozgarnięty uczeń szkoły zawodowej o profilu budowlanym. Tymczasem przedstawiciel firmy Interpal wydawał się zachwycony mieszkaniem. Po czterdziestu minutach chaotycznego biegania między pokojami stwierdził, że jest ono „całkiem porządnie wykończone". Na liście usterek wpisał tylko pięć pozycji, m.in. porysowaną szybę w  oknie balkonowym i wyszczerbiony parapet. „Zapomniał” o odpadających płytkach na balkonie (choć zwrócił na nie uwagę, określając jako „ładne”), krzywych ścianach i nierównej posadzce w łazience. Zapomniał także drabiny, więc nie miał jak sprawdzić ciągów wentylacyjnych. Nie  zapomniał natomiast o wyrażeniu swojego współczuciaz powodu zaciągniętego na zakup lokum kredytu, oraz „skarcił” nas za to, że  wybraliśmy mieszkanie zbyt blisko metra, co podniosło jego cenę. Zainkasowawszy 300 zł za wizytę, wpadł w szok, gdy usłyszał prośbę o  wystawienie faktury i sporządzenie pisemnego protokołu. Prawdziwym rarytasem okazał się jednak raport, który otrzymaliśmy od właściciela firmy Inspektor Budowy. Była to kartka A4 z wyszczególnionymi w punktach dziesięcioma usterkami oraz… czterema pieczątkami (ponieważ trzy z nich „nie wyszły”). Autor dokumentu przy okazji wyznał szczerze, że oprócz wykonywania odbiorów technicznych mieszkań kieruje też budową u jednego z deweloperów. W związku z tym udzielił nam cennej wskazówki. – Nie  dajcie się państwo nabrać, jeżeli deweloper będzie wam wmawiał, że ten wystający próg przy drzwiach balkonowych jest w projekcie budowlanym. Sam czasami tak mówię klientom, żeby ich spławić – stwierdził, kończąc swoje tournée po mieszkaniu. Trwało ono półtorej godziny i kosztowało 250 zł.

Inspektora Budowy dodatkowo pogrąża to, że z wykształcenia jest inżynierem, co  teoretycznie powinno podnosić jego kwalifikacje. Aby dokonywać odbiorów technicznych mieszkań, firmy nie potrzebują jednak żadnych dodatkowych uprawnień czy zezwoleń. – Firmy zajmujące się odbiorami działają na  ogólnych zasadach prowadzenia działalności gospodarczej. Zawód ten nie  jest regulowany prawnie. Każdy, kto kupi poziomnicę i ma dobre oko, może założyć firmę i usiłować sprzedać swoje usługi – wyjaśnia Joanna Jońca, rzecznik odpowiedzialności zawodowej Polskiej Izby Budownictwa. To rodzi problemy z egzekwowaniem ewentualnych odszkodowań od „fachowców", którzy np. nie zauważyli poważnych wad mieszkania i narazili nas na dodatkowe koszty. – W takim wypadku swoich praw możemy dochodzić wyłącznie na  drodze powództwa cywilnego na podstawie umowy zawartej z usługodawcą –  przestrzega Jońca.

W rzeczywistości niemal nikt nie decyduje się na  wytoczenie procesu nierzetelnym fachowcom oceniającym stan mieszkań. Dzięki temu mogą się czuć bezkarni i nie przykładają się należycie do  pracy. Firma Conceptus zainkasowała 290 zł, a nie wykryła krzywych ścian i sufitów. Przedstawiciel firmy ProfiHouse wyciągnął od nas aż 500 zł, lecz uwzględnił w swoim schludnym i szczegółowym protokole głównie te  najbardziej rzucające się w oczy usterki, np. wyraźne pęknięcia w tynku na wysokości oczu czy rdzewiejące balustrady. „Nie zauważył" natomiast krzywego sufitu i nierównej posadzki.

Wiarę w ludzką solidność i  rzetelność przywrócił nam przedstawiciel firmy Odbiory Mieszkań. Był to  zdecydowanie najlepszy fachowiec. Miał z sobą niezbędne narzędzia, wiedzę oraz odpowiednią dawkę spokoju i cierpliwości. Pozwoliły mu one na wykrycie aż 34 istotnych usterek, które natychmiast skrzętnie notował. W przeciwieństwie do swoich kolegów był małomówny i nie życzył nam stu lat szczęścia w nowym lokum. Za to jego ekspertyza na pewno ustrzegłaby nas przed odebraniem od dewelopera mieszkania wymagającego wielu kosztownych poprawek. W dodatku ta najlepsza usługa okazała się również najtańsza – kosztowała 200 zł.

Dzięki eksperymentowi dowiedzieliśmy się, że pod pojęciem „fachowy odbiór mieszkania" w rzeczywistości kryje się fachowy odbiór... pieniędzy. Wybór dobrego fachowca przypomina grę na loterii z szansą na  wygraną jak jeden do pięciu. Według specjalistów to wina tego, że rynek takich usług nie jest dobrze rozwinięty. – W przyszłości być może się to  zmieni. Póki co jednak lepiej uwierzyć we własne siły – radzi Jarosław Sadowski, analityk rynku nieruchomości z firmy Expander. On sam odbiór mieszkania poprzedził lekturą poradników internetowych i rozmową ze  znajomym budowlańcem. – W trakcie odbioru samodzielnie wykryłem usterki i przekonałem dewelopera, żeby je usunął – opowiada.

Wielu analityków uważa, że pole do popisu i łatwego zarobku przed firmami specjalizującymi się w odbiorach technicznych mieszkań otworzyły firmy deweloperskie. W ostatnich latach windowały ceny, jednocześnie wyraźnie obniżając standard wykonania. Mimo że już starożytni Sumerowie wiedzieli, jak stawiać proste ściany, niewiele mieszkań oddawanych współcześnie do użytku trzyma pion. – Tak dzieje się zwłaszcza w okresie prosperity, gdy dla szybkiego zysku chce się sprzedać jak najwięcej jak najmniejszym kosztem. Oszczędza się przede wszystkim na robociźnie, a w  sytuacji gdy200 tys. naszych najlepszych robotników wyjechało za  granicę, na budowach zatrudnia się nawet nauczycieli ze szkół podstawowych – twierdzi Emil Szweda, analityk rynku nieruchomości z  firmy Open Finance. Dodaje, że sytuację chwilowo może poprawić... kryzys. Boom na rynku nieruchomości się skończył, a firmy zostały z  wieloma niesprzedanymi inwestycjami. – Przyparci do muru deweloperzy stali się bardziej skorzy do ustępstw. Starają sie rzetelnie naprawiać ewentualne niedoróbki. W kryzysie ceny będą rosnąć wolno, a budynki być może będą solidniej wykonane. Miną jednak dwa lata, a nowe inwestycje ponownie zaczną przypominać krzywą wieżę w Pizie – twierdzi Szweda. 

Fot. A. Jagielak

Okładka tygodnika WPROST: 11/2010
Więcej możesz przeczytać w 11/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 17
  • Paweł IP
    Jestem bardzo zadowolony z odbioru z inspektorem poleconym w serwisie www.odbiormieszkania.pl. Polecam :-)
    • adam IP
      Jestem informatykiem skorzysatłem z usług firmy NEKEN (www.neken.pl)-polecam. Do odbioru mieszkania o pow. 64m2. Polecam wypunktowali uwagi w obecności przedstawiciela developera. Lokal odebrany z uwagami/zastrzeżeniami developer miał tydzień na ich usunięcie. Zostały usunięte. Byłem bardzo zadowolony z odbioru.
      • Andromeda IP
        W warsztacie samochodowym zapłaciłem 100 zł za 10 minut pracy fachowca, bo wiedział którą śróbkę dokręcić aby silnik pracował prawidłowo. Podobnie było z telewizorem i zmywarką. Jeśli przy odbiorze mieszkania miałbym zapłacić np. 300 zł za znalezienie choćby 2 usterek, których ja sam nie umiałbym wyszukać, a które byłyby istotne, to byłbym zadowolony. Niech więc autorzy artykułu robią wszystko sami jeśli umieją - wtedy będzie darmo!
        • legionista IP
          www.odbiorymieszkan.waw.pl to też dobry specjalista, mało mówi, swoje robi, rysuje, zaznacza i opisuje.
          • howlik IP
            Witam, Korzystałem z usługi firmy odbiorymieszkan.pl do odbioru mieszkania i jestem bardzo zadowolony. Panowie są dobrze przygotowani, mają niezbędny sprzęt do wykrywania usterek i wad. Wszystkie zgłoszone(wskazane)usterki i wady deweloper uznał, a wszelkie próby dyskusji kończyły się naszą racją \"na górze\". Panowie są bardzo skrupulatni i uczciwi, nie patrzą na zegarek, dopóki roboty nie skończą nie opuszczają lokalu. Nie ulegli presji dewelopera choć ten starał się ich wyprowadzić z równowagi i wybić ze schematu sprawdzania. Polecam gorąco, bo warto trochę zainwestować żeby później zamieszkać w mieszkaniu bez wad.
            • www.odbiorymieszkan.pl IP
              W związku z zamieszczaniem nieprawdziwych i krzywdzących informacji na temat pracownika naszej firmy prosimy o zaprzestanie tej praktyki(!)Dbamy o jakość naszych usług i otrzymujemy od Państwa wiele pozytywnych opinii.Jeżeli ktokolwiek z Państwa nie jest usatysfakcjonowany przeprowadzonym przez nas odbiorem proszę o kontakt:www.odbiorymieszkan.pl, biuro@odbiorymieszkan.p lub tel. 783 33 79 55.
              Jeszcze raz prosimy o zaprzestanie fałszywych wpisów i podszywania się pod naszych klientów. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni skierować sprawę na drogę sądową.
              • MARTA IP
                Ja korzystalam z uslugi tego pana,przy odbiorze mieszkania ,kontakt otrzymałam z polecenia i jestem BARDZO ZADOWOLONA.Nie zgadzam sie z poniższymi wypowiedziami,uważam ze niekorzystne komentarze dotyczące tej osoby są nieprawdziwe.Potwierdzam fachowość tego pana dostrzeżoną również,przez gazetę ;WPROST\' Z CZYSTYM SUMIENIEM POLECAM
                • Krystian IP
                  Ja lepiej nie bede komentowal co mysle o Tym panu! Zreszta jesli ktoś chce zobaczyc czy jest taki dobry jak go tu opisuja wystarczy poszperac w internecie a tam jest bardzo duzo opinii, szczegolnie ostatnio dodawanych.. ja osobiscie NIE POLECILBYM pana z wielu przyczyn.. o ktorych mozna poczytac!
                  • Maga35 IP
                    Bzdurne zastawienie nie można nikogo ocenić po jednej wizycie.
                    • jacek 34 IP
                      Dziwi mnie ta kolejność , korzystałem z usług jednej z firm którą skrytykowano i jestem bardzo zadowolony.
                      • bez-nazwy IP
                        Tr zestawienie to jedna wielka ściema, a Pan z obrazka tak odebrał mi mieszkanie że fachowiec od płytek musiał się narobić żeby to wszystko wyprowadzić. Ot i takie zestawienie ,kolejny artykuł z którego ktoś ma kase.
                        • redangel IP
                          Dobrze ze pojawil sie ktos kto pokazal nam takie zestawienie. Moze to cos ustrzeze!!
                          • bez-nazwy IP
                            Nie wiem jak u innych ale w naszym przypadku Pan Przemek z firmy Inspektor budowy wykrył 36 usterek z których deweloper poprawił większość , a za resztę nieusuniętych otrzymaliśmy klej pod płytki na całą łazienkę i białą farbę na całe mieszkanie.Myślę że lepiej być nie mogło...
                            • bez-nazwy IP
                              A ja miałam kontakt z firmą Inspektor Budowy i jestem zadowolona, w wyniku odbioru zyskałam 3000zł , gdyż tyle deweloper zmniejszył cenę po wykryciu kilku poważnych usterek.
                              • konsekwentny IP
                                dziekuje za ten artykul,pokazuje stan prawny w swietle gosodarki wolnorynkowej,wypisz wymaluj czas wielkiej plyty w mienionej formie

                                Czytaj także